Zapowiedzi PiS dotyczące deportacji Ukraińców w wieku poborowym
Tobiasz Bocheński zapowiedział deportację Ukraińców w wieku poborowym niemających legalnej pracy. MSWiA krytykuje te plany.
نظرة سريعة
- Podczas konwencji PiS Tobiasz Bocheński zapowiedział deportację Ukraińców w wieku poborowym bez legalnej pracy w razie wygranej w 2027 r.
- MSWiA określiło te plany jako absurd i populizm, wskazując na legalną pracę większości uchodźców.
ملخص مُنشأ بالذكاء الاصطناعي
لماذا يهم
Podczas konwencji programowej PiS przedstawiono nowe propozycje polityczne dotyczące migracji i bezpieczeństwa, które spotkały się z natychmiastową krytyką resortu spraw wewnętrznych i administracji.
Szumne zapowiedzi PiS
W czasie konwencji programowej PiS wiceprezes partii europoseł Tobiasz Bocheński zapowiedział, że w przypadku wygrania wyborów w 2027 r. jedną z pierwszych decyzji rządu byłaby „deportacja Ukraińców, mężczyzn w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie w Polsce”. Zapowiedział też projekt „Nielegalny alert”.
W przypadku popełnienia dwóch wykroczeń czy niedopełnienia obowiązków administracyjnych, urzędniczych od razu w tym systemie będzie o tym informacja i będzie się rozpoczynał proces deportacji - powiedział Bocheński.
„Czysty absurd”
Te założenia to czysty absurd i populizm - oceniła rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
Według danych ZUS 95 proc. mężczyzn z Ukrainy, którzy są w wieku poborowym, pracuje legalnie w Polsce i normalnie płaci podatki, przyczyniając się w ten sposób do wzrostu gospodarczego naszego kraju. Natomiast ci, którzy łamią przepisy prawa, zgodnie z decyzjami chociażby straży granicznej są deportowani - powiedziała Gałecka.
Zwróciła uwagę, że liczba osób deportowanych w latach 2024-2025 jest znacznie większa niż w roku 2023, kiedy rządził w kraju PiS. - W 2023 r. deportowano około 3 tys. cudzoziemców, podczas gdy w samym roku 2025 z Polski deportowano około 10 tys. osób różnej narodowości. Te dane pokazują, że obecny rząd prowadzi bardzo twardą politykę wobec tych, którzy łamią przepisy prawa - powiedziała rzeczniczka MSWiA.
Nie za bardzo też wiemy, w jaki sposób PiS planuje prowadzić kontrole związane z dochodzeniem, kto jest w Polsce legalnie, a kto jest nielegalnie. Czy planują np. powołać patrole, które sprawdzają dokumenty na ulicach, kontrole w zakładach pracy? - dodała Gałecka.
Podkreśliła, że „Polska jest krajem gościnnym, otwartym”. Obok pracujących Ukraińców są też studenci, którzy robią tu zakupy i chociażby w ten sposób budują nasze PKB - dodała.
Żołnierze przyjeżdżają na rehabilitacje
Do propozycji PiS w piątek odniósł się wiceszef MSWiA Maciej Duszczyk. Na antenie Polsat News wskazał, że Ukraińcami, którzy nie są w Polsce aktywni zawodowo, są na przykład żołnierze, którzy przechodzą u nas rehabilitację.
To są osoby, które faktycznie nie są aktywne zawodowo, ale są ranne. Nieaktywni zawodowo są również czasami rodzice niepełnosprawnych dzieci, których przyjęliśmy na nasze terytorium kilka lat temu, jeszcze za czasów rządów PiS, więc naprawdę nie wiem, o jakie grupy chodzi w tej inicjatywie - powiedział Duszczyk.
W kwietniu MSWiA informowało, że skuteczność deportacji utrzymuje się na poziomie 65 proc. - jednym z najwyższych poziomów w Europie. To oznacza, że spośród raz odesłanych migrantów tylko co trzeci podejmuje kolejną próbę przedostania się do Polski.
أسئلة مفتوحة
- W jaki sposób PiS planowałby kontrole legalności pobytu?
- Jakie dokładnie grupy miałyby być objęte projektem Nielegalny alert?







