Niemcy przetestowały izraelski pocisk balistyczny LORA
Federalne Ministerstwo Obrony przeprowadziło udany test systemu LORA nad północnym Atlantykiem w obliczu rosnącego napięcia z Rosją.
Quick Look
- Niemcy przeprowadziły udany test izraelskiego pocisku balistycznego LORA o zasięgu 500 km.
- Operacja odbyła się na tle oskarżeń wobec Rosji o próbę ataku dronowego na lotnisku w Lipsku, czemu Moskwa stanowczo zaprzecza.
AI-generated summary
Why It Matters
Niemcy testują broń dalekiego zasięgu w odpowiedzi na zagrożenia. W sierpniu na lotnisku w Lipsku znaleziono drona z materiałami wybuchowymi.
Niemcy nie dysponują obecnie pociskami balistycznymi, które osiągają znacznie większe prędkości niż znajdujące się w ich arsenale pociski manewrujące.
Niemcy przetestowały „izraelski Kinżał”
Dziś Federalne Ministerstwo Obrony poinformowało o przeprowadzeniu nocnego, udanego testu izraelskiego pocisku balistycznego LORA. Służy on do precyzyjnego niszczenia ważnych celów lądowych na średnich dystansach. Przedstawiciele niemieckiego wojska zaznaczyli, że system produkcji izraelskiej ma zasięg dokładnie do 500 km, czyli 310 mil. Może być uzbrojony w głowicę konwencjonalną o masie 400 kg lub penetracyjną o masie 600 kg, a ewentualny błąd trafienia wynosi zaledwie ok. 10 metrów.
Operację testową przeprowadzono nad północnym Atlantykiem kilka godzin po tym, jak niemieckie władze publicznie ogłosiły, że Federacja Rosyjska to państwo zaangażowane w udaremniony atak dronowy na lotnisko Lipsk/Halle - jeden z największych portów cargo w Europie. W sierpniu znaleziono tam drona z ładunkiem materiałów wybuchowych. Było to w pobliżu samolotu ukraińskich linii Antonov Airlines.
Agencja Reutera akcentuje, że państwa zachodnie starają się pozyskać broń dalekiego zasięgu, by przeciwdziałać rosnącemu, w ich ocenie, zagrożeniu ze strony Rosji. Ta z kolei stosuje psychologiczny mechanizm odwrócenia ról - inwersji roli ofiary i agresora. Potwierdzone prowokacje dotyczą Rosji, za to ta oskarża państwa NATO o agresywne i ekspansywne działania.
Ambasada Rosji w Berlinie określiła wcześniej incydent z dronem na lotnisku Lipsk/Halle jako - jak podaje propagandowa rosyjska agencja TASS - pochopnie sfabrykowaną prowokację, twierdząc, że „służy on wyłącznie interesom Kijowa i militarystycznego skrzydła europejskiej klasy politycznej”.
Władimir Putin oskarżył dziś z nocy władze Niemiec o sfabrykowanie dowodów na zaangażowanie Rosji w incydent na lotnisku w Lipsku. Nazwał podjęte przez rząd w Berlinie kroki odwetowe „poważnym błędem”.
Open Questions
- Jakie będą konkretne kroki odwetowe Niemiec wobec Rosji?
- Czy istnieją dowody łączące Rosję z incydentem w Lipsku?







