
Fiakrzy obawiają się płoszenia koni podczas sobotniej pikiety organizacji prozwierzęcych na trasie do Morskiego Oka.
AI-generated summary
Organizacje prozwierzęce od lat postulują likwidację transportu konnego do Morskiego Oka, argumentując to przemęczaniem zwierząt. Sprawa jest przedmiotem sporów prawnych oraz badań weterynaryjnych.
Wozacy, obsługujący transport konny do Morskiego Oka, zaapelowali do policji o zapewnienie bezpieczeństwa podczas zapowiedzianego na sobotę protestu organizacji prozwierzęcych. W opublikowanym apelu zwrócili się także do turystów, ostrzegając przed – jak napisali – próbami płoszenia koni przez aktywistów.
W sobotę na drodze do Morskiego Oka ma odbyć się kolejna pikieta aktywistów, którzy domagają się likwidacji transportu konnego. Aktywiści domagali się również zamknięcia na ten dzień szlaku. Starosta tatrzański poinformował jednak, że droga nie zostanie zamknięta, a zaprzęgi będą w sobotę normalnie wozić turystów.
Mając jednak w pamięci ostatnie wydarzenia, agresywne zachowanie działaczy Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt w czasie ostatniej pikiety, jak i w trakcie spotkania w starostwie, liczymy, że policja ponownie stanie na wysokości zadania, zapewni bezpieczeństwo turystom, nam i koniom. I nie dopuści do prób płoszenia naszych koni – napisali fiakrzy w mediach społecznościowych.
Aktywiści chcą likwidacji transportu konnego
Organizacje prozwierzęce od lat domagają się likwidacji transportu konnego na tej trasie, wskazując na przeciążanie i przemęczanie zwierząt.
Wozacy zaapelowali do protestujących o zachowanie spokoju i niewykonywanie gwałtownych gestów w pobliżu zwierząt.
Skoro twierdzicie w mediach, że znacie się na koniach i zależy wam na ich dobru, zatrzymajcie te przeraźliwe wrzaski i wymachiwanie rękami przed pyskami zwierząt. Nie doprowadźcie swoją nieodpowiedzialnością do tragedii na szlaku – podkreślili fiakrzy.
Zwrócili również uwagę na motywy działań aktywistów: „Czy w tym wszystkim naprawdę chodzi o los zwierząt, czy po prostu o przejęcie gotowego biznesu i ciągnięcie z niego zysków?”.
DIOZ chce przejąć przewozy i zamienić konie na pojazdy elektryczne
Przedstawiciele Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt zapowiedzieli, że chcą sami rozpocząć działalność przewozową na trasie do Morskiego Oka, a następnie doprowadzić do zastąpienia koni pojazdami elektrycznymi.
Aktywiści postulują także, by około 300 koni zostało odkupionych przez Tatrzański Park Narodowy i wykorzystywanych do wypasu górskich hal.
Kontrowersje wokół działalności DIOZ
Działalność DIOZ jest obecnie przedmiotem śledztwa Prokuratury Okręgowej w Świdnicy. Postępowanie dotyczy m.in. bezprawnego przywłaszczania zwierząt oraz sposobu sprawowania nad nimi opieki. Prokuratura bada także losy zwierząt odebranych przez organizację.
Weterynarze i naukowcy: Konie są w dobrej kondycji
Według corocznych badań weterynaryjnych i ortopedycznych większość koni pracujących na trasie do Morskiego Oka jest w dobrej kondycji. W tym roku tylko dwa spośród 282 zwierząt nie przeszły badań. Twierdzeń o przeciążeniu koni nie potwierdziły także wcześniejsze postępowania prokuratorskie.
Główny Lekarz Weterynarii podkreśla, że przewozy zaprzęgami są legalne, jeśli przestrzegane są przepisy dotyczące dobrostanu zwierząt. Przeciwko likwidacji transportu konnego opowiadają się również naukowcy i Polski Związek Hodowców Koni.
Zmiany w organizacji transportu
Od 1 września, w ramach pilotażowego programu, trasa przewozów konnych zostanie skrócona z Palenicy Białczańskiej do Wodogrzmotów Mickiewicza.
Równolegle na trasie funkcjonuje także transport elektryczny.
AI outlook — possibilities, not facts
Sobotnia pikieta aktywistów na drodze do Morskiego Oka.
Very likely · Within days

Reprezentacja Polski w siatkówce kobiet wygrała mecz z Węgry 3:0, ale po początkowym dominowaniu, musiała się mocno napracować na zwycięstwo w dwóch następnych setach.

W Kamiennej Górze na Dolnym Śląsku odkryto nowy odcinek podziemnego tunelu z II wojny światowej. Eksploracja wykazała, że za zasypem znajduje się dalszy ciąg korytarza z murowaną przegrodą i potencjalnymi resztami drewnianego szalunku.

Nowe badanie na myszach wykazało, że okres abstynencji może powodować zmiany w mózgu, zwiększające podatność na późniejsze zachowania związane z poszukiwaniem alkoholu, szczególnie w obszarze jądra łożyskowego prążka krańcowego (BNST).

W sobotę po południu zakaz wchodzenia do wody obowiązuje na kilkunastu morskich kąpieliskach w województwach zachodniopomorskim i pomorskim. Przyczyną są silne fale i prądy wsteczne, a w Darłówku Wschodnim także przekroczenie norm bakterii Escherichia Coli.

32,9% ankietowanych winę za niewykonanie obietnic prezydenta Karola Nawrockiego ponosi sam prezydent, 31,3% koalicję rządzącą, a 24,3% obie strony w równym stopniu.

W sobotę straż pożarna odnotowała ponad 6,5 tys. interwencji w Polsce w związku z silnym wiatrem i ulewnymi deszczami. Ewakuowano 12 obozów harcerskich, a Wojska Obrony Terytorialnej postawiono w stan podwyższonej gotowości. Brak osób poszkodowanych.