UOKiK stawia zarzuty influencerom. Agresywna reklama skierowana do dzieci
Quick Look
- Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) postawił zarzuty dwóm influencerom promującym gry komputerowe, których kanały śledzą głównie dzieci.
- Zarzuty dotyczą agresywnej reklamy produktów, w tym odzieży i napojów, wplecionej w treści rozrywkowe, co narusza przepisy chroniące najmłodszych.
AI-generated summary
Why It Matters
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) prowadzi postępowanie wobec influencerów promujących gry komputerowe, których kanały są popularne wśród dzieci. Zarzuty dotyczą agresywnej reklamy produktów wplecionej w treści rozrywkowe.
W poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o postawieniu zarzutów dwóm znanym influencerom prowadzącym kanały „WojanGames”, „WojanPlus”, „wojanteam_pl” oraz „Palion Games” i „Palion Games Plus”. To popularni twórcy internetowi, których filmy i transmisje poświęcone grom komputerowym przyciągają rzesze młodych widzów – głównie dzieci w wieku wczesnoszkolnym.
Jak podkreśla UOKiK, działalność influencerów nie ogranicza się jedynie do internetu. Twórcy prowadzą również sklepy internetowe, w których oferują szeroki asortyment: od artykułów szkolnych, przez odzież, kolorowanki i komiksy, aż po napoje. To właśnie sposób promowania tych produktów stał się przedmiotem zainteresowania urzędu.
Reklama wpleciona w rozrywkę – gdzie przebiega granica?
Według analizy UOKiK oraz licznych skarg, które napływały do urzędu, reklama produktów była nie tylko obecna, ale wręcz dominowała w treściach publikowanych przez influencerów. Przekaz reklamowy często stanowił główny element fabuły materiałów, a promowane produkty pojawiały się w trakcie relacji z gier czy zabawnych scenek.
„Dzieci nie mogą być poddawane presji zakupowej poprzez agresywną reklamę. Tymczasem influencerzy, którym postawiłem zarzuty, promują swoje biznesy za pośrednictwem treści w mediach społecznościowych opartych na popularnych grach komputerowych dla dzieci. W jednej chwili relacjonują przebieg rozgrywki, a w następnej zachęcają do kupowania plecaków, napojów czy koszulek. Przekaz reklamowy jest wpleciony w treści o charakterze rozrywkowym. Dzieci muszą być chronione przed takimi działaniami” – powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Jakie praktyki wzbudziły największe zastrzeżenia?
UOKiK szczegółowo opisuje, na czym polegały kontrowersyjne działania influencerów. Przede wszystkim chodzi o sposób kierowania przekazu do najmłodszych odbiorców. Twórcy mieli zwracać się bezpośrednio do dzieci, używając atrakcyjnego, przystępnego dla nich języka, kolorowych animacji i rymowanek. W materiałach pojawiały się także odwołania do potrzeby akceptacji przez rówieśników – influencerzy informowali, że „wiele innych dzieci już kupiło” reklamowane produkty.
Presja czasu była kolejnym elementem strategii – twórcy przekonywali, że oferta jest limitowana i wkrótce zniknie. Produkty określano jako „magiczne” lub „przynoszące szczęście”, co miało dodatkowo zachęcić dzieci do zakupu.
Prawo chroni najmłodszych – co grozi influencerom?
UOKiK przypomina, że zarówno polskie, jak i unijne przepisy, w tym ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym oraz ustawa o radiofonii i telewizji, wyraźnie zakazują bezpośredniego nakłaniania dzieci do zakupu produktów lub wywierania presji na dorosłych w celu dokonania zakupu. Dzieci, ze względu na ograniczoną zdolność rozpoznawania komercyjnego charakteru przekazów, podlegają szczególnej ochronie.
„Zakazane są przekazy marketingowe, które są jednocześnie skierowane do dzieci, bezpośrednio nakłaniają je do zakupu towarów lub usług oraz mają charakter bezpośredni. W ocenie prezesa UOKiK, treści publikowane na kanałach objętych postępowaniem mogą spełniać te kryteria” – podkreśla urząd.
Open Questions
- Jakie konkretnie kary grożą influencerom?
- Czy zostaną podjęte dalsze kroki prawne?
- Jakie inne kanały influencerów są pod obserwacją UOKiK?





