
Akcja na rzecz referendum w Warszawie postępuje - potrzeba około 132 tysięcy podpisów
AI-generated summary
Referendum ma być o przyszłości Warszawy, zebrano już 40 tys. podpisów.
Stołeczna Operacja Referendalna rozpoczęła zbieranie podpisów 30 lipca. W pierwszych czterech dniach zebrano 15 tysięcy podpisów. W poniedziałek poinformowano, że w ciągu nieco ponad dwóch tygodni udało się zebrać 40 tys. podpisów. Akcja potrwa do 28 września. Aby referendum się odbyło, potrzeba około 132 tysięcy podpisów, choć – jak zaznacza Wilk – „dokładną liczbę poda komisarz wyborczy”.
Wolontariusze na ulicach
Podpisy można składać w punktach, u wolontariuszy w pomarańczowych kamizelkach i czapeczkach, a także pobrać listy do samodzielnego zbierania. Wystartowaliśmy w samym środku wakacyjnego szczytu urlopowego. Teraz wrzucamy kolejny bieg. W najbliższych tygodniach zobaczycie na ulicach Warszawy jeszcze więcej naszych wolontariuszy w charakterystycznych pomarańczowych kamizelkach i jeszcze więcej stanowisk oznaczonych proporcami z napisem „Referendum” – napisał Wilk.
Próg ważności i historyczne tło
Aby referendum było ważne, do urn musi pójść około 450 tysięcy osób, czyli trzy piąte liczby głosujących w ostatnich wyborach samorządowych. Przypomnijmy, że podobna inicjatywa miała miejsce w 2013 roku, gdy mieszkańcy chcieli odwołać prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz. Wówczas referendum okazało się nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji – do urn poszło tylko 25,66 proc. uprawnionych. Kraków odwołał prezydenta
AI outlook — possibilities, not facts
Referendum może osiągnąć próg ważności dzięki intensywnym działaniom wolontariuszy.
Likely · Within weeks

32,9% ankietowanych winę za niewykonanie obietnic prezydenta Karola Nawrockiego ponosi sam prezydent, 31,3% koalicję rządzącą, a 24,3% obie strony w równym stopniu.

Ponad połowa Polaków widzi Karola Nawrockiego jako potencjalnego lidera polskiej prawicy, co wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla WP. Nawrocki cieszy się zaufaniem, zwłaszcza wśród wyborców szeroko pojętej prawicy.

Maciej Berek, były minister, kandyduje na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydatura spotyka się z wątpliwościami, zwłaszcza ze strony Lewicy, która przeciwnie jest obsadzaniu TK przez czynnych polityków.

W Gdyni i Warszawie odbyły się uroczystości Święta Wojska Polskiego. Premier Donald Tusk w Gdyni podkreślił znaczenie bezpieczeństwa Polski, a prezydent Karol Nawrocki w Warszawie przemawiał o wartościach narodowych.

Japonia rozważa dodatkowe sankcje przeciwko Rosji po wizycie Władimira Putina na spornym terytorium Etorofu. Incydent pogłębia już napięte stosunki między państwami.

Premier Donald Tusk ogłosił, że Maciej Berek przestaje być ministrem ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Jego obowiązki przejmie Joanna Knapińska. Berek jest kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, co spotkało się z niepokojeniem prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.