Breaking
RUВенгерский парламент пригрозил импичментом президенту из-за отказа подписать поправку к конституцииITSam Neill, attore di Jurassic Park, è morto a 78 anniINTLUkraine War: EU discusses sanctions, 'Coalition of the Willing' meets in ParisRUВ России подготовят около 600 экспертов для наблюдения за выборамиTRSüleyman Soylu anlattı: 15 Temmuz gecesi neler yaşandı?CN广东探索“产教评”技能生态链:三小时速成一线技工,助力稳就业RUБывшего гендиректора "Торпедо" Скородумова осудили за подкуп арбитровTRİzmir'de Deprem Hazırlıkları: Karşıyaka'da Saha Çalışmaları TamamlandıRUУполномоченный по правам ребенка: 11-летний умерший в больнице Севастополя ребенок имел паллиативный диагноз с рожденияRUЖители Омской области привлечены к ответственности за съемку атаки дронов на НПЗRUВенгерский парламент пригрозил импичментом президенту из-за отказа подписать поправку к конституцииITSam Neill, attore di Jurassic Park, è morto a 78 anniINTLUkraine War: EU discusses sanctions, 'Coalition of the Willing' meets in ParisRUВ России подготовят около 600 экспертов для наблюдения за выборамиTRSüleyman Soylu anlattı: 15 Temmuz gecesi neler yaşandı?CN广东探索“产教评”技能生态链:三小时速成一线技工,助力稳就业RUБывшего гендиректора "Торпедо" Скородумова осудили за подкуп арбитровTRİzmir'de Deprem Hazırlıkları: Karşıyaka'da Saha Çalışmaları TamamlandıRUУполномоченный по правам ребенка: 11-летний умерший в больнице Севастополя ребенок имел паллиативный диагноз с рожденияRUЖители Омской области привлечены к ответственности за съемку атаки дронов на НПЗ
Newsgather
BackAutobus wjechał w przejście podziemne na Ochocie. Taranował tramwaj i kilkanaście aut
Developing
TVN246d agoCrime3 min read

Autobus wjechał w przejście podziemne na Ochocie. Taranował tramwaj i kilkanaście aut

Quick Look

  • Autobus miejski linii 186 wjechał w przejście podziemne na warszawskiej Ochocie, uszkadzając 14 samochodów, tramwaj i infrastrukturę.
  • Sześć osób zostało rannych.
  • Policja bada przyczyny zdarzenia, nieoficjalnie mówi się o awarii czujnika.

AI-generated summary

Why It Matters

Autobus linii 186 wjechał w przejście podziemne na warszawskiej Ochocie, taranując po drodze tramwaj, elementy infrastruktury drogowej i kilkanaście pojazdów. W wyniku wypadku rannych zostało sześć osób.

Font size

Autobus komunikacji miejskiej linii 186 wjechał w przejście podziemne na warszawskiej Ochocie. Po drodze staranował tramwaj, elementy infrastruktury drogowej i kilkanaście pojazdów. Odtworzyliśmy, jak minuta po minucie wyglądał ten kurs.

W wyniku niedzielnego wypadku z udziałem autobusu miejskiego na warszawskiej Ochocie rannych zostało sześć osób. Oprócz tego doszło do poważnych zniszczeń - uszkodzonych zostało 14 samochodów osobowych, tramwaj, infrastruktura drogowa oraz dach przejścia podziemnego.

Odtwarzamy, jak przebiegał feralny kurs autobusu.

18.10 - początek kursu, 18.19 - kolizje na skrzyżowaniu

Autobus linii 186 ma długą trasę, która przecina większą część miasta. Rozpoczyna się przy pętli Szczęśliwice na Ochocie. Przez Wolę, Trasę Armii Krajowej i most Grota-Roweckiego wiedzie na osiedle Nowodwory na Białołęce.

58-letni kierowca Miejskich Zakładów Autobusowych kurs powinien rozpocząć o godzinie 18.10 na pętli Szczęśliwice. Pokonał dystans około dwóch kilometrów, przejechał kilka ulic - Dickensa, Pawińskiego i Banacha - i dojechał do przystanku Bitwy Warszawskiej 1920 roku w rejonie skrzyżowania ulic Banacha i Grójeckiej. Według rozkładu powinien odjechać z niego o godzinie 18.17.

To właśnie z tego miejsca pochodzi nagranie, na którym widać, jak autobus uderza m.in. w tramwaj, który mając pierwszeństwo skręca z Banacha w Grójecką w kierunku Śródmieścia. Na nagraniu z kamery samochodowej pojazdu, który stał po drugiej stronie skrzyżowania (już w ciągu ulicy Bitwy Warszawskiej 1920 roku), widnieje data i godzina: 5 lipca, 17.19. Najprawdopodobniej zegar w wideorejestratorze nie został przestawiony na czas letni, była zatem godzina 18.19.

