Breaking
RUВенгерский парламент пригрозил импичментом президенту из-за отказа подписать поправку к конституцииITSam Neill, attore di Jurassic Park, è morto a 78 anniINTLUkraine War: EU discusses sanctions, 'Coalition of the Willing' meets in ParisRUВ России подготовят около 600 экспертов для наблюдения за выборамиTRSüleyman Soylu anlattı: 15 Temmuz gecesi neler yaşandı?CN广东探索“产教评”技能生态链:三小时速成一线技工,助力稳就业RUБывшего гендиректора "Торпедо" Скородумова осудили за подкуп арбитровTRİzmir'de Deprem Hazırlıkları: Karşıyaka'da Saha Çalışmaları TamamlandıRUУполномоченный по правам ребенка: 11-летний умерший в больнице Севастополя ребенок имел паллиативный диагноз с рожденияRUЖители Омской области привлечены к ответственности за съемку атаки дронов на НПЗRUВенгерский парламент пригрозил импичментом президенту из-за отказа подписать поправку к конституцииITSam Neill, attore di Jurassic Park, è morto a 78 anniINTLUkraine War: EU discusses sanctions, 'Coalition of the Willing' meets in ParisRUВ России подготовят около 600 экспертов для наблюдения за выборамиTRSüleyman Soylu anlattı: 15 Temmuz gecesi neler yaşandı?CN广东探索“产教评”技能生态链:三小时速成一线技工,助力稳就业RUБывшего гендиректора "Торпедо" Скородумова осудили за подкуп арбитровTRİzmir'de Deprem Hazırlıkları: Karşıyaka'da Saha Çalışmaları TamamlandıRUУполномоченный по правам ребенка: 11-летний умерший в больнице Севастополя ребенок имел паллиативный диагноз с рожденияRUЖители Омской области привлечены к ответственности за съемку атаки дронов на НПЗ
Newsgather
BackProkuratura wyjaśnia powody aresztu dla dziennikarza Leszka Kraskowskiego
Urgent
TVN246/10/2026Law6 min read

Prokuratura wyjaśnia powody aresztu dla dziennikarza Leszka Kraskowskiego

Quick Look

  • Rzecznik Praw Obywatelskich i Press Club Polska zażądali wyjaśnień od prokuratury ws. aresztu dla dziennikarza Leszka Kraskowskiego.
  • Prokuratura Okręgowa w Warszawie opublikowała uzasadnienie, wskazując na posiadanie broni bez zezwolenia i groźby karalne.

AI-generated summary

Why It Matters

Rzecznik Praw Obywatelskich i Press Club Polska zażądali od prokuratury wyjaśnień dotyczących tymczasowego aresztowania dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego. Kraskowski jest podejrzany o posiadanie broni bez zezwolenia i grożenie śmiercią komendantowi policji.

Font size

Rzecznik Praw Obywatelskich i prezes Press Club Polska zwrócili się do prokuratury o wyjaśnienie powodów zastosowania tymczasowego aresztu wobec Leszka Kraskowskiego. Dziennikarz "Gazety Wyborczej" Wojciech Czuchnowski skierował w tej sprawie list do ministra sprawiedliwości. Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła uzasadnienie dla zastosowania najsurowszego środka zapobiegawczego.

Sąd uwzględnił wniosek Prokuratury Rejonowej w Piasecznie o tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy wobec Leszka Kraskowskiego. To były dziennikarz śledczy między innymi "Rzeczpospolitej", "Wprost", "Super Expressu" i "Dziennika". Obecnie swoje materiały publikuje na własnym portalu internetowym i kanale wideo.

W środę Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała o przejęciu śledztwa. Kraskowski jest podejrzany o posiadanie broni palnej - pistoletu gazowego i 54 sztuk amunicji - bez wymaganego zezwolenia oraz o grożenie śmiercią komendantowi powiatowemu policji w Piasecznie w celu zmuszenia go do podjęcia interwencji w konkretnej sprawie - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Antoni Skiba. Jak dodał, Kraskowski został przesłuchany, ale nie przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Rzecznik Praw Obywatelskich reaguje

W środę Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek opublikował komunikat "w związku z zapytaniami napływającymi do Biura RPO, które dotyczą aresztowania dziennikarza". Wyjaśnił, że zgodnie z prawem nie posiada kompetencji do uzyskania dostępu do akt postępowania przygotowawczego ani do składania środków zaskarżenia w takim postępowaniu.

