Trump dąży do zorganizowania szczytu z Kim Dzong Unem, a Departament Sprawiedliwości USA rozszerza swoje postępowanie w sprawie irańskiej sieci hakerskiej
Doniesienia o naciskach Trumpa na spotkanie z przywódcą Korei Północnej zbiegły się w czasie z rozszerzeniem przez Waszyngton zarzutów przeciwko 17 Irańczykom w sprawach o włamania do urządzeń elektronicznych.
Szybkie spojrzenie
- Prezydent Donald Trump stara się spotkać z Kim Dzong Unem jesienią, aby ożywić dyplomację nuklearną.
- W innym kontekście Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych rozszerzył akt oskarżenia przeciwko 17 Irańczykom pod zarzutem przeprowadzenia masowej kampanii hakerskiej skierowanej przeciwko uniwersytetom, firmom i rządom.
Podsumowanie wygenerowane przez sztuczną inteligencję
Dlaczego to ma znaczenie
Trump i Kim odbyli trzy poprzednie szczyty w latach 2018–2019, nie osiągając ostatecznego porozumienia w sprawie denuklearyzacji. Od 2018 r. Waszyngton ściga także irańską sieć „Mabna” pod zarzutem kradzieży danych akademickich i technicznych.
Wczoraj (wtorek) dziennik „Wall Street Journal” doniósł, cytując amerykańskich urzędników, że prezydent Donald Trump wywiera presję na swoich doradców, aby jak najszybciej odbyli spotkanie z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem jesienią przyszłego roku, starając się ożywić swoje agresywne wysiłki dyplomatyczne, które rozpoczął podczas swojej pierwszej kadencji, aby przekonać Kima do porzucenia programu nuklearnego jego kraju.
Gazeta dodała, że Trump podczas prywatnych spotkań omawiał możliwość odbycia bezpośrednich rozmów z Kimem podczas jego kolejnej podróży do Azji, która może odbyć się w listopadzie w celu wzięcia udziału w organizowanym przez Chiny spotkaniu Organizacji Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku.
Nie ma jeszcze oficjalnych ustaleń co do spotkania, ale Biały Dom potwierdził, że obaj prezydenci spotkają się w odpowiednim czasie.
Zdaniem gazety chęć odbycia przez Trumpa kolejnego zdecydowanego spotkania z Kimem wskazuje, że z zapałem poszukuje on wybitnego osiągnięcia w polityce zagranicznej w świetle utrzymujących się trudności ze zwycięstwem w Iranie. Większość prezydentów odmówiła spotkania z Kimem – który według szacunków posiada dziesiątki głowic nuklearnych – bez warunków wstępnych.
Choć Trump postrzega kolejne dwustronne spotkanie jako okazję do wznowienia dialogu z Koreą Północną, analitycy i niektórzy amerykańscy urzędnicy stwierdzili, że nie spodziewają się znaczącego postępu.
Seul wspiera dialog Waszyngtonu z Pjongjangiem w nadziei na wzmocnienie stabilności w regionie. Analitycy i urzędnicy amerykańscy zwrócili jednak uwagę, że złe porozumienie może ostatecznie zaszkodzić stosunkom z regionalnymi sojusznikami, takimi jak Korea Południowa.
Były urzędnik CIA Bruce Klingner powiedział: „Uspokaja innego autokratycznego dyktatora w oparciu o fałszywe przekonanie, że osobiste relacje rzeczywiście pozwolą osiągnąć cele amerykańskiej polityki zagranicznej”.
Trump próbował spotkać się z Kimem podczas zeszłorocznego tournée po Azji i poprosił reporterów na pokładzie Air Force One, aby „opublikowali” jego chęć odbycia z nim rozmowy. Według amerykańskich urzędników Korea Północna wyraziła chęć spotkania pośrednio, ale ograniczenia czasowe i trudności w ustaleniach uniemożliwiły jego odbycie.
