
Po złożeniu wniosku o upadłość szpital w Miastku wstrzymał działalność, pozostawiając mieszkańców bez dostępu do opieki szpitalnej i stawiając setki pracowników w trudnej sytuacji zawodowej.
AI-generated summary
Szpital w Miastku od lat borykał się z problemami finansowymi i kadrowymi. W lipcu NFZ nałożył na placówkę 13,2 mln zł kary za nieprawidłowości w rozliczaniu zabiegów.
Dzień po złożeniu wniosku o upadłość, w środku szpitala panuje cisza. Na drzwiach wejściowych wywieszona została kartka z listą najbliższych placówek, do których mieszkańcy Miastka mogą się teraz udać po pomoc – Bytów, Człuchów, Słupsk czy Kościerzyna.
To odległości od 40 do nawet 80 kilometrów.
Przechadzając się po opustoszałych korytarzach, można spotkać jedynie pojedyncze osoby. Głównie to pracownicy, którzy wciąż przychodzą, choć ich zadania diametralnie się zmieniły.
Czy pomóc Panu? – zapytała mnie z uśmiechem jedna z pielęgniarek. To dziś jest ich główne zadanie. Ludzie przychodzą, pytają, gdzie mają się udać. Przekierowujemy ich, pomagamy jak możemy – tłumaczy mi później.
Najbardziej szkoda tych lat pracy, wkładu w to miejsce. Ludzie nas chwalili i lekarzy. Teraz przychodzę do pracy, ale to już nie to samo. Wydajemy historie chorób, kierujemy ludzi do innych szpitali. Czuję żal patrząc na te puste korytarze – mówi ze łzami w oczach.
Pracownicy szpitala od miesięcy czekają na zaległe wynagrodzenia. W lipcu dostałam pieniądze za maj. Niektórzy nie widzieli wypłat od maja czy czerwca – dodaje jedna z pracownic. Wielu z nich nie wie, co przyniesie przyszłość. Może coś powstanie na zgliszczach tego szpitala – mówi.
Efekt kuli śnieżnej
Do zamknięcia szpitala doprowadził narastający przez lata kryzys. Burmistrz Miastka Jerzy Wójtowicz podkreśla, że nie był to jeden moment ani jedna decyzja.
To jest efekt kuli śnieżnej, który rozpoczął się na początku lat dwudziestych i niestety tylko sytuacja się pogarszała – tłumaczy. Problemy finansowe pogłębiały się, zaczęło brakować lekarzy, kolejne oddziały przestawały działać, aż w końcu szpital stracił kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Szpital funkcjonował w mieście od… odkąd pamiętamy. W 2014 roku został spółką handlową, a właścicielem została gmina. Od tego czasu zmieniło się radykalnie finansowanie szpitala. To dało w rezultacie efekt, który dzisiaj mamy – dodaje burmistrz.
W sierpniu wygasły umowy z NFZ na świadczenia szpitalne, specjalistyczne i rehabilitacyjne. Powodem był nie tylko brak kadry medycznej, ale także poważne nieprawidłowości finansowe.
Pod koniec lipca NFZ nałożył na placówkę 13,2 mln zł kary za nieprawidłowości przy rozliczaniu zabiegów neurochirurgicznych. Kontrola wykazała, że lekarze wykazywali wykonanie nawet 77 zabiegów w ciągu doby, a dzienne rachunki wystawiane przez zewnętrzną spółkę sięgały 300 tys. zł. Dochodzenie w tej sprawie prowadzi CBA pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Słupsku.
Wielka strata i szkoda dla nas – mówi jedna z mieszkanek Miastka. Tyle tu starszych ludzi. Gdzie mamy się teraz leczyć? Tyle kilometrów jechać? Naprawdę to jest przykra sprawa – dodaje.
To już siłą rzeczy musiało się stać. Szpital był w słabej kondycji od dawna, a do tego jeszcze wzięli jakąś tam spółkę, która przekręty robiła. Nie wiem, czego się innego spodziewali – komentuje mieszkaniec okolicy.
W szpitalu na umowę o pracę zatrudnionych było 181 osób, a łącznie z kontraktami i umowami-zlecenie – ponad 300. Dla wielu z nich przyszłość jest niepewna. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku zaoferował pracę pielęgniarkom, ale – jak podkreśla burmistrz – trudniej będzie znaleźć nowe miejsca dla salowych czy pracowników administracji.
Władze gminy zapewniają, że upadłość spółki nie oznacza końca opieki medycznej w Miastku.
Jest to krok niechciany, trudny, ale w obecnej sytuacji niezbędny, aby możliwe było dalsze realizowanie świadczeń medycznych bez zakłóceń i bez dalszego obciążania finansowego Gminy Miastko – tłumaczy Jerzy Wójtowicz. Tylko takie rozwiązanie daje możliwość uporządkowania sytuacji i stworzenia warunków do zachowania ciągłości udzielania świadczeń mieszkańcom – stwierdza.
Obecnie trwa audyt i inwentaryzacja majątku szpitala.
Dzisiaj nie znamy jeszcze ostatecznej kwoty zadłużenia. Jest prowadzony audyt. Nie wykluczam, że jeszcze coś się pojawi. Zadłużenie wynosi między 40 a około 50 milionów – przyznaje burmistrz.
Władze miasta prowadzą rozmowy z różnymi podmiotami, które wyrażają chęć przejęcia części działalności.
Na chwilę obecną chcemy jak najszybciej przywrócić funkcjonowanie poradni specjalistycznych, żeby mieszkańcy mieli tą opiekę. Ma powrócić w najkrótszym możliwym czasie nocna i świąteczna opieka – zapowiada burmistrz. Jednak co ważne, powrót pełnej opieki szpitalnej nie nastąpi szybko.
Na pewno opieka szpitalna nie będzie wcześniej przed syndykiem. To jest raczej niemożliwe. Dopiero gdy wejdzie syndyk, będzie można prowadzić negocjacje – wyjaśnia Wójtowicz.
W Miastku nadal funkcjonuje ratownictwo medyczne, stacjonują tam dwa zespoły ratunkowe.
Marsz milczenia
27 sierpnia mieszkańcy Miastka organizują marsz milczenia pod hasłem „Ostatni Dyżur”. To protest przeciwko zamknięciu szpitala, ograniczeniu dostępu do leczenia i utracie miejsc pracy.
Wśród mieszkańców wciąż tli się nadzieja, że szpital kiedyś wróci.
Każdy żył tą nadzieją i pewnie każdy żyje z tą nadzieją, że będzie jeszcze lepiej. Ale jak się zakończy? Po prostu nie wiem – przyznaje jedna z mieszkanek.
Początek „Ostatniego dyżuru” o godzinie 17:00 przed budynkiem szpitala.
AI outlook — possibilities, not facts
Marsz milczenia 'Ostatni Dyżur' odbędzie się 27 sierpnia.
Very likely · Within days