Rozpędzony autobus najpierw staranował sygnalizator, przez co światła wyłączyły się na całym skrzyżowaniu, następnie uderzył w tramwaj i pojechał dalej.

Obecnie w ciągu ulicy Bitwy Warszawskiej 1920 roku trwa budowa linii tramwajowej do Dworca Zachodniego. Część ulicy jest wyłączona z ruchu. Na jej początkowym odcinku dla kierowców podróżujących w obu kierunkach dostępna jest tylko południowa jezdnia.

Kolejne kolizje i wjazd autobusu do przejścia podziemnego

Kierowca ominął wykop, wjechał na swój pas w ciągu Bitwy Warszawskiej 1920 roku i zniknął z kadru. Kontynuował jazdę wspomnianą ulicą.

Do kolejnych kolizji z pojazdami najpewniej dochodziło między godziną 18.19 a 18.22. Jak przekazała nam podkomisarz Monika Kaczyńska z Komendy Stołecznej Policji, to właśnie od godziny 18.22 z Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęło kilka zgłoszeń dotyczących autobusu miejskiego taranującego inne pojazdy.

Autobus po drodze przejechał przystanek Szczęśliwicka i zbliżał się do Ronda Zesłańców Syberyjskich. Minął przystanek o tej samej nazwie, pokonał około 100 metrów, zjechał z jezdni na pas zieleni i wpadł na wysepkę dla pieszych i rowerzystów. Wiemy to dzięki śladom, które pozostały po wypadku: w rejonie przystanku widać odłamki pojazdów, a na pasie zieleni i przejściu dla pieszych zostały ślady opon.

Po przejechaniu wysepki autobus zjechał po schodach i pochylni do przejścia podziemnego i z impetem uderzył w jego strop. Razem z autobusem, co widać na zdjęciach, do tunelu wpadło auto osobowe. Jak poinformował starszy aspirant Krzysztof Kosecki ze stołecznej straży pożarnej, strażacy odebrali zgłoszenie, z treści którego wynikało, że autobus zjechał z ronda Zesłańców Syberyjskich i wjechał do tunelu przejścia podziemnego. Była godzina 18.23.

Wypadek autobusu miejskiego w Warszawie

Policja bada przyczyny wypadku

Miejsce wypadku zostało wygrodzone w promieniu kilkuset metrów. Po ewakuacji pasażerów z rozbitego autobusu i udzieleniu pomocy poszkodowanym, rozpoczęła się akcja wyciągania pojazdu z przejścia podziemnego. Kilka minut po godzinie 23 autobus został odholowany.

Policja i prokuratura wyjaśniają, jak i dlaczego doszło do zdarzenia.

Wypadek autobusu w Warszawie

Rzecznik Miejskich Zakładów Autobusowych Adam Stawicki zastrzegł, że nie ma możliwości udzielenia informacji na temat przyczyn wypadku, ponieważ przewoźnik nie ma dostępu do pojazdu. Jest on zabezpieczony na policyjnym parkingu.

- Jak na razie nie możemy zabezpieczyć monitoringu, nie mamy możliwości rozmowy z kierowcą. Z tego względu nie jesteśmy w stanie nic powiedzieć na temat przyczyn - powiedział Stawicki.

Jak nieoficjalnie ustalił reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz, do wypadku doszło w związku z awarią elektronicznego czujnika odpowiedzialnego za przyspieszanie pojazdu. W wyniki błędu czujnika położenia pedału gazu, do sterownika silnika był wysyłany sygnał, że kierowca przez cały czas trzyma wciśnięty pedał gazu. W rzeczywistości kierowca, jak wynika z ustaleń policji, bezskutecznie próbował hamować.

Adam Stawicki temu zaprzeczył. - Nie ma takiej możliwości, żeby przy tego typu awarii autobus przyspieszał. Raczej, w tym momencie, ten autobus powinien zwolnić. Przedstawiciel przewoźnika zanegował również, że tego typu awarie były wcześniej zgłaszane w odniesieniu do tej konkretnej serii autobusów.

Stawicki podkreślił, że "nie ma takiej możliwości, aby autobus jechał sam z siebie".

Open Questions

  • Jaka jest dokładna przyczyna awarii czujnika?
  • Czy kierowca był pod wpływem środków odurzających?
  • Czy były wcześniej zgłaszane problemy z tym modelem autobusu?

Related Topics

This article was originally published by TVN24.

Related Stories

More on this topicwypadek