Sąd odracza uzasadnienie aresztowania Radosława Piesiewicza
Prezes PKOl podejrzany o płatną protekcję i działanie na szkodę wierzycieli giełdy Zondacrypto
Quick Look
- Sąd Rejonowy Katowice-Wschód aresztował Radosława Piesiewicza, prezesa PKOl, w związku ze śledztwem dotyczącym giełdy Zondacrypto.
- Obrona nie może złożyć zażalenia przez siedem dni z powodu odroczenia uzasadnienia decyzji przez sąd.
AI-generated summary
Why It Matters
Śledztwo dotyczy oszustw finansowych i prania brudnych pieniędzy w giełdzie Zondacrypto. Sprawa została połączona z zaginięciem założyciela BitBay, Sylwestra Suszka.
W miniony weekend Sąd Rejonowy Katowice-Wschód zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Radosława Piesiewicza, prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, podejrzanego w śledztwie dotyczącym działalności giełdy kryptowalut Zondacrypto. Jak poinformował jeden z obrońców Piesiewicza, mecenas Jędrzej Kupczyński, sąd odroczył sporządzenie uzasadnienia decyzji o siedem dni. Oznacza to, że na razie pełnomocnicy nie mogą złożyć zażalenia na tymczasowe aresztowanie swojego klienta.
Od strony technicznej jesteśmy w tej chwili nieco zablokowani, bo Sąd Rejonowy Katowice-Wschód, który zdecydował o aresztowaniu, odroczył sporządzenie uzasadnienia tego postanowienia na okres siedmiu dni – wyjaśnił adwokat. Dopiero po upływie tego czasu stronom zostanie doręczone postanowienie wraz z uzasadnieniem, co otworzy drogę do wniesienia zażalenia.
Radosław Piesiewicz został zatrzymany w czwartek w Warszawie, a następnie przewieziony do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej, gdzie usłyszał poważne zarzuty. Prokuratura twierdzi, że w 2025 roku szef PKOl powoływał się na swoje wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK), które miały wynikać ze znajomości z byłym premierem. W zamian za korzyść majątkową – luksusowy zegarek o wartości blisko 170 tys. zł – miał podjąć się załatwienia sprawy dla szefa Zondacrypto, Przemysława Krala. Chodziło o postępowanie UOKiK dotyczące tej giełdy kryptowalut.
Drugie przestępstwo, o które podejrzewany jest Piesiewicz, dotyczy zaspokajania wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych. Według prokuratury, w kwietniu bieżącego roku, gdy Zondacrypto zmagała się z problemami finansowymi, prezes PKOl miał nakłaniać członka zarządu spółki BB Trade Estonia OU (operatora serwisu zondacrypto.com) do wypłaty środków – 195 tys. zł i 100 tys. euro – z pominięciem innych wierzycieli.
Podczas przesłuchania w prokuraturze Radosław Piesiewicz nie przyznał się do winy. Straciłem 200 tys. euro, zapłaciłem za zegarek, do czego mam się przyznawać - mówił w piątek wieczorem, gdy był doprowadzany na posiedzenie aresztowe. Zapewnił, że udzielił śledczym wszystkich szczegółowych informacji, a ostatnie godziny określił jako „nic sympatycznego”. Piesiewicz stanowczo zaprzeczył, jakoby odzyskał pieniądze z Zondacrypto, jak sugeruje prokuratura. Zapowiedział, że w późniejszym czasie przedstawi bardziej szczegółowe wyjaśnienia.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia 2026 roku. Dotyczy ono podejrzenia oszustw znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy. Do tej pory do prokuratury wpłynęło już kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.
Na początku sierpnia bieżącego roku śledztwo dotyczące Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem prowadzonym przez śląski wydział Prokuratury Krajowej w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka – założyciela giełdy kryptowalut BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek zaginął w marcu 2022 roku i do dziś nie został odnaleziony. Połączone śledztwo prowadzi obecnie śląski wydział Prokuratury Krajowej.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Złożenie zażalenia przez obrońców po 7 dniach
Very likely · Within weeks
Open Questions
- Czy Piesiewicz przedstawi dowody na swoją niewinność?
- Jaki będzie dalszy los giełdy Zondacrypto?







