Quick Look
- Lewandowski ocenił, że ochrona sygnalistów w Warszawie to fikcja, składając zawiadomienie do prokuratury w imieniu Piotra, byłego pracownika ZDM.
- Piotr został zwolniony po zgłoszeniu nieprawidłowości dotyczących ubezpieczenia samochodów, mimo zapewnień prezydenta Trzaskowskiego o ochronie.
- Ratusz twierdzi, że zarzuty się nie potwierdziły, a ochrona nie jest bezwzględna.
AI-generated summary
Why It Matters
Mec. Lewandowski złożył zawiadomienie do prokuratury w imieniu Piotra, byłego pracownika ZDM, zwolnionego po zgłoszeniu nieprawidłowości, co prawnik określa jako działania odwetowe.
Jeśli pan prezydent Trzaskowski mówi, że sygnaliści w Warszawie mają oficjalne formy zgłaszania nieprawidłowości, a dr Emil Jędrzejewski (b. ordynator chirurgii w Szpitalu Południowym) mógł wykorzystać tę ścieżkę, to na przykładzie widać, jak działa to w praktyce. A w zasadzie jaka to fikcja - ocenił mec. Lewandowski.
Przekazał, że w imieniu pana Piotra składa do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 55 ustawy o ochronie sygnalistów z uwagi na podjęcie w warszawskich ratuszu tzw. działań odwetowych wobec jego klienta.
Prześladowanie oraz zastraszanie sygnalistów musi się skończyć, bo w ostatnim czasie stało się jakaś chorą praktyką - podkreślił Lewandowski.
Chodzi o bohatera artykułu portalu zero.pl. Piotr, to były pracownik warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich, który napisał do ratusza skargę na pracodawcę. Według niego zlecone mu ubezpieczenie samochodów zajętych w ramach przepadku mienia, co do których jest dopiero nieprawomocny wyrok, jest niegospodarnością. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski – jak ustalił portal – zapewnił panu Piotrowi, jako sygnaliście, ochronę prawną. Jednak ZDM zwolnił mężczyznę, podając jako jeden z powodów utratę zaufania, wynikającą ze złożenia skargi na władze ZDM do Trzaskowskiego.
Odpowiadając na zarzuty portalu, stołeczny ratusz zwrócił uwagę, że wszystkie okoliczności dotyczące Zarządu Dróg Miejskich, o których pan Piotr powiadomił urząd miasta jako sygnalista, zostały wyjaśnione - nie potwierdziły się. Wyjaśnił też, że czasami zdarza się, że pracownicy nadużywają statusu sygnalisty, aby chronić się przed ryzykiem zwolnienia z pracy. Dlatego, jak przekazał ratusz, ochrona sygnalistów nie ma charakteru bezwzględnego.
Zwolniony mężczyzna odwołał się do sądu pracy.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Prokuratura zbada możliwość popełnienia przestępstwa z art. 55 ustawy o ochronie sygnalistów.
Likely · Within months
Sąd pracy rozpatrzy odwołanie Piotra od zwolnienia.
Likely · Within months
Open Questions
- Jaki będzie wynik postępowania prokuratury?
- Jaki będzie wyrok sądu pracy w sprawie Piotra?
- Czy zarzuty Piotra dotyczące niegospodarności zostaną ponownie zbadane?






