Jarosław Kaczyński komentuje słynne seflie z Grzegorzem Braunem. „Zbyt daleko idące wnioski”
Jarosław Kaczyński tłumaczy się ze wspólnego zdjęcia z Grzegorzem Braunem
Quick Look
- Zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Brauna przed Trybunałem Konstytucyjnym wywołało falę spekulacji o możliwej współpracy PiS z Konfederacją.
- Kaczyński tłumaczy, że sytuacja była przypadkowa i fizyczna.
AI-generated summary
Why It Matters
Jarosław Kaczyński wielokrotnie deklarował brak chęci współpracy z Grzegorzem Braunem. Zdjęcie wykonane przed Trybunałem Konstytucyjnym stało się podstawą do spekulacji o sojuszu prawicy.
Wiele pytań o jedno zdjęcie
Prezes PiS Jarosław Kaczyński od dawna deklaruje, że nie wyobraża sobie współpracy z Grzegorzem Braunem i kierowaną przez niego Konfederacją Korony Polskiej. Od jakiegoś czasu spekuluje się jednak o szerokim sojuszu prawicy nie tylko w ramach paktu senackiego prawicy, ale też współpracy przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi.
Fotografia wykonana przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego i opublikowana przez europosła-skandalistę podgrzała spekulacje. Dla polityków obecnego obozu władzy jest dowodem na to, że niechęć Kaczyńskiego do Brauna jest jedynie pozorna.
„Brawo Jarku. Widzę, że wspierasz Brauna, który wspiera Putina, który rzekomo zabił twojego brata. I ten twój mdławy uśmiech. Braun zje ci elektorat. Wspomnisz moje słowa” - pisał na portalu X Roman Giertych - obecnie poseł Koalicji Obywatelskiej, a przed laty lider Ligi Polskich Rodzin, która tworzyła wspólny rząd z Prawem i Sprawiedliwością oraz Samoobroną.
„Trzeci bliźniak to Nawrocki” - ironizował inny poseł KO, Witold Zembaczyński.
„Rosja została wpuszczona do politycznego mainstreamu. Lech Kaczyński się w grobie przewraca” - grzmiał europarlamentarzysta KO, Łukasz Kohut.
„Mam ciągle zadowoloną minę”
Na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński stwierdził, że dziennikarz, który spytał go o słynne zdjęcie, wyciąga „zbyt daleko idące wnioski z sytuacji, która miała charakter fizyczny”.
Byłem przyciśnięty do tych przeszkód, które tam ustawiono. Nie wiem, dlaczego pan Braun stał po drugiej stronie - tej co policja. Nawet mi proponował, żeby tam przejść - odmówiłem - relacjonował były premier.
Open Questions
- Czy zdjęcie wpłynie na notowania wyborcze PiS?
- Czy dojdzie do formalnego zbliżenia między partiami?







