Prognozy cen paliw: Stabilizacja do końca czerwca, wzrosty od lipca
Quick Look
- Analityk rynku paliw Jakub Bogucki z e-petrol.pl prognozuje stabilizację cen paliw do końca czerwca dzięki obowiązującemu pakietowi.
- Od lipca, po jego wygaśnięciu, spodziewany jest wzrost cen benzyny i diesla.
- Ceny ropy na świecie spadają poniżej 80 USD za baryłkę, co może sprzyjać dalszym obniżkom.
AI-generated summary
Jak wyjaśnia gość Radia RMF24, Jakub Bogucki - analityk rynku paliw z e-petrol.pl - najbliższe dni powinny upłynąć pod znakiem stabilizacji.
W perspektywie najbliższych czterech dni, ze względu na trwanie pakietu do końca czerwca, nie są spodziewane rewolucyjne zmiany na stacjach – wskazuje ekspert.
Takie ceny zobaczymy na stacjach do końca czerwca:
Według prognoz e-petrol.pl do końca miesiąca kierowcy powinni płacić:
benzyna Pb95: 5,90–6,03 zł/l,
olej napędowy: 6,01–6,13 zł/l,
benzyna Pb98: 6,61–6,73 zł/l.
Analitycy nie przewidują większych odchyleń od tych poziomów przed zakończeniem obowiązywania pakietu.
Po 30 czerwca możliwy wyraźny wzrost cen
Zupełnie inaczej zapowiada się początek lipca. Po wygaśnięciu pakietu ceny paliw mogą zauważalnie wzrosnąć.
W drugiej połowie przyszłego tygodnia, po wygaśnięciu pakietu, prawdopodobna jest zmiana zwyżkowa cen benzyny i diesla – ocenia Jakub Bogucki.
Według prognoz benzyna 95 może kosztować około 6,70–6,80 zł za litr, natomiast cena oleju napędowego może wzrosnąć do około 6,90 zł z hakiem, pozostając jeszcze nieco poniżej psychologicznej granicy 7 zł za litr.
Zmiany nie powinny natomiast objąć autogazu.
Autogaz jest wyłączony z tych zmian, ponieważ od początku nie był objęty wspomnianym pakietem – podkreśla ekspert.
Ropa tanieje, a to dobra wiadomość na wakacje
Choć początek lipca może przynieść podwyżki wynikające z krajowych uwarunkowań, sytuacja na światowym rynku ropy wygląda coraz korzystniej.
Jak wskazuje Bogucki, o ile nie dojdzie do eskalacji napięć geopolitycznych, kolejne tygodnie powinny przynieść stopniową poprawę.
Jeśli sytuacja międzynarodowa nie ulegnie skomplikowaniu, przewidywany jest stabilny spadek cen, co jest istotne w okresie wakacyjnego szczytu zapotrzebowania – mówi analityk.
Obecnie ropa na światowych rynkach kosztuje mniej niż 80 dolarów za baryłkę. To efekt oczekiwanej poprawy podaży surowca, która w dłuższej perspektywie może sprzyjać również obniżkom cen paliw.
Zdaniem eksperta, mimo że procesy pokojowe w rejonach konfliktów pozostają kruche, dominującym kierunkiem dla rynku powinny być właśnie spadki cen wynikające z lepszej dostępności ropy.
Poprawia się także sytuacja na rynku paliwa lotniczego
Pozytywne sygnały płyną również z rynku paliwa lotniczego. Mimo wakacyjnego wzrostu ruchu lotniczego zniknęły problemy z dostępnością paliwa, które jeszcze niedawno wpływały na wzrost cen.
Objawy niedoborów oraz wcześniejsze wzrosty cen są już przeszłością. Obecnie obserwujemy systematyczny spadek cen i poprawę dostępności paliwa lotniczego na rynkach światowych – wskazuje Jakub Bogucki.
To dobra wiadomość zarówno dla przewoźników, jak i pasażerów, ponieważ stabilizacja kosztów paliwa lotniczego może ograniczać presję na wzrost cen biletów w szczycie sezonu urlopowego.