Premier Kanady ogłosił zawieszenie negocjacji handlowych z USA z powodu nieuczciwych zmian w warunkach porozumienia. Zapowiedział odwetowe cła o wartości ok. 28 mld dolarów oraz wsparcie dla rodzimych firm.

Agencja Fitch utrzymała rating Polski na poziomie A-, zachowując negatywną perspektywę. Wskazano na ryzyko związane z wysokimi deficytami fiskalnymi, rosnącym długiem publicznym oraz ograniczoną współpracą rządu z prezydentem.

Minister energii ogłosił nowe maksymalne ceny paliw obowiązujące od soboty do poniedziałku. Benzyna 95 ma kosztować do 6,54 zł, benzyna 98 do 7,36 zł, a olej napędowy do 7,59 zł. Regulacje wynikają z programu CPN, a przekroczenie limitów grozi karą do 1 mln zł.

GDDKiA podpisała kolejną umowę na poszerzenie autostrady A2 między Łodzią a Warszawą. Inwestycja ma wyeliminować zatory drogowe, a utrudnienia dla kierowców rozpoczną się na przełomie września i października. Całość prac ma zakończyć się w pierwszym kwartale 2028 roku.

Szwajcaria i Chiny zakończyły negocjacje nad modernizacją umowy o wolnym handlu. Nowe porozumienie ma objąć bezcłowym eksportem 99,8 proc. szwajcarskich towarów, przynosząc branżom zegarmistrzowskiej i farmaceutycznej oszczędności rzędu 244 mln franków rocznie.

Premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański zapowiedzieli pakiet zmian podatkowych, w tym podniesienie progu podatkowego do 130 tys. zł, nowy próg 24% oraz podwyżkę CIT do 22% dla firm z przychodami powyżej 50 mln euro.