
Politycy koalicji rządzącej wyrażają wątpliwości wobec kandydatury Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego.
AI-generated summary
Maciej Berek jest kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Istnieją kontrowersje dotyczące zgodności tej kandydatury z postulatami koalicji rządzącej o odpolitycznieniu instytucji.
Jak ustalił reporter RMF FM, z Berkiem chcą porozmawiać politycy Polski 2050 i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jak mówił RMF FM poseł ludowców Jarosław Rzepa - w jego klubie jest wiele osób, które nie są do końca przekonane co do tej kandydatury.
Dobrze by było, żeby kandydat pojawił się na posiedzeniach poszczególnych koalicyjnych klubów - sugerował Rzepa. Jednocześnie komplementował Berka za to, że nigdy nie wchodził w bieżący spór polityczny. Nie komentował tego, co się dzieje w danym momencie. On szukał kompromisów, rozwiązań. Tutaj mu wystawiam najlepszą z możliwych ocenę - podkreślał Rzepa.
Krytyczne stanowisko ws. kandydatury Berka ma prezydium klubu Lewicy. Wątpliwości muszą być przez pana premiera rozwiane - oświadczył poseł tego ugrupowania Andrzej Szejna.
Niewykluczone, że głosowanie nad wyborem Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego odbędzie się już na pierwszym, wrześniowym posiedzeniu Sejmu.
O sprawę kandydatury Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego pytany był w Radiu RMF24 prof. Rafał Chwedoruk - politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem mimo kontrowersji ta sprawa nie doprowadzi do poważnego kryzysu w koalicji rządzącej.
Te formacje polityczne, które próbowały opierać swoją strategię na kwestiach praworządności, w tym Trybunału, dużo na tym traciły - zauważył ekspert. Nie sądzę, by był to temat aż tak istotny dla opinii publicznej, by stymulować działania dużych sejmowych partii politycznych o charakterze strategicznym. Raczej będzie to przyczynkiem doraźnych sporów wewnątrz koalicji rządzącej - dodał.
Zdaniem prof. Chwedoruka sprawa Berka i oporu części koalicji rządzącej wobec jego kandydatury może być rozwiązana poprzez pewnego rodzaju handel wymienny.
Koalicjanci w zamian za to, że nie będą pryncypialni w tej materii, otrzymają możliwość realizacji większej części swojego programu w jakiejś innej dziedzinie - sugerował politolog.
Chwedoruk stwierdził również, że wybór Macieja Berka na kandydata do TK i kreowanie go na osobę, która ma uporządkować sytuację w tej instytucji może być „próbą rewitalizacji przez Donalda Tuska swojego przywództwa”.
Koalicja Obywatelska miała bardzo poważne wyzwania w ostatnich miesiącach. Zwłaszcza kwestia Szpitala Południowego była bolesna, a reakcja na nią zdecydowanie spóźniona i niedostateczna. Ta sprawa rozgrywała się na obszarze południa stolicy, gdzie wpływy Koalicji Obywatelskiej są gigantyczne. Spowodowała, że przywództwo Donalda Tuska kolejny raz po wyborach prezydenckich podległo pewnym wahaniom - tłumaczył gość Radia RMF24.
Politolog był też pytany o to, co zmieni się w Trybunale Konstytucyjnym, jeśli zasiądzie w nim Maciej Berek.
Tak naprawdę nie zmieni się nic. Trudno powiedzieć, kto uważa których sędziów za członków Trybunału - stwierdził Chwedoruk.
Nie będzie to żadna zmiana poza sferą, powiedziałbym, codziennych polemik - podsumował ekspert.
Po potwierdzeniu, że Maciej Berek odchodzi z rządu, by kandydować do Trybunału Konstytucyjnego, Donald Tusk był pytany o ustawę autorstwa koalicji rządzącej, która zakazywała członkom Rady Ministrów obejmowania posady sędziego TK przez okres czterech lat. Podkreślił wtedy, że „nie została podpisana przez prezydenta, więc nie obowiązuje”.
Co do istoty, co do zasady, zgadzam się, żeby politycy w tym nie uczestniczyli. Ale my dzisiaj nie mamy normalnego wyboru do normalnego Trybunału Konstytucyjnego - zaznaczył premier.
My mamy dzisiaj masakrę, bo te instytucje zostały zmasakrowane przez PiS. I ten masakryczny, absolutnie nieakceptowalny stan jest chroniony przez pana prezydenta Nawrockiego i był chroniony przez pana prezydenta Dudę. I jak widzę bandyckie czasami metody z tamtej strony, to nie będę udawał, że jestem taka ciotuleńka, która nie jest w stanie oddać – powiedział obrazowo Tusk.
AI outlook — possibilities, not facts
Głosowanie nad wyborem Macieja Berka na sędziego TK na wrześniowym posiedzeniu Sejmu.
Possible · Within weeks

W nocy z piątku na sobotę zmarł Siim Kallas, były premier Estonii, minister finansów i spraw zagranicznych oraz komisarz europejski. Kallas był współtwórcą planu gospodarczego IME i założycielem Estońskiej Partii Reform.

Minister sprawiedliwości Maroka Abdellatif Ouahbi zażądał zwrotu Ceuty i Melilli, powołując się na prawa historyczne. Hiszpańskie MSZ odrzuciło roszczenia, uznając miasta za integralną część Hiszpanii w obliczu trwającego kryzysu migracyjnego.

Białoruś zamyka swoją ambasadę w Helsinkach. Fińskie MSZ poinformowało, że mimo braku uznania władz w Mińsku, utrzymuje swoje biuro łącznikowe na Białorusi. Białoruskim obywatelom zalecono kontakt z placówkami w Sztokholmie lub Dyneburgu.

Donald Trump podczas wiecu w Karolinie Południowej oświadczył, że postrzega cieśninę Ormuz jako terytorium USA. Prezydent podkreślił pełną kontrolę nad regionem w kontekście trwającego konfliktu z Iranem i blokady morskiej prowadzonej przez siły amerykańskie.

Kontrowersje wokół raportu o marce Polski. Sebastian Meitz zarzucił pełnomocniczce rządu Barbarze Mróz-Gorgoń, że dokument powstał przy udziale AI i zawiera błędy. Autorka i resort odpierają zarzuty.

Migranci określani jako „Dublińczycy” mają być odesłani do Włoch z innych państw europejskich na podstawie unijnego paktu o migracji i azylu. Włoska prasa szacuje, że łącznie do kraju może trafić około 10 tysięcy osób.