Quick Look
- Polska doświadczyła historycznych upałów, z rekordową temperaturą 40,5 st.
- C w Słubicach.
- Jednocześnie zachód kraju nawiedziły gwałtowne burze z gradem i powodziami błyskawicznymi.
AI-generated summary
Why It Matters
Polska doświadczyła historycznych upałów, z rekordową temperaturą 40,5 st. C w Słubicach, jednocześnie zachód kraju nawiedziły gwałtowne burze z gradem i powodziami błyskawicznymi.
Ostatnie dni czerwca przejdą do historii polskiej meteorologii. W niedzielę, 28 czerwca, padł absolutny rekord temperatury w naszym kraju – w Słubicach zanotowano aż 40,5 st. C. To najwyższa wartość odnotowana od początku prowadzenia pomiarów w Polsce. Dotychczasowy rekord, ustanowiony w lipcu 1921 roku w Prószkowie (woj. opolskie), wynosił 40,2 st. C i przez ponad sto lat wydawał się nie do pobicia.
Nowy rekord to nie tylko liczba – to realne zagrożenie dla zdrowia i życia mieszkańców. W wielu miastach, takich jak Toruń, Warszawa, Lublin czy Rzeszów, temperatury przekraczały 38 stopni.
Zachód Polski pod wodą i gradem
Podczas gdy wschodnia część kraju zmaga się z upałem, zachód i północny zachód Polski znalazły się pod wpływem gwałtownego frontu atmosferycznego. Zderzenie gorącego powietrza z chłodniejszym masami sprowadziło intensywne burze, gradobicia i nawałnice. W województwach lubuskim i wielkopolskim żywioł zrywał dachy, łamał drzewa i niszczył samochody. W miejscowościach takich jak Skrzatusz czy Strzelce Krajeńskie mieszkańcy donosili o gradzie wielkości piłek golfowych – średnica największych brył przekraczała nawet 7 cm.
Wiatr w porywach osiągał prędkość do 100 km/h, a lokalne ulewy powodowały tzw. powodzie błyskawiczne. W ciągu kilkudziesięciu minut spadło miejscami nawet 50 mm deszczu na metr kwadratowy, zalewając ulice i piwnice. Służby ratunkowe miały pełne ręce roboty, a strażacy interweniowali setki razy w związku z powalonymi drzewami i uszkodzonymi budynkami.
Skutki upałów – zagrożenie dla zdrowia i życia
Ekstremalne temperatury to nie tylko dyskomfort, ale przede wszystkim poważne zagrożenie dla zdrowia. Światowa Organizacja Zdrowia alarmuje, że czerwcowa fala gorąca w Europie mogła przyczynić się do ponad 1300 zgonów. Udar cieplny, określany przez ekspertów mianem „cichego zabójcy”, staje się coraz poważniejszym problemem, zwłaszcza wśród osób starszych, dzieci i przewlekle chorych.
Służby medyczne apelują o ograniczenie przebywania na słońcu, picie dużej ilości wody i unikanie wysiłku fizycznego w najgorętszych godzinach dnia. W wielu miastach uruchomiono specjalne punkty z wodą pitną, a w szpitalach i przychodniach odnotowuje się wzrost liczby pacjentów z objawami przegrzania organizmu.
Czeka nas kolejna fala upałów?
Polska nie jest wyjątkiem – rekordowe temperatury padają w całej Europie. W Niemczech, w miejscowości Coschen przy granicy z Polską, zanotowano aż 41,7 st. C. W Czechach, w miejscowości Doksany, termometry pokazały 41,1 st. C. Tak wysokie wartości nie były notowane w tych krajach od dekad.
Open Questions
- Jakie są dokładne straty materialne po burzach?
- Ile osób faktycznie ucierpiało z powodu upałów w Polsce?
- Czy służby są przygotowane na kolejne fale upałów?




