Meksykanin postrzelony przez agenta ICE w Houston. Burmistrz Nowego Jorku apeluje o śledztwo
Quick Look
- 52-letni Meksykanin Lorenzo Salgado Araujo zginął postrzelony przez agenta ICE w Houston.
- Rodzina twierdzi, że mężczyzna starał się o legalizację pobytu i nie był karany.
- Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani solidaryzuje się z rodziną i domaga się śledztwa.
AI-generated summary
Do tragedii doszło we wtorek w Houston w Teksasie.
„Lorenzo Salgado Araujo przez 35 lat nazywał Houston swoim domem. Został postrzelony i zabity przez funkcjonariusza ICE. Rodzina dowiedziała się o jego śmierci z nagrania wideo, zanim ktokolwiek (z przedstawicieli władz – przyp. red.) pofatygował się zapukać do ich drzwi” – napisał dziś burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani w serwisie X.
Podkreślił, że Nowy Jork solidaryzuje się z rodziną Salgado i domaga się pełnego, niezależnego śledztwa oraz pociągnięcia winnych do odpowiedzialności.
„Do rodziny Salgado i każdej rodziny imigrantów w tym mieście żyjącej w strachu: łączymy się z wami w żałobie i będziemy nadal stać u waszego boku w dążeniu do sprawiedliwości” – dodał burmistrz Mamdani, apelując o likwidowanie ICE.
Co wydarzyło się w Houston?
Według DHS – departamentu bezpieczeństwa krajowego, sprawującego nadzór m.in. nad ICE, czyli Służbami Imigracyjnymi i Celnymi – Lorenzo Salgado Araujo został postrzelony po tym, gdy zignorował polecenia funkcjonariuszy i próbował staranować jednego z nich. Agent oddał strzały w obronie własnej – dodano w komunikacie.
Według departamentu nadzorującego ICE, funkcjonariusze tej służby chcieli zatrzymać mężczyznę, ponieważ przebywał on w USA nielegalnie, a jego samochód uderzył w pojazd ICE.
52-letni Meksykanin zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.
Jego syn Ronaldo Salgado powiedział, że mężczyzna mieszkał w USA od 35 lat i ubiegał się o legalizację pobytu. Lorenzo Salgado Araujo nie był karany, a w chwili zdarzenia wiózł ekipę pracowników na plac budowy – poinformowali w środę jego bliscy oraz kongresmenka z Teksasu.
Zdaniem Ronaldo Salgado, jego ojciec mógł sądzić, że osoby w nieoznakowanych pojazdach chcą ukraść narzędzia, których używał w pracy przy budowie domów, którą wykonywał, by posłać swoich trzech synów, obywateli USA, na studia – podała agencja AP.
W środę wieczorem setki osób przemaszerowały przez okolicę, w której doszło do zdarzenia, skandując: „ICE, wynoście się z Houston!”.
Osiem ofiar ICE
Według agencji AP to co najmniej ósmy przypadek śmierci podczas interwencji federalnych funkcjonariuszy imigracyjnych od czasu rozpoczęcia przez administrację Donalda Trumpa zaostrzonych działań przeciwko nielegalnej imigracji.
Do najgłośniejszych przypadków doszło zimą w Minnesocie. Renée Nicole Good zginęła 7 stycznia. 37-letnia obywatelka USA i matka trójki dzieci, została zastrzelona w Minneapolis przez agenta ICE. Kobieta obserwowała działania służb w ramach lokalnej grupy aktywistycznej. Zginęła od strzałów oddanych do jej samochodu, gdy próbowała odjechać. Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) próbował oskarżać ją o „terroryzm domowy”.







