Breaking
ARحسام حسن يؤكد: التعاطف مع فلسطين واجب إنساني قبل أي انتماءARوداع رونالدو التاريخي وخسارة البرتغال أمام إسبانيا.. وتطورات إصابات لاعبي فرنسا وانتقال أنتيتوكونمبوARرودري يتحدى بعد تأهل إسبانيا، تشواميني يواصل العلاج، وأنتيتوكونمبو ينتقل إلى ميامي هيتARالتلسكوب الفضائي «إقليدس» يرصد أقدم «أشباه النجوم» في الكونARصفقات كبرى في كرة السلة وتأهل فريتز وإسبانيا في المونديالARفريتز وإسبانيا يتأهلان لدور الثمانية في ويمبلدون وكأس العالمARإسبانيا تطيح بالبرتغال، والنرويج تتأهل لأول مرة في تاريخها بكأس العالمARترامب: أمريكا ستنتصر في حرب إيران.. قاليباف: لا سلام مع واشنطنARحسام حسن يؤكد جاهزية مصر لمواجهة الأرجنتين في كأس العالمARقناة السويس: شريان حيوي للتجارة العالمية ومورد استراتيجي لمصرARحسام حسن يؤكد: التعاطف مع فلسطين واجب إنساني قبل أي انتماءARوداع رونالدو التاريخي وخسارة البرتغال أمام إسبانيا.. وتطورات إصابات لاعبي فرنسا وانتقال أنتيتوكونمبوARرودري يتحدى بعد تأهل إسبانيا، تشواميني يواصل العلاج، وأنتيتوكونمبو ينتقل إلى ميامي هيتARالتلسكوب الفضائي «إقليدس» يرصد أقدم «أشباه النجوم» في الكونARصفقات كبرى في كرة السلة وتأهل فريتز وإسبانيا في المونديالARفريتز وإسبانيا يتأهلان لدور الثمانية في ويمبلدون وكأس العالمARإسبانيا تطيح بالبرتغال، والنرويج تتأهل لأول مرة في تاريخها بكأس العالمARترامب: أمريكا ستنتصر في حرب إيران.. قاليباف: لا سلام مع واشنطنARحسام حسن يؤكد جاهزية مصر لمواجهة الأرجنتين في كأس العالمARقناة السويس: شريان حيوي للتجارة العالمية ومورد استراتيجي لمصر
Newsgather
Back93-letni Lech Narbutt walczy o majątek odebrany przez komunistów
Developing
TVN246/18/2026Politics4 min read

93-letni Lech Narbutt walczy o majątek odebrany przez komunistów

Quick Look

  • 93-letni Lech Narbutt walczy o majątek swojej rodziny, odebrany dekady temu przez komunistów.
  • Wspomnienia o utraconym domu i trudne przeżycia na zesłaniu do Kazachstanu motywują go do walki przed Naczelnym Sądem Administracyjnym.

AI-generated summary

Why It Matters

93-letni Lech Narbutt walczy o zwrot majątku swojej rodziny, który został odebrany przez komunistyczne władze dekady temu. Jego rodzina doświadczyła również zesłania do Kazachstanu.

Font size

Wciąż wracają do niego obrazy z utraconego domu - o matce, dla której zrywał polne kwiaty, o pokoju pełnym jabłek z rodzinnego sadu i zabawach z bratem w lipowej alei... Dziś 93-letni Lech Narbutt walczy o majątek odebrany jego rodzinie dekady temu przez komunistów. - Taką krzywdę zrobiono ludziom, którzy już zostali skrzywdzeni - podkreśla w rozmowie z TVN24+. Sprawą zajmie się Naczelny Sąd Administracyjny.

93-letni Lech Narbutt wraz ze swoją żoną Elżbietą przyjechał spod Warszawy do Siemiatycz na pierwsze spotkanie w ramach trasy z okazji 25-lecia TVN24. Tam się poznaliśmy, oto jego historia.

- To był dom szczęśliwości, w którym niczego nam nie brakowało. Mieliśmy olbrzymi sad owocowy. I oczywiście my, chłopcy, robiliśmy wszystko, aby dobrać się do jabłek. Pszczoły też były i świeży miód - opowiada 93-letni Lech Narbutt, a w jego oczach pojawiają się łzy. I zaraz dodaje: - Była też aleja lipowa. W niej zbierałem, na wyścigi z bratem, fiołki dla mamy. Do dziś pamiętam ich zapach.

Na jednej z map, którą pan Lech rozłożył na stole, zaznaczono flamastrem obszar odpowiadający powierzchni ponad 55 hektarów. - Dom znajdował się tu, po prawej stronie, na resztówce - wskazuje palcem. I ciągnie: - Urodziłem się w tak zwanej oficynie, bo pałac spalono. W jego piwnicach kręciliśmy lody, tam zawsze zimno było.

Rozebrali do zera

Dziś w niewielkiej wsi Nurzec, w powiecie siemiatyckim w województwie podlaskim, niemal nikt już nie pamięta o Narbuttach i ich majątku.

Podczas wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku pałac, należący do szlacheckiej rodziny Ronikierów, spłonął. Zostały tylko piwnice i fragmenty murów gorzelni. Na tej ziemi spadkobierczyni majątku Florentyna Narbutt wraz z mężem Tadeuszem przebudowali starą oficynę na dwór. Zamieszkali tam ze swoimi synami: Marianem i Gustawem.

Gustawa Narbutta zamordowano w Katyniu. 23 marca 1940 roku jego żonę Leokadię z synami Lechem i Gustawem wywieziono w środku nocy do Kazachstanu.

Przeżywam to okropnie, mam okropne sny. Znowu mnie wywożą, znowu ten lęk o chłopców, znowu ten przeklęty rosyjski język, znowu step, zawieja i głód. A to przecież już 1983 rok, grudzień, zbliża się Boże Narodzenie. Jestem już starą kobietą, steraną życiem.

- Jak przyszli ruscy w lutym, to zacząłem chodzić dopiero do szkoły. A na Syberii byłem głównym zaopatrzycielem rodziny w żywność. Bo tam u ruskich była zasada, że jak nie ukradniesz, to nie przeżyjesz. Mama zatrudniła się jako pielęgniarka w baraku, w którym leżeli chorzy na tyfus. Specjalnie wzięła tę pracę, bo tam zupę dawali. Jadłem zupę i patrzyłem, jak oni jęczą, jak cierpią. Potem mama zachorowała na tyfus i niewiele brakowało, żeby i ona... Ważyła 20 kilka kilogramów. To był szkielet - wspomina Lech Narbutt.

Do Polski wrócili w 1946 roku. Początkowo trafili do Opola, na Ziemie Odzyskane. Później przenieśli się do Bielska Podlaskiego, gdzie mieszkała ich babcia. Aż w końcu na stałe osiedlili się w Warszawie.

Dlaczego nie powrócili do rodzinnego majątku?

What to Watch

AI outlook — possibilities, not facts

  • Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrzy sprawę majątku Narbuttów.

    Very likely · Within months

Open Questions

  • Jakie są szanse na odzyskanie majątku?
  • Jakie były dokładne przyczyny konfiskaty majątku?

Related Topics

This article was originally published by TVN24.

Related Stories

More on this topicLech Narbutt