Tajne manowery Rosji w Arktyce. NATO przechwyciło rosyjskie okręty podwodne
Wiosną w pobliżu Svalbardu NATO przechwyciło rosyjskie okręty podwodne podczas tajnych ćwiczeń wymierzonych w podmorskie kable komunikacyjne.
Quick Look
Wiosną w pobliżu Svalbardu siły NATO przechwyciły rosyjskie okręty podwodne przeprowadzające tajne ćwiczenia symulujące niszczenie podmorskich kabli komunikacyjnych za pomocą nowoczesnej technologii.
AI-generated summary
Why It Matters
W kwietniu Wielka Brytania i Norwegia ujawniły odkrycie tajnej rosyjskiej operacji w Arktyce. Incydent wiąże się z rosnącą liczbą działań hybrydowych Krempa w Europie.
W kwietniu Wielka Brytania i Norwegia ujawniły, że odkryły tajną rosyjską operację na wodach Arktyki. Jednakże nie informowano o odkryciu nowej broni, lokalizacji tej operacji ani o udziale Stanów Zjednoczonych.
Jak informuje Reuters, wiosną w pobliżu należącego do Norwegii archipelagu Svalbard, NATO – przy ścisłej współpracy Wielkiej Brytanii, Norwegii i Stanów Zjednoczonych – przechwyciło rosyjskie okręty podwodne podczas tajnych ćwiczeń.
Tajna broń, która ma nie zostawiać żadnych śladów
Rosjanie działali pod auspicjami GUGI – elitarnej dyrekcji rosyjskiej marynarki wojennej zajmującej się operacjami głębinowymi. Trenowali użycie nowoczesnej technologii, której celem miało być niszczenie podmorskich kabli komunikacyjnych.
Według dwóch zachodnich urzędników, którzy zgodzili się rozmawiać pod warunkiem anonimowości, Rosjanie symulowali rozmieszczenie broni, która mogłaby w przyszłości sparaliżować kluczową infrastrukturę bez pozostawienia śladów. Dzięki szybkiej reakcji sojuszników, rosyjskie jednostki zostały zlokalizowane, śledzone i ostatecznie zmuszone do opuszczenia rejonu operacji.
Dlaczego podmorskie kable są tak istotne?
Jak podkreśla Reuters, podmorskie kable to kręgosłup światowej komunikacji i finansów. Choć mają średnicę nie większą niż ogrodowy wąż, przesyłają ponad 95 proc. globalnych danych internetowych. Dzięki nim każdego dnia przesyłane są transakcje finansowe warte miliardy dolarów. Ich strategiczne znaczenie sprawia, że są łakomym kąskiem dla każdego, kto chciałby zakłócić funkcjonowanie współczesnego świata.
W rejonie Svalbardu, na głębokości sięgającej 2700 metrów, biegną dwa światłowodowe kable łączące archipelag z Norwegią. To właśnie nimi przesyłane są ogromne ilości danych z największej na świecie stacji naziemnej SvalSat, obsługującej m.in. NASA i globalne sieci satelitarne.
Rosja testuje Zachód
Rosyjska operacja nie była przypadkowa – podkreśla Reuters. W ostatnich miesiącach, w związku z impasem na froncie ukraińskim, Kreml coraz częściej sięga po działania hybrydowe i sabotażowe na terenie Europy. Władze Polski, Litwy czy Rumunii potwierdziły wzrost liczby incydentów z udziałem rosyjskich służb. Ostatnio głośno było o próbie ataku dronowego na lotnisko w Lipsku, która wywołała ostrą reakcję Niemiec i zamknięcie rosyjskiego konsulatu w Bonn.
Amerykańskie służby wywiadowcze coraz głośniej ostrzegają, że Rosja może próbować przetestować artykuł 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, czyli zasadę wzajemnej obrony. W takim scenariuszu zniszczenie podmorskich kabli mogłoby być jednym z pierwszych ruchów mających na celu sparaliżowanie Zachodu.
NATO odpowiada: Nie pozwolimy na sabotaż
Po udaremnieniu rosyjskiej operacji, przedstawiciele Wielkiej Brytanii i Norwegii udali się do Moskwy, by jasno zakomunikować, że Zachód zna rosyjskie plany i nie zamierza tolerować prób sabotażu. Wspólną operacją daliśmy Rosji jasny sygnał, że nie mogą działać w ukryciu – podkreślił wtedy norweski minister obrony Tore Sandvik. Każda próba ataku na naszą infrastrukturę krytyczną zostanie wykryta i spotka się z konsekwencjami - dodał.
Władze rosyjskie konsekwentnie zaprzeczają, jakoby prowadziły działania sabotażowe wobec państw NATO, jednak kolejne incydenty i rosnąca aktywność rosyjskich jednostek na wodach międzynarodowych budzą niepokój wśród zachodnich analityków.
Wyścig zbrojeń na dnie morza
Od czasu wysadzenia gazociągów Nord Stream w 2022 roku, bezpieczeństwo podmorskiej infrastruktury stało się jednym z priorytetów NATO. W odpowiedzi na rosnące zagrożenie, sojusznicy uruchomili systemy monitoringu – m.in. Baltic Sentry i Nordic Warden – oraz zintensyfikowali wspólne patrole. Statystyki pokazują, że liczba statków „dryfujących” nad strategicznymi instalacjami wzrosła w ostatnich latach o kilkadziesiąt procent – zarówno na Morzu Północnym, jak i w rejonie Azji Południowo-Wschodniej.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Wzmocnienie patroli i systemów monitoringu podmorskiej infrastruktury przez krajna NATO.
Very likely · Within months
Open Questions
- Jaka dokładnie technologia została użyta podczas ćwiczeń?
- Jakie dalsze kroki podejmie NATO w celu ochrony infrastruktury?







