Breaking
PLUSA atakują irańskie cele wojskowe. Iran odpowiada ogniem.ITBattaglia su Hormuz: Raid USA contro l'Iran, Teheran chiude lo StrettoTRABD ve İran Arasında Çatışmalar Tırmanıyor: Yoğun Hava Saldırıları ve MisillemelerDEMönchengladbach: Wasserrohrbruch und Überschwemmungen auf zwei StraßenRUНа Украине появились «тотализаторы смерти» для ставок на выживание солдат ВСУARارتفاع أسعار النفط وسط تجدد التوترات بين واشنطن وطهرانARمصر تعوّل على ثقة الملاحة العالمية في قناة السويس وسط تداعيات الحرب الإيرانيةGLOBALUS Launches New Attack on Iran, Escalating TensionsVNElon Musk và Sam Altman công kích lẫn nhau trên mạng xã hộiARFIFA disciplinary chief unilaterally lifts player's ban, sparking controversyPLUSA atakują irańskie cele wojskowe. Iran odpowiada ogniem.ITBattaglia su Hormuz: Raid USA contro l'Iran, Teheran chiude lo StrettoTRABD ve İran Arasında Çatışmalar Tırmanıyor: Yoğun Hava Saldırıları ve MisillemelerDEMönchengladbach: Wasserrohrbruch und Überschwemmungen auf zwei StraßenRUНа Украине появились «тотализаторы смерти» для ставок на выживание солдат ВСУARارتفاع أسعار النفط وسط تجدد التوترات بين واشنطن وطهرانARمصر تعوّل على ثقة الملاحة العالمية في قناة السويس وسط تداعيات الحرب الإيرانيةGLOBALUS Launches New Attack on Iran, Escalating TensionsVNElon Musk và Sam Altman công kích lẫn nhau trên mạng xã hộiARFIFA disciplinary chief unilaterally lifts player's ban, sparking controversy
Newsgather
BackWoda z ołowiem w Żołędowie. Mieszkańcy niepokoją się o zdrowie, gmina tłumaczy błędy
Developing
TVN244d agoHealth4 min read

Woda z ołowiem w Żołędowie. Mieszkańcy niepokoją się o zdrowie, gmina tłumaczy błędy

Quick Look

  • Mieszkańcy Żołędowa, Maksymilianowa i Wilczy (woj. kujawsko-pomorskie) przez dwa miesiące mogli pić wodę z podwyższonym stężeniem ołowiu.
  • Badania potwierdziły problem, a najnowsze wyniki wskazują, że woda jest już bezpieczna.
  • Gmina przyznaje się do błędu w komunikacji i procedurach.

AI-generated summary

Why It Matters

Przez dwa miesiące mieszkańcy Żołędowa, Maksymilianowa i Wilczy mogli pić wodę z podwyższonym stężeniem ołowiu. Najnowsze badania wykazały, że zawartość ołowiu mieści się w normie.

Font size

Przez dwa miesiące do mieszkańców Żołędowa, Maksymilianowa i Wilczy (woj. kujawsko-pomorskie) miała docierać woda z ołowiem. Badania potwierdziły podwyższone stężenie. Mieszkańcy są pełni niepokoju o swoje zdrowie. Nie potrafią zrozumieć, dlaczego informacja wypłynęła tak późno. Najnowsze wyniki badań ze środy wykazały już, że zawartość ołowiu mieści się w dopuszczonej normie.

W poniedziałek (6 lipca) gmina poinformowała mieszkańców za pośrednictwem mediów społecznościowych o zwiększonym o 17 jednostek (norma wynosi 10 µg/l) stężeniu ołowiu w wodzie. W komunikacie podkreślono, że pobrane zostały próbki wody do badania, wstrzymano podawanie wody ze stacji wodociągowej w Żołędowie do sieci i przystąpiono do płukania sieci.

"Obecnie sieć wodociągowa w Żołędowie, Maksymilianowie i Wilczu zasilana jest w wodę ze stacji wodociągowej w Niemczu" - napisano w komunikacie.

Wójt gminy Osielsko: popełniono błąd

Jak mówi w rozmowie z tvn24.pl wójt gminy Osielsko Janusz Jedliński, pierwsza próbka wody została pobrana 5 maja. Gmina otrzymała wynik 25 maja, by dwa dni później przekazać sprawozdanie do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. Wójt twierdzi, że informację o przekroczeniu normy otrzymał dopiero 1 lipca. Dlaczego zatem przez miesiąc nikt nie zauważył, że coś jest nie tak i nie poinformował mieszkańców?

