
Zapadnięcie się lodowca wywołało lawinę błotną na granicy chińsko-nepalskiej; trwają poszukiwania ponad 900 zaginionych.
AI-generated summary
Katastrofa została wywołana przez zapadnięcie się wysokogórskiego lodowca, co doprowadziło do powstania gigantycznej lawiny błotnej.
Nepalska policja poinformowała w piątek na platformie X o odnalezieniu 475 ciał w ośmiu dystryktach dotkniętych kataklizmem. Najwięcej w dystrykcie Ćitwan. Służby ewakuowały 1545 osób, z czego 84 wymagały hospitalizacji.
Władze wciąż poszukują 910 zaginionych, w tym 517 obcokrajowców. Po chińskiej stronie granicy dotychczas potwierdzono śmierć trzech osób.
W zrujnowanym tybetańskim powiecie Gyirong ewakuowano 499 mieszkańców oraz 555 turystów. Nadal za zaginione uznaje się 558 osób, w tym 260 obcokrajowców - podała agencja Xinhua.
Do strefy katastrofy skierowano blisko 700 strażaków wspieranych przez floty dronów oraz psy tropiące. Dostęp do dotkniętych kataklizmem górskich terenów pozostaje znacznie utrudniony z powodu zniszczenia dróg – podała państwowa telewizja CCTV.
Na miejsce katastrofy docierają transporty z namiotami, żywnością, wodą pitną oraz mobilnymi generatorami prądu.
Chiny ścigają się z czasem. Ryzyko kolejnej powodzi
Policja Nepalu wydała ostrzeżenie, że zapora wodna „po stronie tybetańskiej” została przerwana i służby ewakuują ludzi na wyżej położone tereny. Chińskie media państwowe potwierdziły w piątek, że „doszło do przepełnienia” jeziora zaporowego, które powstało na skutek środowego osuwiska. Wokół jeziora zainstalowano monitoring, który ma pomóc w lepszej ocenie sytuacji w najbliższych godzinach.
Wcześniej chińskie ministerstwo zasobów wodnych ostrzegało, że utworzony u zbiegu nepalskich rzek Chhochen Khola i Purepu Tsangpo potężny zbiornik osuwiskowy „stwarza wysokie ryzyko pęknięcia i przelania, co może doprowadzić do poważnej powodzi w dole rzeki” – przekazała w czwartek CCTV.
W jeziorze zgromadziło się szacunkowo 2 mln m sześc. wody, a w ciągu najbliższych trzech dni spłyną tam kolejne 3 mln. Jak podawało BBC, akcja ratunkowa w Tybecie i w Nepalu została chwilowo zawieszona z obawy, że jezioro spowoduje dalsze powodzie. Po pewnym czasie została wznowiona.
Według amerykańskiego instytutu geologicznego (USGS) środową katastrofę wywołało zapadnięcie się wysokogórskiego lodowca. Zwały lodu i gruzu runęły w dół, uwalniając gigantyczną falę wody, która wezbrała w górskich rzekach.
Gigantyczna lawina błotna zeszła z prędkością ok. 50 m/s, zmiatając z powierzchni ziemi całe osady na granicy chińsko-nepalskiej.
AI outlook — possibilities, not facts
Możliwe dalsze powodzie w dole rzeki w przypadku przerwania tamy.
Likely · Within days

Na Półwyspie Apenińskim odnotowano najgorętszy dzień tegorocznego lata, z temperaturą 45,8°C w Jerzu na Sardynii. Ministerstwo zdrowia ogłosiło czerwony alarm w dziewięciu miastach, w tym Rzymie, Bari, Mesynie, Palermo, Katanii i Cagliari. Na południu utrzymują się tropikalne noce, podczas gdy na północy, w Lombardii, przeszły gwałtowne ulewy i gradobicia.

W sobotę odnotowano rekordową temperaturę powierzchni oceanów wynoszącą 21,1 stopnia Celsjusza. Naukowcy z programu Copernicus wskazują, że tak wysokie wartości w sierpniu są niepokojące, a zjawisko El Nino może dodatkowo nasilić ekstremalne zjawiska pogodowe.

W miejscowości Bągart powstała 4-metrowa wyrwa w Kanale Modrym. Wody Polskie zabezpieczają obiekt workami typu bigbag. Sytuacja na Młynówce Marwickiej jest opanowana, ale w zlewni Zalewu Wiślanego utrzymują się wysokie stany wód i obowiązują alerty hydrologiczne.

Nadchodzący tydzień przyniesie stopniowe ocieplenie, z kulminacją upału w piątek, gdy temperatura w południowej Polsce może osiągnąć 30-32°C. Ochłodzenie spodziewane jest od soboty.

Silne wichury w północno-wschodniej Polsce pozbawiły prądu 145 tys. odbiorców. Strażacy odnotowali 850 interwencji, głównie związanych z usuwaniem powalonych drzew. Trzy osoby zostały poszkodowane w wyniku upadku drzew na samochody.

W województwie podlaskim strażacy interweniowali blisko 800 razy z powodu wichur. Uszkodzono ok. 20 budynków. PGE Dystrybucja informuje o tysiącach odbiorców pozbawionych prądu, głównie w okolicach Białegostoku i Ełku. Trwają prace naprawcze.