Będzie reset konstytucyjny? Żurek chce rozmawiać, Czarnek mówi o zdradzie
Politycy dyskutują nad propozycją resetu w Trybunale Konstytucyjnym, ścierając się w opiniach na temat jego kształtu i celów.
Quick Look
- Politycy różnych opcji debatują nad propozycją resetu w Trybunale Konstytucyjnym.
- Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wyraża ostrożność, podczas gdy Przemysław Czarnek z PiS stanowczo odrzuca pomysł, nazywając go zdradą stanu.
AI-generated summary
Why It Matters
Trwa spór polityczny dotyczący funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego oraz propozycji tzw. resetu konstytucyjnego.
Pytany o pomysłu PSL-u, którego szczegóły nie zostały jeszcze ujawnione, minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zwrócił uwagę, że ludowcy brali „czynny udział w wyborze tych sędziów, którzy dzisiaj w Trybunale są i pracują”.
Ja bym chciał, żeby koalicja mówiła jednym głosem - podkreślił Żurek. Ocenił też, że reset musi oznaczać zmianę konstytucji i pozostaje pytanie, jak miałaby ona wyglądać.
Jeżeli reset miałby polegać na tym, że Trybunał znowu nie działałby dalej przy takiej ilości skarg obywatelskich, którą poznaliśmy, to ja bym się tym martwił – spekulował szef resortu sprawiedliwości.
Gdyby to był taki reset, że od jakiegoś momentu zmieniamy regułę wybierania sędziów, ale ten Trybunał pracuje do tego momentu, to być może można by brać pod uwagę takie rozwiązanie – sugerował ostrożnie Żurek.
Temat resetu, którego chciałoby nie tylko Polskie Stronnictwo Ludowe, pojawił się dziś także na początku obrad Sejmu. O poparcie takiego pomysłu apelował Paweł Jabłoński z Rozwoju Plus.
Pytał posłów PSL, Polski 2050, Centrum i Lewicy, czy „naprawdę podoba im się to, co robi Donald Tusk i naprawdę popierają (te działania - przyp. red.)”. Ocenił też, że wielu posłów tych formacji „jest naprawdę przerażonych” tym, co się dzieje wokół TK.
Zwracam się też do kolegów z PiS: nie będzie inaczej dobrego wyjścia z tej sytuacji, zadbajmy o Polskę, zróbmy ten reset razem - powiedział Jabłoński.
Na propozycję byłego partyjnego kolegi ostro zareagował kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera - Przemysław Czarnek. Ocenił, że „reset w tej izbie oznacza dogadanie się z zamachowcami”.
Reset w tej izbie oznacza „grubą kreskę” na wzór 1989 roku. Reset w tej izbie oznacza zdradę stanu. Reset w tej izbie oznacza przywrócenie prawideł nauki radzieckiej - oświadczył Czarnek.
Według byłego ministra edukacji, większość rządowa chce „zagarnąć Sąd Najwyższy, żeby przejąć funkcję I prezesa SN, przejąć funkcję przewodniczącego Trybunału Stanu, wciągnąć nas w strefę euro”.
Wszystko po to, żeby zdjąć z urzędu prezydenta, żeby ten człowiek radziecki był pełniącym obowiązki prezydenta - powiedział Czarnek, wskazując na marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który był w przeszłości członkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.
Zróbmy wybory przedterminowe, wtedy będziemy robić resety - dodał poseł PiS.
Do sporu o Trybunał i pomysłu resetu odniósł się też Adrian Zandberg z sejmowego koła Razem. Jak mówił, coraz więcej ludzi w Polsce „patrzy z zażenowaniem na polską klasę polityczną”, przez działania której „Polska nie ma dzisiaj Trybunału Konstytucyjnego”.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Dalsza debata parlamentarna nad kształtem zmian w Trybunale Konstytucyjnym.
Very likely · Within weeks
Open Questions
- Jakie są szczegółowe założenia propozycji resetu PSL?
- Czy dojdzie do konsensusu w sprawie zmian w TK?