- Został popełniony błąd. Naszym obowiązkiem było to wychwycić, podobnie jak sanepidu, który w porę nie zareagował. Na żadnym szczeblu nie zostało to zauważone i źle się z tym czujemy - mówi Janusz Jedliński.

- Nie było informacji od producenta wody, czyli od zakładu komunalnego, o przekroczeniach i ewentualnych działaniach naprawczych. To producent wody jest odpowiedzialny za to, żeby ta woda była bezpieczna - odpowiada Łukasz Betański, rzecznik prasowy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy

Żołędowo. Obawy mieszkańców o zdrowie

Mieszkańcy są jednak pełni niepokoju, czego wyraz dali w komentarzach pod wpisem gminy w mediach społecznościowych.

"Błyskawiczna reakcja na przekroczenie wykryte w maju… Maile i telefony do Gminy w tej sprawie od tygodnia pozostawały bez żadnej reakcji. Zalecane jest ograniczenie spożycia wody? Czyli nie całkowite zaprzestanie? To ile dokładnie kobieta w ciąży może tej wody z ołowiem bezpiecznie wypić Państwa zdaniem?" - zapytała jedna z mieszkanek.

"Dwa miesiące świadomie dopuszczacie zatrutą ołowiem wodę, a teraz przepłukaliście sieć wodociągową i w przeciągu 12 godzin rozwiązaliście problem. Skoro to takie proste, to dlaczego nie zostało przepłukane dwa miesiące temu? Osobiście nie wierzę w program naprawczy, tym bardziej że ołów często wydziela się ze starych rur. Zachęcam wszystkim mieszkańców do wykonania badań na obecność ołowiu oraz badanie wody we własnym zakresie" - dodał inny z mieszkańców.

"Zdrowie mieszkańców powinno być wartością nadrzędną. Transparentność nie polega na publikowaniu uspokajających komunikatów, lecz na przedstawieniu konkretnych dowodów i wzięciu odpowiedzialności za podjęte - lub zaniechane - decyzje" - podsumował jeden z mieszkańców.

Żołędowo. Powtórzyli badania próbek wody

Wójt podkreśla, że badanie na obecność ołowiu w wodzie wykonywane jest raz w roku. W rozmowie z tvn24.pl tłumaczy, że pierwsza próbka była pobrana z rury stojącej, w której woda zalegała ponad trzy miesiące.

- Próbka została pobrana prawidłowo, jednak do weryfikacji powinna zostać również pobrana próbka z wody, która trafia z sieci do mieszkańców, a nie tylko ze stacji uzdatniania wody, gdzie przez kilka miesięcy nikt nie korzysta z kranu. Niestety nie zostało to zrobione. Jesteśmy przekonani, że skażanie wynikało stąd, że próbka nie została pobrana z sieci - podkreśla Janusz Jedliński.

We wtorek (7 lipca) zlecono kolejne badania próbek wody. W środę sanepid poinformował o wynikach, które wykazały obniżoną, dopuszczalną zawartość ołowiu w wodzie. Podkreślono, że woda spełnia wymagania sanitarne i nadaje się do spożycia.

- Uzyskane wyniki wykazały, że zawartość ołowiu w wodzie mieści się w dopuszczalnej normie, czyli wynosi poniżej 10 mikrogramów na litr - informuje Łukasz Betański.

I dodaje: - Otrzymane wyniki mogą rodzić pytania dotyczące sposobu pobrania i zbadania próbek wody w maju przez niezależne, akredytowane laboratorium w ramach kontroli wewnętrznej prowadzonej przez Gminny Zakład Komunalny w Żołędowie.

Sanepid podkreśla, że to obowiązkiem producenta wody, czyli Gminnego Zakładu Komunalnego w Żołędowie, jest zapewnienie mieszkańcom bezpiecznej wody w kranach.

- W przypadku stwierdzenia przekroczenia dopuszczalnych norm producent wody ma obowiązek niezwłocznie wdrożyć odpowiednie działania naprawcze - mówi Łukasz Betański.

Open Questions

  • Dlaczego sanepid nie zareagował w porę?
  • Czy ołów wydziela się ze starych rur?
  • Jakie badania powinni wykonać mieszkańcy?

Related Topics

This article was originally published by TVN24.

Related Stories

More on this topicołów