Rosyjskie drony uderzyły w pobliżu polskiej granicy. Incydenty w Dorohusku i przy pociągu Kijów-Warszawa
Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę, w wyniku którego drony uderzyły w ciężarówkę i pociąg pasażerski w pobliżu granicy z Polską.
Quick Look
- Rosyjskie drony uderzyły w ciężarówkę w pobliżu przejścia Dorohusk-Jagodzin oraz w pociąg relacji Kijów-Warszawa niedaleko granicy z Polską.
- Polska poderwała myśliwce w celach prewencyjnych, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alerty dla mieszkańców regionu.
AI-generated summary
Why It Matters
Rosja prowadzi zmasowane ataki powietrzne na infrastrukturę Ukrainy. Polska utrzymuje podwyższoną gotowość obrony powietrznej w rejonach przygranicznych.
W odległości ok. 800 metrów od przejścia w Jagodzinie dron uderzył w ciężarówkę, która została zniszczona. Poinformował o tym rzecznik Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej mjr Dariusz Sienicki. Chodzi o przejście Dorohusk-Jagodzin w województwie lubelskim. Aktualnie ruch graniczny przebiega bez zakłóceń, lecz w nocy wstrzymane były odprawy na polsko-ukraińskich przejściach w regionie. Od godz. ok. 4 w nocy do służb docierały zgłoszenia o hukach czy wybuchach, ale nie potwierdzono żadnych podobnych incydentów. Ok. odz. 11 minister obrony narodowej, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że blisko granicy z Polską uderzyły w ciągu ostatnich kilku godzin dwa drony, a nie jeden. Wspomniany już - ok. kilometra od granicy z Polską, drugi w odległości 5 km.
Tej nocy Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak na Ukrainę.
„To putinowski terror »pukający« bezpośrednio do drzwi UE i NATO. Rosyjscy barbarzyńcy stoją u waszych bram, drodzy partnerzy (...)” - napisał na platformie X minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.
Cezary Tomczyk: Zagrożenia są realne
Zagrożenia o których informujemy, o których ostatnio mówił Donald Tusk, są bardzo realne. Każdy, kto zastanawia się, czy warto militarnie wspierać Ukrainę, powinien wyciągnąć wnioski z dzisiejszej nocy. Dla wielu wojna wciąż może wydawać się czymś odległym, niemal surrealistycznym. Ale ona toczy się bardzo blisko granicy z Polską. Dzisiejsze ataki pokazują to dobitnie (...) - napisał na platformie X wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
Nad ranem Polska poderwała myśliwce
Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych RP poinformowało dziś o poranku po godz. 4, że w związku z aktywnością rosyjskich dronów odrzutowych wykonujących uderzenia w Ukrainie, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej oraz uruchomiono niezbędne siły i środki pozostające w dyspozycji DORSZ. Naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości.
„Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej oraz jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów” - dodano w komunikacie.
Alert RCB o rosyjskim ataku powietrznym na terytorium Ukrainy i operowaniu polskiego lotnictwa otrzymali po godz. 4 mieszkańcy województwa lubelskiego i podkarpackiego. W sześciu powiatach na Lubelszczyźnie - włodawskim, łęczyńskim, świdnickim, Chełmie, chełmskim, krasnostawskim - zawyły syreny alarmowe. W nocy wstrzymane były odprawy na polsko-ukraińskich przejściach w regionie.
Nowy komunikat RCB
Rządowe Centrum Bezpieczeńśtwa ok. godz. 9 podało w kolejnym komunikacie, że zakończył się atak na obszarze Ukrainy oraz że „brak jest zagrożenia na terytorium Polski”.
Atak Rosji na pociąg Kijów – Warszawa. Co wiadomo?
Marcin Kieriwński, minister spraw wewnętrznych i administracji skomentował i potwierdził doniesienia ukraińskiego przewoźnika o rosyjskim uderzeniu w pociąg. Również niedaleko granicy z Polską.
Rosyjskie terrorystyczne ataki. Najpierw opodal przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin, a potem na osobowy pociąg przy polskiej granicy. Wydarzenia te traktujemy z najwyższą powagą. Sytuacja jest na bieżąco monitorowana. Rosja to wróg wolnego świata - napisał Kierwiński.
Wcześniej ukraińskie koleje państwowe, Ukrzaliznycia, przekazały: „Rosyjski bezzałogowiec uderzył w niedzielę w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa, który w chwili ataku znajdował się w odległości 2 km od granicy z Polską”.
Open Questions
- Czy doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej?






