
39 proc. respondentów odrzuca taki scenariusz, 28 proc. go popiera, 33 proc. jest niezdecydowanych
AI-generated summary
Artykuł odnosi się do sondażu Instytutu Badań Pollster dotyczącego możliwej koalicji Prawa i Sprawiedliwości z Grzegorzem Braunem po wyborach parlamentarnych w 2027 roku. Jarosław Kaczyński dotychczas deklarował, że PiS nie zamierza współpracować z Braurem, jednak spotkanie obu polityków przed Trybunałem Konstytucyjnym wzbudziło spekulacje. Prof. Kazimierz Kik przewiduje, że PiS może zdecydować się na współpracę z radykalnymi środowiskami prawicy, aby odebrać władzę Koalicji Obywatelskiej.
Sondaż Instytutu Badań Pollster zapytał respondentów, czy ich zdaniem PiS po wyborach parlamentarnych w 2027 roku stworzy koalicję z Grzegorzem Braunem. Wyniki badania pokazują, że najwięcej ankietowanych nie spodziewa się takiego porozumienia.
39 proc. uczestników sondażu odpowiedziało, że PiS nie wejdzie w koalicję z ugrupowaniem Grzegorza Brauna. Przeciwnego zdania jest 28 proc. badanych, którzy uważają, że do takiej współpracy dojdzie.
Znacząca grupa, bo aż 33 proc. respondentów, nie potrafiła jednoznacznie ocenić politycznych planów Prawa i Sprawiedliwości.
Wyniki pokazują, że scenariusz wspólnych rządów PiS i środowiska Grzegorza Brauna budzi wątpliwości, ale nie jest wykluczany przez wszystkich wyborców. Badanie przeprowadzono 26 i 27 października na reprezentatywnej próbie 1029 dorosłych Polaków.
Oficjalne deklaracje Jarosława Kaczyńskiego wskazywały dotychczas, że PiS nie zamierza współpracować z Grzegorzem Braunem. Lider Konfederacji Korony Polskiej jest politykiem eurosceptycznym, a jego wypowiedzi i działania wielokrotnie wywoływały kontrowersje, między innymi w związku z antysemityzmem i prorosyjskimi stanowiskami przypisywanymi jego środowisku.
W ostatnim czasie uwagę opinii publicznej zwróciło jednak spotkanie Jarosława Kaczyńskiego z Grzegorzem Braunem podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym. Politycy zrobili sobie wspólne zdjęcie. Zachowanie prezesa PiS zostało odebrane jako sygnał, że relacje między oboma środowiskami mogą być bardziej złożone, niż wynikałoby z wcześniejszych deklaracji.
Jeszcze dalej w swoich przewidywaniach idzie politolog prof. Kazimierz Kik. Ekspert uważa, że w politycznej walce o władzę PiS może zdecydować się na współpracę nawet z najbardziej radykalnymi środowiskami prawicy.
Wszystkie kroki, jakie będzie musiało podjąć PiS, aby zdobyć władzę, podejmie. Głównym celem partii jest odebranie władzy Koalicji Obywatelskiej - temu służy cała polaryzacja. Myślę, że koalicja Jarosława Kaczyńskiego z Grzegorzem Braunem jest jednak pewna - ocenia prof. Kazimierz Kik.
Politolog zwraca uwagę, że ewentualne porozumienie mogłoby objąć nie tylko ugrupowanie Brauna, ale również inne formacje prawicowe.
Zresztą nie tylko z Braunem, ale z całą prawicą, która wymaga ujednolicenia. Przedstawiciele Konfederacji Brauna to radykałowie, którzy są PiS-owi potrzebni, ponieważ mamy czas radykałów - dodaje ekspert.
Wypowiedź prof. Kazimierza Kika wskazuje na możliwy scenariusz, w którym polityczne kalkulacje okażą się ważniejsze od dotychczasowych deklaracji. Jeśli po wyborach parlamentarnych PiS nie będzie w stanie samodzielnie utworzyć rządu, współpraca z mniejszymi ugrupowaniami prawicowymi może stać się jednym z rozważanych rozwiązań.
Nie oznacza to jednak, że porozumienie z Grzegorzem Braunem jest przesądzone. Różnice programowe, kontrowersje wokół lidera Konfederacji Korony Polskiej oraz wcześniejsze deklaracje Jarosława Kaczyńskiego mogą stanowić poważną przeszkodę.
Sondaż pokazuje natomiast, że Polacy nie są przekonani, iż taki polityczny sojusz rzeczywiście powstanie. Jednocześnie wysoki odsetek niezdecydowanych - 33 proc. - sugeruje, że dla wielu wyborców przyszłe decyzje PiS pozostają niewiadomą.
Ostatecznie odpowiedź na pytanie o koalicję PiS z Grzegorzem Braunem przyniosą dopiero wybory parlamentarne w 2027 roku i późniejsze negocjacje dotyczące utworzenia rządu.
AI outlook — possibilities, not facts
PiS może zdecydować się na współpracę z Grzegorzem Braunem lub innymi ugrupowaniami prawicowymi po wyborach 2027, jeśli nie będzie w stanie samodzielnie utworzyć rządu.
Possible · Within months

At a meeting of the National Security Council, President Karol Nawrocki criticized the actions of Donald Tusk's government towards the Constitutional Tribunal. The president's statement about Judge Korwin-Piotrowska was met with a sharp reaction from coalition politicians.

German media comment on the results of the US elections, pointing to the political end of Donald Trump and the defeat of Elon Musk. They note that the America First principle no longer works and the elections are a defeat for the president.

The head of the Chancellery of the President, Zbigniew Bogucki, confirmed the reports of "Rzeczpospolita" that President Karol Nawrocki, before entering the building of the Constitutional Tribunal, told SOP officers: "I'm going in first, you follow me." Nawrocki interrupted his journey to Senegal and returned to Warsaw. Prime Minister Donald Tusk delivered a speech in which he accused PiS and Presidents Andrzej Duda and Karol Nawrocki of destroying the rule of law in Poland. Bogucki also mentioned talks with the government about creating a separate protective formation for the president.

Flavio Bolsonaro, son of Brazil's former president and current senator, connected remotely to the Senate proceedings and supported the draft constitutional amendment on public security. The bill, adopted without opposition, provides for the creation of a ministry of public security and tougher penalties for gangs, but does not lower the age of criminal responsibility. Bolsonaro remains in the US despite a court ban on leaving the country.

Keisha Lance Bottoms defeated Rick Jackson, a Republican health insurance billionaire, in the Georgia gubernatorial election, taking over from Brian Kemp and becoming the first black woman to lead a US state. In Florida, Byron Donalds, supported by Donald Trump, defeated David Jolly by less than two percentage points.

Democrats win the US midterm elections, taking control of the House of Representatives and the Senate. Hakeem Jeffries announces the fight to reduce the cost of living, Mike Johnson expresses disappointment, and Donald Trump criticizes Republicans and announces a veto for Democratic projects.