Nowa powieść Szczepana Twardocha "Waldkauz" łączy kryminał z fantastyką i śląskim folklorem
Quick Look
Powieść Szczepana Twardocha "Waldkauz" premiera 14 października łączy elementy kryminału, fantastyki i śląskiego folkloru, inspirowana prawdziwym ogłoszeniem o biurze detektywistycznym w Bytomiu z czasów II powstania śląskiego.
AI-generated summary
Why It Matters
Powieść "Waldkauz" Szczepana Twardocha inspirowana jest prawdziwym ogłoszeniem o biurze detektywistycznym Detektiv Lux w Bytomiu znalezionym w niemieckojęzycznej gazecie "Oberschlesisches Wanderer". Akcja rozpoczyna się w sierpniu 1920 roku podczas II powstania śląskiego i łączy elementy kryminału, fantastyki oraz śląskiego folkloru.
Powieść, której premiera zaplanowana jest na 14 października, zaczyna się jak kryminał: prywatny detektyw, zaginione dziecko i tajemnicza kobieta. Później historia skręca jednak w stronę fantastyki i zapomnianego świata ludowych wierzeń.
Zaczęło się od ogłoszenia w gazecie...
Głównym bohaterem powieści jest Wilhelm Pisula, były wachmistrz kryminalny gliwickiej policji, który pracuje w prywatnym biurze detektywistycznym w Bytomiu. Jak zdradza Twardoch, sam pomysł na tę postać ma swoje źródło w prawdziwym ogłoszeniu, które pisarz znalazł w niemieckojęzycznej gazecie "Oberschlesisches Wanderer".
Znalazłem reklamę biura detektywistycznego mieszczącego się w Bytomiu przy ulicy Bahnhofstrasse, czyli przy ulicy Dworcowej. I to biuro nazywało się Detektiv Lux i reklamowało się tym, że właśnie w tym biurze pracuje metodą Pinkertona były wachmistrz kryminalny gliwickiej policji – opowiada pisarz.
Zapomniane imaginarium
Jak podkreśla rozmówca Radia RMF24, samo biuro detektywistyczne, w którym pracuje jego bohater, jest prawdziwe i oparte na faktach. Reszta historii należy już do literackiej wyobraźni autora.
Akcja "Waldkauza" rozpoczyna się w sierpniu 1920 roku w czasie walk określonych w polskiej historiografii jako II powstanie śląskie. Wydarzenia historyczne stanowią tło opowieści, ale Twardoch sięga także głębiej, do śląskiego folkloru i dawnego świata wierzeń. Sięgam w tej powieści do pewnego nieco już zapomnianego imaginarium, które jednak sto lat temu niekoniecznie miało fantastyczny charakter. To imaginarium ludowe, które sięgało jakoś za zasłonę rzeczywistości – mówi Twardoch.
Śląsk, który pokazuje w nowej książce, nie jest jednak wyłącznie przestrzenią historyczną. Ważną inspiracją dla autora jest także śląska sztuka, w tym twórczość Teofila Ociepki i Erwina Sówki.
Górny Śląsk i jego kultura są dla mnie źródłem niewyczerpanym, bardzo głębokim, ale też ciemnym. I ja lubię tę ciemność – przyznaje pisarz.
"Waldkauz" ma być pierwszą częścią nowego cyklu. Twardoch nie zdradza jednak, dokąd dokładnie zaprowadzi czytelników historia Wilhelma Pisuli. Wiadomo natomiast, że będzie to powrót do charakterystycznego dla autora rozbudowanego, wielowątkowego świata. Powieść jest znacznie obszerniejsza od dwóch jego poprzednich książek, "Null" i "Piątku". Premiera "Waldkauza" odbędzie się 14 października nakładem wydawnictwa Marginesy.
Oprac. Natalia Lasoń
Open Questions
- Czy kolejne części cyklu będą kontynuować losy Wilhelma Pisuli?
- Jakie konkretne elementy śląskiego folkloru zostaną wykorzystane w powieści?
- Czy powieść będzie zawierała ilustracje lub odniesienia do dzieł Teofila Ociepki i Erwina Sówki?







