Trump grozi cłami krajom UE wprowadzającym podatek cyfrowy; Polska pracuje nad własnym
Hızlı Bakış
- Donald Trump zagroził 100-procentowymi cłami na towary z krajów UE, które wprowadzą podatek od usług cyfrowych.
- Komisja Europejska podkreśla suwerenność państw, a Polska, gdzie Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad własnym projektem, deklaruje, że to ona ustala podatki.
Yapay zekâ özeti
„Wiele krajów europejskich dyskutuje o rychłym wprowadzeniu podatku od usług cyfrowych dla amerykańskich firm. Niektóre z tych krajów są bliskie wprowadzenia tego podatku. Niniejszym oświadczeniem pragniemy poinformować, że każdy kraj, który nałoży taki podatek, zostanie natychmiast obciążony 100 proc. CŁEM na wszystkie towary wysyłane do Stanów Zjednoczonych Ameryki” - napisał Trump we wpisie na Truth Social.
„To CŁO zastąpi umowy handlowe zawarte z tym krajem, niezależnie od tego, czy zostały wdrożone, podpisane, czy nie” - dodał.
Komisja Europejska odpowiada
Komisja Europejska, odpowiadając na zapowiedź prezydenta Trumpa, oświadczyła, że Unia Europejska i jej państwa członkowskie mają suwerenne prawo do regulowania działalności gospodarczej.
Rzecznik KE podkreślił, że podatki są projektowane w sposób niedyskryminujący i obowiązują wszystkie duże firmy, niezależnie od kraju ich pochodzenia. Dodał, że UE szybko zareaguje na nieuzasadnione jednostronne działania, jednocześnie pozostając otwartą na globalne porozumienie zgodne z ustaleniami państw G7.
Polska pracuje nad podatkiem cyfrowym
Nad podatkiem, który nie podoba się gospodarzowi Białego Domu, pracuje także Polska.
W maju informowaliśmy, iż z wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów wynika, że rząd miałby przyjąć projekt ustawy w sprawie podatku cyfrowego w trzecim kwartale tego roku. Projekt zgłosiło Ministerstwo Cyfryzacji.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański mówił, że „to Polska ustala, jakie są w Polsce podatki”, a firmy sektora nowych technologii muszą płacić nad Wisłą podatki tak jak wszyscy inni.
Podstawą opodatkowania byłby przychód podatnika z określonych usług świadczonych na terytorium RP, należny lub otrzymany w okresie rozliczeniowym. Stawka podatku wynosiłaby maksymalnie 3 proc. Podatek byłby pomniejszany o kwotę CIT.
Płatnikiem podatku byłyby podmiot lub skonsolidowana grupa rachunkowa, których łączne przychody światowe w poprzednim okresie rozliczeniowym przekraczają 1 mld euro, a w Polsce 25 mln zł, niezależnie od ich rezydencji podatkowej lub siedziby.
Nad Wisłą od 2020 r. istnieje 1,5 proc. podatek od usług VOD, który obciąża platformy streamingowe.
Gdzie już obowiązuje podatek cyfrowy, a kto myśli o jego wprowadzeniu?
Według Tax Foundation, w ramach UE podatek od usług cyfrowych obowiązuje w siedmiu państwach: Francji, Hiszpanii, Włochach, Austrii, Danii, Węgrzech i Portugalii. Poza UE takie podatki wprowadziły również Wielka Brytania, Szwajcaria i Turcja. Ich zakres i wysokość znacznie się od siebie różnią.
Według Euronews dyskusje nad wprowadzeniem podatku, który objąłby wpływy amerykańskich gigantów technologicznych, toczą się m.in. w Belgii, Czechach, Łotwie, Słowacji, Słowenii i Norwegii. Nad zwiększeniem obowiązującej daniny zastanawiają się m.in. Francuzi.







