Chiński robot Unitree G1 w porcie Marynarki Wojennej. Reakcja MON
Nagranie z robotem humanoidalnym zapraszającym na paradę zniknęło z sieci. Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk komentuje sprawę.
Quick Look
- Nagranie z chińskim robotem humanoidalnym Unitree G1 w porcie Marynarki Wojennej wywołało krytykę i obawy o bezpieczeństwo.
- Wiceminister MON Cezary Tomczyk ocenił, że zabrakło ostrożności, choć chodziło o PR wojska.
AI-generated summary
Why It Matters
Od lutego 2026 r. obowiązuje zakaz wpuszczania na obszar chronionych obiektów wojskowych pojazdów mechanicznych wyprodukowanych w Chinach.
Na filmiku było widać jak robot humanoidalny Unitree G1 znajduje się w porcie Marynarki i zachęca do oglądania parady okrętów wojennych z okazji Święta Wojska Polskiego, które odbędzie się w sobotę, 15 sierpnia.
Nagranie to spotkało się krytyką, a użytkownicy platform społecznościowych zwracali uwagę, że jest to potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski. Przypominano również, że od lutego 2026 r. obowiązuje zakaz wpuszczania na obszar chronionych obiektów wojskowych pojazdów mechanicznych wyprodukowanych w Chinach. Nagranie po kilku godzinach zniknęło z kont Marynarki Wojennej w portalach społecznościowych.
„Nie sądzę, żeby akurat w tym przypadku coś się tam bardzo złego wydarzyło”
Wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk zapytany o tę sprawę w środę w programie „Rzecz o polityce”, odparł, że „do każdej tego typu sprawy należy przyłożyć dużą uwagę”. Nie sądzę, żeby akurat w tym przypadku coś się tam bardzo złego wydarzyło, natomiast komuś ostrożności ewidentnie zabrakło. Tak mi się wydaje - podkreślił.
Zdaniem Tomczyka, ta sprawa to raczej „forma pewnego PR-u i budowania wizerunku wojska”. Pewnie rzecznik podjął taką decyzję po to, żeby tę sprawę pokazać w internecie i budować taki dobry obraz Wojska Polskiego czy polskich marynarzy - ocenił.
Jednocześnie podkreślił, że są „sprawy dużo poważniejsze, które wiążą się z tym, co dzisiaj strona chińska, czy inne kraje mogą przedsięwziąć przeciwko Polsce”. To nie jest przypadek, że część samochodów różnych marek nie może wjeżdżać na teren jednostek wojskowych albo nie powinna. Wynika to z obiektywnych względów - dodał.
Po prostu ta staranność musi być dochowana na każdym poziomie, również na poziomie rzecznika prasowego marynarki - zaznaczył wiceszef MON.
Robot Edward robi karierę w internecie
Edward Warchocki został wyprodukowany przez Unitree, szybko rozwijający się chiński startup, specjalizujący się w robotyce, z siedzibą w mieście Hangzhou. W marcu br. pojawił się w gmachu Sejmu przy ul. Wiejskiej 25 na zaproszenie Konfederacji, według której miał zwrócić uwagę na potrzebę dostosowania polskiego prawa do nadchodzącej ery automatyzacji. Pojawiał się również w różnych resortach i instytucjach publicznych.
Robot był też gościem imprezy organizowanej przez chińską ambasadę, aby popularyzować technologiczne osiągnięcia Pekinu i umożliwić kontakt z biznesmenami z Państwa Środka. Producent robota - chińska spółka Unitree Robotics - została w lipcu tego roku umieszczona przez Pentagon na czarnej liście jako potencjalny producent produktów podwójnego zastosowania ze względu na powiązania z chińskim przemysłem obronnym.
Open Questions
- Kto dokładnie podjął decyzję o nagraniu materiału z robotem w porcie?
- Jakie konkretnie procedury bezpieczeństwa zostały naruszone?