"Mając na uwadze fakt, że aresztowany został dziennikarz śledczy, RPO apeluje do właściwych organów prokuratury o przedstawienie opinii publicznej podstaw prawnych i faktycznych, które zostały uznane za uzasadniające wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania" - napisano w komunikacie. Wiącek zwrócił się również o podanie "przyczyn, dla których nie uznano za wystarczające zastosowanie innego typu środków zapobiegawczych".

Oświadczenie Press Club Polska

W środę oświadczenie opublikował też Marcin Lewicki, prezes Press Club Polska. "Zastosowanie wobec dziennikarza Leszka Kraskowskiego najsurowszego środka zapobiegawczego - trzymiesięcznego aresztu tymczasowego budzi głębokie zaniepokojenie, podobnie jak domniemane naruszenie jego prawa do obrony oraz wątpliwości dotyczące uszanowania przez policję i prokuraturę tajemnicy dziennikarskiej" - napisał.

Lewicki zauważył, że postawione zarzuty "dotyczą kwestii niezwiązanych bezpośrednio z jego działalnością dziennikarską" Kraskowskiego, ale jego zdaniem "nie sposób jednak pominąć, że jest autorem publikacji krytycznych także wobec przedstawicieli dzisiejszej władzy".

"To każe szczególnie wnikliwie zbadać zasadność podjęcia tak surowej decyzji procesowej" - zauważył prezes Press Club Polska. Zwrócił też uwagę na "cały wachlarz wolnościowych środków zapobiegawczych", jakimi dysponuje prokuratura.

Zwrócił się również do prokuratury o poinformowanie, jakie względy zdecydowały o zawnioskowaniu o tymczasowy areszt, czy od początku mógł korzystać z prawa do obrony oraz czy "podczas zatrzymania i związanych z nim czynności procesowych uszanowano tajemnicę dziennikarską".

Dlaczego prokuratura zawnioskowała o tymczasowy areszt Kraskowskiego?

W środę na stronie Prokuratury Okręgowej w Warszawie opublikowano komunikat z uzasadnieniem wniosku o zastosowanie wobec Kraskowskiego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Prokuratura Rejonowa w Piasecznie miała wskazać na przesłanki ogólne, czyli "duże prawdopodobieństwo, że Leszek K. popełnił zarzucane mu przestępstwa".

"W zakresie posiadania broni bez zezwolenia (prokuratura) ma protokół przeszukania pojazdu, w trakcie której to czynności zabezpieczono broń i amunicję oraz opinia biegłego z zakresu broni palnej i amunicji. W zakresie czynu kierowania gróźb karalnych przez internet, zachodzi bardzo duże prawdopodobieństwo, iż mail przesłany z zabezpieczonej korespondencji elektronicznej, w którym grożono pozbawieniem życia Komendantowi Powiatowemu Policji w Piasecznie został wysłany ze skrzynki należącej do Leszka K." - wyjaśniła prokuratura.

Śledczy uznali, że w sprawie Kraskowskiego zachodzą również tak zwane przesłanki szczególne do zawnioskowania o tymczasowy areszt - określone w art. 258 § 1 pkt 1 i 2 oraz § 2 Kodeksu postępowania karnego. Przepisy te obejmują: obawę matactwa, ucieczki lub ukrycia się podejrzanego oraz zagrożenie surową karą.

Kraskowskiemu grozi od 6 miesięcy do 8 lat - wynika z komunikatu prokuratury. "Podejrzany jest osobą, która często opuszcza granice kraju, może również unikać kontaktu z organami ścigania" - uzasadnił Skiba w komunikacie na stronie prokuratury. "Z uwagi na postawę oskarżonego, jego dotychczasowy sposób życia i inne toczące się postępowanie karne można przyjąć, że kara ta będzie karą bezwzględnego pozbawienia wolności. Z tego powodu obawa, że podejrzany podejmie kroki nakierowane na matactwo, w tym, że ucieknie albo będzie się ukrywał, jest tym bardziej uzasadniona" - napisano.

"W aktach sprawy znajdują się informacje o tym, że Leszek K. może dopuszczać się czynów z użyciem przemocy - posiada on liczne rejestracje w bazach policyjnych, jak również postawiono mu zarzut dot. znęcania się nad własną rodziną" - dodano.

