Sikorski: PiS ściga się na antyukraińskość; odtajnienie donacji pozytywnie wpłynie na relacje z Kijowem
L'essentiel
- Szef MSZ Radosław Sikorski ocenił, że politycy PiS ścigają się dziś na antyukraińskość, a odtajnienie donacji dla Ukrainy pozytywnie wpłynie na relacje z Kijowem.
- Wiceszef MON Cezary Tomczyk nazwał PiS "bandą cynicznych idiotów".
Résumé généré par IA
Pourquoi c'est important
Doniesienia o przekazaniu przez Polskę pocisków PAC-3 MSE Ukrainie wywołały debatę polityczną, w której padły oskarżenia o antyukraińskość ze strony opozycji.
Kiedyś politycy PiS-u ścigali się na proukraińskość. Dzisiaj ścigają się na antyukraińskość - ocenił szef MSZ Radosław Sikorski, komentując burzę po doniesieniach o przekazaniu Ukrainie przez Polskę pocisków do systemów Patriot. Według niego odtajnienie donacji dla strony ukraińskiej w ostatnich latach wpłynie pozytywnie na relacje obu państw. Sprawę w ostrych słowach komentował wiceszef MON Cezary Tomczyk.
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w niedzielę, że po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem zlecił odtajnienie wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026.
Wcześniej w przestrzeni publicznej pojawiły się doniesienia, że Polska miała w ostatnich miesiącach przekazać Ukrainie część swoich pocisków PAC-3 MSE, czyli najbardziej zaawansowanych pocisków do systemów przeciwlotniczych Patriot. Mimo wysiłków amerykańskiego producenta do zwiększenia ich produkcji, w obliczu trwającej rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz konfliktu na Bliskim Wschodzie i intensywnego zużycia tego typu rakiet, pozostają one towarem deficytowym.
Sikorski: kiedyś politycy PiS-u ścigali się na proukraińskość
W poniedziałek na konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski był pytany, czy decyzja o odtajnieniu donacji dla Ukrainy w ostatnich latach to dobre rozwiązanie oraz jaki będzie skutek tego dla relacji polsko-ukraińskich. Według niego wpływ ten będzie pozytywny i pokaże skalę pomocy udzielonej przez Polskę.
- Wiem, że opozycja żądała tego ze złośliwości, ale skoro żądają, to pokażemy te kilkadziesiąt donacji, których dokonał poprzedni rząd i przecież miał w tym wsparcie ówczesnej opozycji. Niestety na taką mądrość nie stać dzisiejszej opozycji, gdy zmieniły się role, choć polityka nie powinna się zmienić, bo Putin nadal jest groźny i pokonanie Ukrainy nadal by było złe dla Polski - powiedział Sikorski.
Dopytywany, czy doszło do oficjalnego przekazania pocisków do systemów Patriot, przypomniał o zapowiedzi szefa MON o odtajnieniu donacji. - Gdy będą odtajnione, będziemy o tym mówić, ale rosyjskie rakiety nadal lecą na ukraińskie miasta, nadal zabijają ludzi, a polski interes strategiczny się nie zmienił. Kiedyś politycy PiS-u ścigali się na proukraińskość. Dzisiaj ścigają się na antyukraińskość - stwierdził.
Sikorski nawiązał również do sprawy nadania przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego jednej z jednostek wojskowych nazwy "Bohaterów UPA". - Jedna nieszczęsna decyzja prezydenta Zełenskiego nie zmieniła faktu, że Putin jest zagrożeniem dla Ukrainy, dla NATO i dla Polski. Kierowanie się tylko emocjami jest geopolityką gówniarstwa - ocenił.
Tomczyk: ścigają się, kto pomoże mniej
Sprawę z rana skomentował na X wiceszef MON Cezary Tomczyk. "PiS to banda cynicznych idiotów. Najpierw ścigali się, kto bardziej pomaga Ukrainie. Jednocześnie zarzucali Niemcom, że przekazują Ukrainie 'tylko hełmy'. Dziś ścigają się, kto pomoże mniej" - ocenił.
Tomczyk zaznaczył również, że wojna toczy się tuż za polską granicą, w związku z czym "w interesie Polski jest, by Rosja była zatrzymywana jak najdalej od naszych granic". "Największym zwolennikiem PiS może być tylko Putin" - zakończył.
Questions ouvertes
- Czy Polska oficjalnie potwierdzi przekazanie pocisków?
- Jakie będą długoterminowe skutki odtajnienia donacji?





