
Prezydent USA podczas wiecu w Karolinie Południowej zadeklarował pełną kontrolę nad regionem cieśniny Ormuz.
AI-generated summary
Od 28 lutego trwa konflikt zbrojny między USA i Izraelem a Iranem. Cieśnina Ormuz jest kluczowym szlakiem dla 20 proc. światowych dostaw ropy.
Postrzegam teraz cieśninę Ormuz jako amerykańskie terytorium - powiedział Trump w Karolinie Południowej na wiecu poparcia dla Darline Graham. To siostra zmarłego w lipcu senatora Lindseya Grahama, która przeszła do drugiej tury prawyborów republikanów do Senatu.
Podczas długiego przemówienia prezydent USA zaznaczył, że jest to piątkowy wieczór i nie spieszy się z powrotem do Waszyngtonu. A co do cholery mam robić? Jeszcze trochę zbombardować Iran? - dodał.
Trump: Kontrolujemy Ormuz
W rozmowie z dziennikarzami powtórzył, że USA „mają kontrolę nad Ormuzem”.
Mamy całkowitą kontrolę nad całym tym regionem związanym z cieśniną Ormuz i obejmuje to też obszary lądowe. (Irańczycy) Chcieliby zawrzeć porozumienie, ale według mnie nie są jeszcze gotowi - oświadczył prezydent USA.
Już przed tygodniem Donald Trump zasugerował, że może ogłosić cieśninę Ormuz częścią terytorium Stanów Zjednoczonych, gdy Iran zostanie pokonany. W poniedziałek Trump powtórzył, że to „świetny pomysł”. Następnego dnia opublikował w swojej sieci społecznościowej Truth Social grafikę przedstawiającą cieśninę Ormuz z podpisem: „nowe terytorium USA”.
Dowództwo Centralne USA poinformowało w piątek, że w ramach blokady irańskich portów - według stanu na 21 sierpnia - amerykańskie siły przekierowały na inne trasy 68 statków handlowych, unieruchomiły trzy jednostki i przeprowadziły abordaż dwóch statków.
Przywrócenie swobody żeglugi przez Ormuz, którego części wchodzą w skład wód terytorialnych Iranu i Omanu, stało się jedną z najbardziej palących kwestii wojny, którą 28 lutego Izrael i USA rozpoczęły przeciwko państwu irańskiemu. W reakcji władze w Teheranie zaczęły blokować cieśninę, przez którą w normalnych warunkach przechodzi ok. 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej. W efekcie cena surowca ulega znaczącym fluktuacjom.

W nocy z piątku na sobotę zmarł Siim Kallas, były premier Estonii, minister finansów i spraw zagranicznych oraz komisarz europejski. Kallas był współtwórcą planu gospodarczego IME i założycielem Estońskiej Partii Reform.

Minister sprawiedliwości Maroka Abdellatif Ouahbi zażądał zwrotu Ceuty i Melilli, powołując się na prawa historyczne. Hiszpańskie MSZ odrzuciło roszczenia, uznając miasta za integralną część Hiszpanii w obliczu trwającego kryzysu migracyjnego.

Białoruś zamyka swoją ambasadę w Helsinkach. Fińskie MSZ poinformowało, że mimo braku uznania władz w Mińsku, utrzymuje swoje biuro łącznikowe na Białorusi. Białoruskim obywatelom zalecono kontakt z placówkami w Sztokholmie lub Dyneburgu.

Kontrowersje wokół raportu o marce Polski. Sebastian Meitz zarzucił pełnomocniczce rządu Barbarze Mróz-Gorgoń, że dokument powstał przy udziale AI i zawiera błędy. Autorka i resort odpierają zarzuty.

Migranci określani jako „Dublińczycy” mają być odesłani do Włoch z innych państw europejskich na podstawie unijnego paktu o migracji i azylu. Włoska prasa szacuje, że łącznie do kraju może trafić około 10 tysięcy osób.

Premier Donald Tusk zapowiedział przekazanie o 17 mld zł więcej z budżetu na ochronę zdrowia, zaznaczając jednocześnie konieczność wprowadzenia przepisów eliminujących nadużycia i nieuzasadnione zarobki medyków.