Celem zastosowania środków zapobiegawczych jest zabezpieczenie prawidłowego toku postępowania karnego, w tym uniknięcia ucieczki lub ukrywania się podejrzanego oraz niedopuszczenie do utrudnienia prowadzenia śledztwa. Oprócz tymczasowego aresztu kodeks karny przewiduje również między innymi: poręczenie majątkowe (tak zwana kaucja), dozór policji, czy zakaz opuszczania kraju.

Prokuratura: podejrzany nie powoływał się na tajemnicę dziennikarką

Prokuratura Okręgowa w Warszawie podkreśliła, że w toku śledztwa "nie stwierdzono zaistnienia przesłanek z art. 259 § 1–3 k.p.k. przed skierowaniem wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania". Przepisy te mówią o możliwości odstąpienia od stosowania tymczasowego aresztu wobec podejrzanego w kilku przypadkach, w tym:

Gdy pozbawienie wolności zagrażałoby zdrowiu podejrzanego,

Jeśli okoliczności sprawy wskazują, że sąd orzeknie warunkowe zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności,

Jeśli przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą roku.

"Odstąpienie od stosowania wobec podejrzanego innego środka zapobiegawczego niż tymczasowe aresztowanie umożliwić może mu podejmowanie działań zmierzających do matactwa procesowego, w szczególności poprzez kontaktowanie się ze świadkami, grożenie im lub ukrywanie się i unikanie kontaktu z organami ścigania" - twierdzi prokuratura.

Sąd Rejonowy w Piasecznie, uznając wniosek prokuratury o areszt, dodatkowo "wskazał na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu" i "stanowiło to dodatkową przesłankę stosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania określoną w dyspozycji art. 258 § 3 kpk.".

Środek zapobiegawczy można wyjątkowo zastosować także wtedy, gdy zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony, któremu zarzucono popełnienie zbrodni lub umyślnego występku, popełni przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu, zwłaszcza gdy popełnieniem takiego przestępstwa groził.

W komunikacie prokuratura odpowiedziała też na pytanie stawiane w oświadczeniu prezesa Press Club Polska. "Leszek K. na żadnym etapie wykonywanych z jego udziałem czynności nie powołał się na tajemnicę dziennikarską, przekazał użytkowany telefon na potrzeby toczącego się śledztwa oraz hasło dostępu" - podkreślił prokurator Skiba i dodał, że prokurator przy skierowaniu wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania zwrócił się o ustanowienie obrońcy podejrzanemu.

"W swoich wyjaśnieniach Leszek K. sugerował, że sprawcą tego czynu może być wskazana przez niego osoba, którą podał jako sprawcę gróźb na jego szkodę w dniu 23 maja 2026r. Z uwagi na całokształt materiału i fakt, że Leszek K. wprowadzał już w błąd osoby z bliskiego otoczenia, należy uznać jego wyjaśnienia przynajmniej na tym etapie śledztwa jako przyjętą linię obrony" - przekazała prokuratura.

Reakcja dziennikarzy na areszt dla Leszka Kraskowskiego

Sprawę Kraskowskiego komentują również dziennikarze. Wojciech Czuchnowski z "Gazety Wyborczej" poinformował we wpisie na X, że skierował list otwarty do ministra sprawiedliwości i zaproponował "deklarację poręczenia" za Kraskowskiego. Do jego apelu przyłączył się również dziennikarz "Polityki" Paweł Reszka. Jak dodał we wpisie na Facebooku, Kraskowski to jego "kolega od lat".

"Z Leszkiem Krasowskim nie miałem kontaktu z 20 lat, kiedy nasze drogi zawodowe się rozeszły. Nie do końca podobała mi się jego ostatnia twórczość. I choć nie znam szczegółów, to jednak tymczasowy areszt dla dziennikarza, nawet jeśli rzeczywiście posiadał broń gazową bez pozwolenia, to chyba jednak o kilka mostów za daleko…" - napisał z kolei Jacek Harłukowicz z Onetu.

Open Questions

  • Czy tajemnica dziennikarska została uszanowana podczas zatrzymania?
  • Czy zastosowanie tymczasowego aresztu było jedynym możliwym środkiem zapobiegawczym?
  • Jakie są dokładne podstawy prawne i faktyczne wniosku o areszt?
  • Czy Kraskowski miał możliwość skorzystania z prawa do obrony od początku postępowania?

Related Topics

This article was originally published by TVN24.

Related Stories

More on this topicLeszek Kraskowski