
Blisko 4,3 tys. osób jest poszukiwanych po zejściu lawiny błotnej i powodzi błyskawicznych w Nepalu. Trwają dramatyczne poszukiwania uwięzionych w tunelach pracowników elektrowni.
AI-generated summary
W minioną środę w nepalskim dystrykcie Rasuwa zeszła wielka lawina błotna w wyniku zerwania się fragmentu lodowca, wywołując wstrząs sejsmiczny o magnitudzie 5,2.
Według nepalskich władz obecnie nie ma kontaktu z 4247 osobami. Wśród nich jest 592 obcokrajowców. Z kolei liczba ofiar w Tybecie wzrosła do 16, a 546 uznaje się za zaginione. Uznaje się, że setki zaginionych to pracownicy nepalskich elektrowni wodnych, z których część pracowała w tunelach.
Do akcji poszukiwawczo-ratunkowej zaangażowano blisko 21 tys. funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa i wojskowych, wspieranych przez specjalistów ds. ratownictwa tunelowego z sąsiednich Indii i Chin.
Priorytetem służb jest obecnie dotarcie do wspomnianych zaginionych pracowników elektrowni wodnych, uwięzionych w sześciu podziemnych tunelach w dolinach rzecznych przy granicy z Tybetem. Ciężki sprzęt i wojskowe brygady ratownicze pracują w trybie ciągłym, torując drogę przez zwały błota i skał po tym, gdy żywioł odciął drogi dojazdowe i sparaliżował łączność. Działania ratowników utrudniają utrzymujące się opady deszczu.
Premier Nepalu Balendra Shah ocenił powódź jako „bezprecedensową i niszczycielską katastrofę naturalną”. „Mimo złej pogody, trudnego terenu i ciągłych zagrożeń, z determinacją idziemy naprzód, aby ratować życie naszych obywateli” – napisał szef rządu w niedzielę wieczorem na Facebooku.
Uratowano 5-letnią dziewczynkę, trwają masowe pochówki ofiar
Dotychczas w całym kraju zdołano uratować 10 451 poszkodowanych osób. Wśród ocalałych znalazła się pięcioletnia Manisha, która przetrwała pod gruzami zawalonego domu w dystrykcie Rasuwa przez ponad 60 godzin. Ratownicy - jak relacjonują lokalne media - początkowo myśleli, że słyszą uwięzionego kota. Po trwającej dwie godziny akcji wydobyli wycieńczoną dziewczynkę, która z urazami twarzy i pleców powoli wraca do zdrowia w szpitalu w stolicy kraju, Katmandu.
Z uwagi na rosnące zagrożenie epidemiologiczne i przepełnienie lokalnych kostnic, nepalskie władze rozpoczęły masowe pochówki nieznanych z nazwiska ofiar. Jak podała agencja Reutera, ciała trafiają do zbiorowych grobów w lesie Devghat w dystrykcie Ćitwan, blisko 200 km od zrównanej z ziemią doliny Rasuwa. Przed złożeniem ciał w ziemi nepalskie służby, wspierane przez specjalistyczny zespół medycyny sądowej z Indii, pobierają próbki DNA i szczegółowo katalogują lokalizację każdego grobu. Ma to umożliwić późniejszą identyfikację ciał przez rodziny, które zjeżdżają z dalekich dystryktów w poszukiwaniu swoich bliskich.
Powódź w Nepalu
W minioną środę, 26 sierpnia, w graniczącym z Chinami nepalskim dystrykcie Rasuwa zeszła wielka lawina błotna w wyniku zerwania się fragmentu lodowca na jednej z himalajskich rzek. Amerykańska służba geologiczna USGS podała, że osuwisko wywołało wstrząs sejsmiczny o magnitudzie 5,2 oraz powodzie błyskawiczne, które spłynęły dolinami zarówno po nepalskiej, jak i chińskiej stronie granicy.
Władze kontrolowanego przez Chiny Tybetu poinformowały dotychczas o 16 zabitych i 546 osobach poszukiwanych, w tym 261 obcokrajowcach z 23 państw. Oznacza to, że bilans ofiar śmiertelnych środowej tragedii wynosi już 919.

W miejscowości Cullera w Hiszpanii znaleziono ciała małżeństwa z Londynu w wynajętym jacuzzi. Służby wykluczyły udział osób trzecich, badając m.in. awarię instalacji lub silne zasysanie wody.

Rzecznik MSZ Korei Północnej oskarżył USA o wrogą politykę i naruszanie suwerenności. Pjongjang oświadczył, że broń jądrowa jest nienaruszalna, a żądania denuklearyzacji odrzucono pomimo ograniczenia manewrów wojskowych przez USA.

Zmarły 28 sierpnia król Norwegii Harald V zostanie pochowany w mauzoleum na zamku Akershus w Oslo. Od 1 do 8 września trumna będzie wystawiona w kaplicy pałacowej dla osób chcących pożegnać monarchę.

W sobotnim referendum na Islandii 52,8 proc. obywateli opowiedziało się przeciwko wznowieniu rozmów o członkostwie w Unii Europejskiej. Wynik ten jest odbierany przez niemiecką prasę jako porażka rządu i Brukseli.

W Wielkim Kanonie Kolorado potężna fala powódź spowodowana burzami zabiła 46-letniego mężczyznę, a ok. 15 osób uznano za zaginione. Ewakuowano co najmniej 62 osoby, zniszczona została infrastruktura szlaków.

Dowódcy amerykańskich sił zbrojnych odpowiedzialnych za Europę, Azję i Pacyfik oraz Amerykę Południową oraz dowódca Marynarki Wojennej wyrazili sprzeciw wobec dalszego utrzymywania ponad 50 tys. żołnierzy w stanie wysokiej gotowości do wojny z Iranem, ostrzegając przed zużyciem sprzętu i zmęczeniem wojsk, jednocześnie deklarując wykonanie poleceń; dokument z 14 sierpnia z SDOB nakazuje przedłużenie gotowości do końca września dla niektórych sił i do 2027 r. dla innych, a adm. Daryl Caudle stwierdził, że tylko ok. 1/4 floty niszczycieli jest gotowa do rozmieszczenia; Pentagon oskarżył "Washington Post" o publikowanie ściśle tajnych ocen i popełnienie przestępstwa.