Jak koalicja rządząca zagłosowała ws. Macieja Berka?
Kandydatura Macieja Berka na sędziego TK wywołała kontrowersje w koalicji rządzącej. Sprawdziliśmy imienne wyniki głosowania.
Quick Look
- Kandydatura Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego podzieliła koalicję rządzącą.
- Imienne wyniki głosowania w Sejmie pokazują sprzeciw i wstrzymanie się od głosu niektórych posłów KO, Lewicy, Polski 2050 oraz koalicyjnego klubu Centrum.
AI-generated summary
Why It Matters
Kandydatura Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego wzbudziła kontrowersje wśród polityków koalicji ze względu na jego wcześniejszą funkcję ministra w rządzie.
Jak koalicja rządząca zagłosowała ws. Macieja Berka?
Kandydatura Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego od początku budziła emocje nawet w koalicji rządzącej. Część tworzących ją posłów zwracała uwagę, że Koalicja Obywatelska i pozostałe partie, które są obecnie u władzy, przez lata apelowały o odpolitycznienie wymiaru sprawiedliwości. Kierowanie do Trybunału Konstytucyjnego kogoś, kto był nazywany przez premiera Donalda Tuska „prawą ręką”, wydaje się stać z w jaskrawej sprzeczności.
Imienne wyniki głosowania - dostępne na stronie Sejmu - pokazują, że Macieja Berka nie poparła dwójka posłów Koalicji Obywatelskiej. Klaudia Jachira była przeciw, a Franciszek Sterczewski nie głosował.
„Zgodnie z Konstytucją kandydat powinien być niezależny i apolityczny, czego trudno wymagać od nawet najmądrzejszego członka rady ministrów” - pisał Sterczewski przed głosowaniem na portalu X. „Skoro przez lata protestowaliśmy w obronie niezawisłości sądów, które PiS upolityczniał, to teraz trzeba być konsekwentnym. Nic więcej. Albo bronimy zasad, albo niczym się nie różnimy od tych którzy je łamią” - dodał ostro.
Macieja Berka poparło 30 z 32 posłów Polskiego Stronnictwa Ludowego. W głosowaniu nie wzięli udziału Marek Sawicki i Adam Dziedzic.
Jak ws. Berka głosowali posłowie Lewicy? Jedynym, który był przeciw, był marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Nie głosowały trzy reprezentantki tego klubu - Daria Gosek-Popiołek, Wanda Nowicka i Anna Maria Żukowska.
Pełnej dyscypliny nie było również w koalicyjnym klubie Centrum, który powstał po rozpadzie Polski 2050. Przeciwko kandydaturze Berka był Rafał Komarewicz. "W 2024 roku przygotowaliśmy ustawę z jasnym przepisem, który sprawiał, że czynny polityk nie mógł od razu zostać sędzią TK. Ustawa nie weszła w życie, ale zasada, którą wtedy zapisaliśmy, była słuszna wtedy i jest słuszna dziś. Dlatego, choć cenię ministra Berka, to tej kandydatury do Trybunału Konstytucyjnego poprzeć nie mogę" - zapowiadał już wczoraj na portalu X. Izabela Bodnar i Ryszard Petru nie głosowali.
Macieja Berka poparło 12 z 15 posłów Polski 2050. Przeciw głosował Paweł Śliz, a Agnieszka Buczyńska, Adam Gomoła i Piotr Górnikiewicz nie oddali głosów.
Kim jest Maciej Berek i jakie ma doświadczenie?
Maciej Berek pełnił funkcję ministra-członka Rady Ministrów i szefa Komitetu Stałego Rady Ministrów od powołania obecnego gabinetu w grudniu 2023 r. W marcu 2025 r. stanął na czele powołanego w kancelarii premiera rządowego zespołu ds. deregulacji. Od tego czasu patronował przygotowywanym przez rząd projektom deregulacyjnym. W lipcu 2025 r., przy okazji rekonstrukcji rządu, został ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.
W poprzednich latach Berek pełnił szereg funkcji w urzędach obsługujących konstytucyjne organy władzy publicznej. W latach 2007-2015 był prezesem Rządowego Centrum Legislacji, a w latach 2008-2015 - sekretarzem Rady Ministrów.
Berek był też dyrektorem generalnym Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, wicedyrektorem Departamentu Budżetu i Finansów oraz wicedyrektorem Departamentu Prawnego i Orzecznictwa Kontrolnego Najwyższej Izby Kontroli. Pełnił też funkcję dyrektora Centrum Informacyjnego Senatu. Przez dwie kadencje (w latach 2009-2017) był członkiem Głównej Komisji Orzekającej w Sprawach o Naruszenie Dyscypliny Finansów Publicznych.
Maciej Berek jest radcą prawnym, doktorem nauk prawnych, adiunktem w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Jest też ekspertem Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji Krajowej Rady Radców Prawnych.
„Nie zamierzam udawać”. Co mówił Maciej Berek przed sejmową komisją?
W czwartek kandydaturę Macieja Berka poparło 16 posłów sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, 10 było przeciw, jeden wstrzymał się od głosu. Za kandydaturą Artura Kotowskiego zgłoszonego przez PiS. było 11 posłów, 16 było przeciw, jeden wstrzymał się od głosu.
Berek podkreślił, że 28 lat „przepracował dla Polski”, z czego przez trzy lata pełnił funkcję ministra. Z każdego roku tej pracy jestem dumny – mówił. Oczywistym jest, że ktoś, kto jest członkiem Rady Ministrów pełni w przestrzeni publicznej taką funkcję, jaką pełni członek Rady Ministrów - zaznaczył.
Nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby udawać, że jest inaczej. Ale też nie zamierzam na niczyje potrzeby anulować i udawać, że przez 25 lat poprzednich nie wykonywałem pracy urzędniczej – tłumaczył Berek.
Były członek rządu odniósł się też do kwestii swojego ewentualnego udziału w TK w ocenie aktów normatywnych, w pracy nad którymi brał udział.
Open Questions
- Jak ostatecznie zakończy się głosowanie nad kandydaturą w Sejmie?
- Czy brak pełnej dyscypliny w koalicji wpłynie na inne głosowania?







