Prokuratura o podejrzanej przesyłce w Nowej Dębie: W środku była kartka
W placówce Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie otworzono list z Niemiec. Trzy osoby trafiły do szpitala z objawami duszności.
Quick Look
- Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała o przesyłce nadesłanej z Niemiec do Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie.
- Po otwarciu listu zawierającego kartkę z napisem trzy osoby trafiły do szpitala z objawami duszności i drapania w gardle.
AI-generated summary
Why It Matters
W placówce ŻW w Nowej Dębie otworzono przesyłkę z Niemiec, po czym trzy osoby zgłosiły objawy duszności i trafiły do szpitala.
O dotychczasowych ustaleniach poinformował na dzisiejszym briefingu prasowym rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie prok. Marcin Kozak. W środę ok. godz. 10 do placówki Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie listonosz przyniósł list nadany z Republiki Federalnej Niemiec. Odebrała go pracownica cywilna i przekazała zastępcy szefa placówki ŻW w Nowej Dębie, który otworzył przesyłkę. Jak ustalili śledczy, w jej wnętrzu nie było żadnego płynu czy substancji. Również nic się z niej nie wysypało. Znajdowała się za to kartka z podpisem „Pozdrawiam Złota”.
Po chwili funkcjonariusz ŻW poczuł duszności i został przewieziony do najbliższego szpitala. Wkrótce objawy drapania w gardle zgłosiły jeszcze dwie osoby: funkcjonariusz Żandarmerii Wojskowej oraz pracownik cywilny wojska. Obie te osoby również zostały przewiezione do szpitala, gdzie udzielono im pomocy medycznej - opisał rzecznik.
Oprócz służb kryminalnych na miejscu pojawili się również przedstawiciele sanepidu.
Nie stwierdzono skażenia biologicznego, radiacyjnego i jakiegokolwiek innego - podkreślił prok. Kozak.
Śledztwo Prokuratury Okręgowej w Lublinie prowadzone jest w kierunku narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Śledczy nie ujawniają więcej szczegółów dotyczących przesyłki, jej nadawcy, miejsca wysłania.
Trwają czynności zmierzające do ustalenia źródła pochodzenia tego listu (…) Staramy się zweryfikować wszystkie okoliczności w tej sprawie i ustalić, kto jest nadawcą - powiedział prok. Kozak.
Kartka będzie poddana specjalistycznym badaniom, w szczególności badaniom daktyloskopijnym, genetycznym. Pobrane zostaną próbki materiału biologicznego.
Sprawdzimy, czy faktycznie te objawy, które pracownicy wojska zgłosili, mają jakikolwiek związek. Czy to jest tylko koincydencja zdarzeń, a źródłem tej duszności i drapania w gardle było, co innego (…) Nie możemy na tę chwilę wykluczyć, że te objawy zdrowotne miały całkowicie inne podłoże, niezwiązane w ogóle z tym listem - dodał rzecznik prokuratury.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Badania daktyloskopijne i genetyczne kartki
Very likely · Within days
Open Questions
- Kto jest nadawcą listu podpisanego „Pozdrawiam Złota”?
- Jaka była przyczyna duszności u pracowników wojska?






