Szpitale pod lupą NFZ. Nowy obowiązek już od listopada
Rząd wprowadza obowiązek raportowania obecności personelu do NFZ oraz rozważa limity zarobków i czasu pracy lekarzy.
Quick Look
- Placówki medyczne będą musiały raportować do NFZ czas pracy personelu.
- Rząd planuje również wprowadzenie limitów zarobków i czasu pracy lekarzy, co budzi sprzeciw dyrektorów szpitali powiatowych obawiających się paraliżu oddziałów zabiegowych.
AI-generated summary
Why It Matters
Rząd planuje reformy w systemie ochrony zdrowia, w tym limity zarobków lekarzy, co jest pokłosiem kontrowersji wokół wysokich zarobków w Szpitalu Południowym.
Wspomniany obowiązek wpisuje się w próbę szerszych zmian w polskim systemie ochrony zdrowia.
Placówki będą musiały przekazywać do Narodowego Funduszu Zdrowia, do 20. dnia każdego miesiąca, informacje o rzeczywistej obecności personelu medycznego, w tym dokładnych godzinach udzielania świadczeń.
„Rozwiązanie pozwoli lepiej monitorować wykorzystanie zasobów kadrowych, weryfikować realizację umów oraz zwiększyć nadzór nad wydatkowaniem środków publicznych” – wskazywał resort w komunikacie.
Pierwsze miesięczne dane trzeba będzie wysłać do 20 grudnia 2026 r. za listopad tego samego roku.
Co jeszcze chce zmienić rząd?
Jedną ze zmian forsowanych przez rząd jest wprowadzenie limitów zarobków i czasu pracy lekarzy. Część środowiska jednak się temu sprzeciwia.
Szefowie placówek obawiają się m.in., że wprowadzenie obowiązku pracy lekarza na co najmniej pół etatu w jednym szpitalu utrudni, a nawet uniemożliwi pracę małym lecznicom, gdzie lekarze przyjeżdżają wykonać konkretne zadanie.
Nasze oddziały zabiegowe znikną, dlatego że część godzin zabezpieczają anestezjolodzy - twierdzi prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych, Waldemar Malinowski.
Szefowie szpitali proponują, żeby limity czasu pracy i zarobków ustalać oddolnie i lokalnie, w zależności od sytuacji w konkretnym regionie. Mają przekonywać do tego w tym tygodniu w Sejmie.
Pomysł wprowadzenia limitów zarobków to zaś konsekwencja afery w Warszawskim Szpitalu Południowym, której centralną postacią stał się Dawid K.
Według publikacji portalu Zero.pl – jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny Koalicji Obywatelskiej warszawskiej dzielnicy Ursus - miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku w placówkach medycznych 1,6 mln zł.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Dyrektorzy szpitali przedstawią propozycje w Sejmie w bieżącym tygodniu.
Very likely · Within days
Open Questions
- Jakie będą ostateczne limity zarobków?
- Czy Sejm przyjmie propozycje dyrektorów szpitali?







