Silne burze i wiatr na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. Ponad 320 interwencji straży
Quick Look
- Silne burze z wiatrem i ulewnymi deszczami przeszły przez Lubelszczyznę i Podkarpacie.
- Na Lubelszczyźnie odnotowano ponad 320 interwencji straży pożarnej, głównie związanych z powalonymi drzewami i zalaniami.
- Uszkodzonych zostało co najmniej 50 dachów.
AI-generated summary
Why It Matters
Silne burze z wiatrem i ulewnymi deszczami przeszły przez Lubelszczyznę i Podkarpacie, powodując liczne szkody.
Od 15:00 interwencji na Lubelszczyźnie było do godziny 20:00 ponad 320, pół godziny wcześniej o 30 mniej, czyli co minutę ktoś prosił o pomoc - relacjonuje reporter RMF FM Dominik Smaga.
Większość wezwań dotyczy połamanych i przewróconych drzew, które uległy naporowi wiatru.
Żywioł uszkodził co najmniej 50 dachów. Kolejnym problemem są ulewne deszcze, na Lubelszczyźnie straż już 70 razy była wzywana do zalanych posesji, domów i dróg.
Najmocniej ucierpiał rejon Puław oraz północ regionu, gdzie obowiązują ostrzeżenia trzeciego stopnia. „Żywioł niestety przyniósł również skutki: w wielu częściach miasta woda wybijała studzienki, zalana jest część ulic, na niektórych leżą także połamane drzewa” - napisał w mediach społecznościowych prezydent Puław Paweł Maj.
Groźnie również na Podkarpaciu
Burze dały się we znaki także na Podkarpaciu. Tam strażacy do akcji wyjeżdżali 64 razy. Większość interwencji dotyczyła usuwania połamanych konarów drzew i gałęzi.
11 razy pomagaliśmy zabezpieczyć uszkodzone przez podmuchy wiatru i grad dachy na budynkach gospodarczych i mieszkalnych – przekazał st. bryg. Marcin Betleja rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Najwięcej interwencji było w powiatach stalowowolskim, tarnobrzeskim i mieleckim. W pierwszym z nich, w miejscowości Rozwadów, w wyniku silnego wiatru i nawałnic, częściowo został zerwany dach z bloku. Jego elementy runęły na ulice – podaje stalowka.net. Ewakuowano mieszkanie znajdujące się pod najbardziej uszkodzoną częścią konstrukcji.
„Mieszkańcy mają zapewnione tymczasowe miejsce pobytu (…) Od jutra rozpoczniemy prace przygotowawcze do wykonania nowej konstrukcji dachu oraz szczegółową ocenę strat i pozostałych uszkodzeń budynku” – napisał prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.
Samorządowiec zaapelował też o zachowanie szczególnej ostrożności w miejscach, gdzie wystąpiły uszkodzenia i nadal prowadzone są działania służb.
Dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie przekazał, że bez prądu w regionie jest ok. tysiąca odbiorców, głównie w okolicach Stalowej Woli i Mielca. Zaznaczył, że awarie usuwane są na bieżąco.
Open Questions
- Jakie będą długoterminowe skutki uszkodzeń?
- Czy wszyscy poszkodowani otrzymali pomoc?




