Zatrzymano 31-latka podejrzanego o brutalny atak na Amerykanina w tramwaju
Quick Look
- Policja w Warszawie zatrzymała 31-letniego mężczyznę podejrzanego o brutalny atak na 37-letniego Amerykanina w tramwaju.
- Ofiara doznała poważnych obrażeń barku.
- Napastnik, wielokrotnie notowany, został ujęty dzięki publikacji wizerunku.
AI-generated summary
Why It Matters
Do zdarzenia doszło pod koniec kwietnia w tramwaju w okolicach Placu Unii Lubelskiej. Policja opublikowała wizerunek napastnika, co pomogło w jego identyfikacji.
Policjanci z warszawskiego Śródmieścia zatrzymali 31-latka podejrzewanego o brutalny atak w tramwaju na Amerykanina. 37-latek doznał poważnych obrażeń barku.
"Dzisiaj rano policjanci ze śródmiejskiej komendy zatrzymali przy ulicy Agawy 31-letniego mężczyznę, który brutalnie zaatakował w tramwaju 37-letniego obywatela Stanów Zjednoczonych. Realizacja sprawy zakończyła się sukcesem dzięki współpracy funkcjonariuszy ze Śródmieścia i Woli" - podała na portalu X śródmiejska policja.
Był wielokrotnie notowany
Policja przyznała, że w ustaleniu danych i miejsca pobytu mężczyzny pomogła publikacja jego wizerunku.
"31-letni obywatel Polski, w przeszłości wielokrotnie notowany za posiadanie narkotyków oraz kradzieże i włamania jest w dyspozycji Komendy Rejonowej Policji Warszawa I" - zaznaczono. I zapowiedziano, że w najbliższym czasie zostaną przeprowadzone z nim dalsze czynności procesowe.
Po ataku usiadł na fotelu
Przypomnijmy: do zdarzenia doszło pod koniec kwietnia w tramwaju w okolicach Placu Unii Lubelskiej. Policja o zdarzeniu poinformowała w czwartek, publikując wizerunek napastnika.
"Z ustaleń policjantów wynika, że 37-letni obywatel Stanów Zjednoczonych wsiadł do tramwaju razem ze znajomymi. Rozmawiali i byli w dobrych nastrojach, co nie spodobało się jednemu z podróżnych. Podszedł i dwukrotnie uderzył w głowę 37-latka, który stracił przytomność i upadł na ziemię, w wyniku czego doznał poważnych obrażeń barku. Po ataku napastnik usiadł na fotelu obok nieprzytomnego, leżącego na ziemi 37-latka i kontynuował podróż" - opisywała w komunikacie młodszy aspirant Jakub Pacyniak, oficer prasowy komendanta rejonowego policji Warszawa I.
Świadkowie pomogli poszkodowanemu i powiadomili policję.
Open Questions
- Jakie będą dalsze czynności procesowe z zatrzymanym?
- Czy poszkodowany Amerykanin pozostaje w Polsce?


