Nagroda Architektoniczna Polityki dla Wydziału Psychologii UW
Quick Look
- Budynek Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego w Kampusie Ochota został nagrodzony Nagrodą Architektoniczną Polityki za najciekawszy obiekt 2025 roku.
- W głosowaniu internautów zwyciężyła Akademia Muzyczna w Bydgoszczy.
- Wyróżnienia przyznano także Placu Centralnemu i pierwszej stołecznej szkole wybudowanej w trybie "lex deweloper".
AI-generated summary
Why It Matters
Nagrody Architektoniczne Polityki wręczane są od 2011 roku. W tym roku po raz piętnasty wyłoniono najciekawsze obiekty architektoniczne w Polsce.
Nagroda Architektoniczna Polityki dla Wydziału Psychologii UW
Już po raz piętnasty wręczono Nagrody Architektoniczne Polityki. Za najciekawszy obiekt 2025 roku jury uznało budynek Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego w Kampusie Ochota autorstwa pracowni Projekt Praga. W głosowaniu internautów zwyciężyła Akademia Muzyczna w Bydgoszczy - projekt pracowni plus3-architekci. Wyróżnienia dostały Plac Centralny i pierwsza stołeczna szkoła wybudowana w trybie "lex deweloper".
- Zabrałem tam raz moją córkę i powiedziała rozmarzona, że chciałaby tam studiować - taką rozmowę usłyszeliśmy po wręczeniu nagród. To chyba najlepszy komplement dla akademickiego budynku.
Obiekt powstawał aż osiem lat, konkurs ogłoszono w 2017 roku. Architekci pod przewodnictwem Karoliny Tunajek i Marcina Garbackiego zaproponowali prostopadłościenny gmach z bardzo wyraźnie zarysowaną geometryczną siatką, która koresponduje trochę z regularną siatką ulic swojego bezpośredniego sąsiedztwa.
Najważniejszymi wyróżnikami projektu są różnorodne przestrzenie wspólne - od bardzo obszernego podcienia przed wejściem, przez ogromne, pokryte przepuszczającym światło dachem i ogólnodostępne atrium, po przestrzenie integracyjne na dachu budynku. Nie zabrakło też obowiązkowej już w obiektach użyteczności publicznej zieleni.
Nagroda Architektoniczna Polityki. Piątka laureatów
Formuła nagrody zainicjowanej przez redakcję "Polityki" jest taka, że szerokie grono nominujących wskazuje warte uwagi obiekty z całej Polski. Potem cztery z największą liczbą wskazań tworzą czwórkę laureatów. Piątego wyznacza redakcja "Polityki", a Grand Prix wybiera już kilkunastoosobowe jury.
W tym roku poza Wydziałem Psychologii UW do finałowej piątki trafiły także:
Akademia Muzyczna w Bydogszczy (pracownia plus3-architekci), która zwyciężyła w plebiscycie internautów.
Plac Centralny w Warszawie (A-A Collective)
Szkoła Podstawowa nr 119 przy Konstruktorskiej w Warszawie (WWAA)
Ośrodek Szkoleniowo-Naukowy Okręgowej Izby Lekarskiej w Gdańsku (TOPROJEKT)
- Nigdy w życiu nie spotkałam się z tak entuzjastyczną reakcją na architekturę, jak podczas otwarcia gmachu Akademii, na które przyszło osiem tysięcy Bydgoszczan - mówiła Katarzyna Głażewska z pracowni plus3-architekci. Bydgoszcz już po raz drugi znalazła się wśród miast z obiektem wyróżnionym w konkursie Polityki, 14 lat temu nagrodę Grand Prix dostała pracownia APA Rokiccy za projekt Przystani Miejskiej.
Pierwsza podstawówka w trybie "lex deweloper"
Szkoła przy Konstruktorskiej to pierwsza w Warszawie publiczna podstawówka wybudowana w ramach "lex deweloper", czyli przez dewelopera, który zbudował obok osiedle mieszkaniowe. Szkoła pomieści 450 uczniów, a inwestorem jest firma Echo Investment.
Oferuje 19 pełnowymiarowych sal lekcyjnych oraz pięć przestrzeni rekreacyjnych, które mogą być elastycznie aranżowane lub przekształcane w dodatkowe pomieszczenia dydaktyczne. W budynku znajdują się także biblioteka, sala integracji sensorycznej, w pełni wyposażona kuchnia ze stołówką oraz pełnowymiarowa sala gimnastyczna. Na terenie zewnętrznym powstało wielofunkcyjne boisko oraz przestrzenie rekreacyjne z zielenią i miejscem do prowadzenia lekcji pod chmurką.
Koszt realizacji wyniósł 38 milionów złotych. Zarówno przedstawiciele firmy Echo, jak i władze dzielnicy i architekci podkreślali dobrą współpracę przy tej realizacji.
Szkoła powstała przy budowanym wciąż osiedlu na ok. 1,6 tysiąca mieszkańców w kwartale ulic Marynarska, Wołoska, Domaniewska i Postępu.
Urzędnicy przez duże "U". "Nie rzucali kłód pod nogi"
Plac Centralny to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc Polski, choć może niekoniecznie pod tą nazwą. To wciąż nazwa nieoficjalna, opisująca centralny fragment Placu Defilad. Ale każdy, kto przyjedzie do Warszawy pociągiem, musi się z tym placem zetknąć, chodzi bowiem o teren wokół Pałacu Kultury i Nauki.
Prace nad "uczłowieczeniem" tej gigantycznej przestrzeni trwały osiem lat, choć, jak przypomniał Jerzy Baczyński, redaktor naczelny "Polityki", pomysły pojawiały się już co najmniej od pół wieku.
- Miasto na początku chciało mieć przestrzeń do organizacji dużych imprez plenerowych, a nam najbardziej zależało na zaplanowaniu przestrzeni na te dni, kiedy akurat żadnych imprez nie będzie, bo przecież to takich dni jest więcej. Pomyśleliśmy więc o podzieleniu tego placu na bardziej kameralne części, sięgnęliśmy do historii tego fragmentu Warszawy, żeby odtworzyć część siatki dawnych ulic, zachowaliśmy niektóre stare elementy, jak ogromną betonową trybunę i wszystko to staraliśmy się poprowadzić tak, żeby dobrze się na placu spędzało czas - tłumaczył Zygmunt Borawski z A-A Collective, odpowiedzialny za projekt.
- Plac już stał się kultowym miejscem dla deskorolkarzy, a dla mnie nie ma większej frajdy, niż obserwować ludzi, którzy się tam wybierają na randki - opowiadał architekt.
- Chciałem też podkreślić, że współpracowałem z urzędnikami przez duże "U". Młodymi, czującymi miasto ludźmi, którzy nie rzucali kłód pod nogi, tylko sami podrzucali inspirujące pomysły - pochwalił pracowników warszawskiego ratusza Borawski.
Nagrody po raz piętnasty
Nagrody Architektoniczne Polityki są przyznawane od 2011 roku. W pierwszej edycji Grand Prix trafiło do Biura Architektonicznego HS99 za projekt Centrum Informacji Naukowej i Biblioteki Akademickiej w Katowicach.