Trump powiedział później, że odbycie szczytu z Kimem w tym czasie mogło mieć wpływ na jego zaplanowane spotkanie z prezydentem Chin Xi Jinpingiem w Korei Południowej. Trump i Kim odbyli trzy szczyty podczas jego pierwszej kadencji, która rozpoczęła się w Singapurze w 2018 r., zanim negocjacje załamały się w Hanoi w 2019 r. po tym, jak Kim odmówił wyrażenia zgody na likwidację całego programu nuklearnego. W tym samym roku Trump i Kim odbyli także spotkanie w strefie zdemilitaryzowanej między obiema Koreami, ale nie udało się zakończyć impasu.
Analitycy uważają, że wznowienie negocjacji nie będzie łatwe, gdyż od ostatniego spotkania obu przywódców potencjał nuklearny i rakietowy Korei Północnej wzrósł. Waszyngton staje przed większym wyzwaniem w nowych negocjacjach po tym, jak Korea Północna wzmocniła stosunki z Chinami i Rosją, rozwinęła współpracę wojskową z Iranem i wysłała tysiące żołnierzy, aby uczestniczyli u boku Rosji w wojnie na Ukrainie, zapewniając swoim siłom dodatkowe doświadczenie bojowe.
Eksperci uważają, że Kim będzie przystępował do przyszłych negocjacji z silniejszej pozycji, biorąc pod uwagę jego naleganie na utrzymanie arsenału nuklearnego i wysiłki mające na celu nakłonienie Stanów Zjednoczonych do traktowania jego kraju jako państwa nuklearnego. Szacunki amerykańskiego wywiadu wskazują, że Korea Północna w dalszym ciągu rozwija swoje programy strategiczne, w tym rakiety i głowice nuklearne, podczas gdy amerykański urzędnik ds. obrony ostrzegł, że jej siły nuklearne stały się bardziej zdolne do obierania za cel terytorium Ameryki, podczas gdy jej rakiety mogą uderzać w Koreę Południową i Japonię za pomocą głowic nuklearnych lub konwencjonalnych.
Władze USA rozszerzyły zakres ścigania przeciwko irańskiej sieci hakerskiej, zwiększając do 17 liczbę Irańczyków oskarżonych w związku z kampanią skierowaną do uniwersytetów, firm i organów rządowych w Stanach Zjednoczonych i poza nimi. Ministerstwo Sprawiedliwości ujawniło nowy akt oskarżenia skierowany przeciwko ośmiu dodatkowym osobom po postawieniu zarzutów dziewięciu z 17 oskarżonym w 2018 r.
Prokuratorzy oferują nagrodę w wysokości 10 milionów dolarów za informacje prowadzące do odnalezienia pięciu z nich: Behzada Masriego, Mojtaby Qalakohi, Armana Kahzadiana, Keywana Fayyada i Sabre Shahbaziego. Według ministerstwa wszyscy są powiązani z „Instytutem Mabna” – organizacją z siedzibą w Iranie, oskarżoną o przeprowadzanie operacji hakerskich w imieniu irańskiego rządu i „Gwardii Rewolucyjnej”.
Celem kampanii, prowadzonej głównie w latach 2013-2017, była kradzież danych naukowych, w szczególności własności intelektualnej. Sprawa dotyczy obecnie operacji hakowania elektronicznego, których celem były 144 amerykańskie uniwersytety, 178 zagranicznych uniwersytetów, co najmniej 42 amerykańskie firmy, 11 zagranicznych firm, pięć amerykańskich agencji rządowych i dwie organizacje pozarządowe. Według Ministerstwa Sprawiedliwości hakerzy zaatakowali ponad 100 000 kont należących do profesorów uniwersyteckich. Uważa się również, że ukradli około 31,5 terabajtów danych, w tym artykuły naukowe, prace uniwersyteckie i inne prace badawcze.
„Ponad osiem lat po ogłoszeniu pierwotnego aktu oskarżenia zarzuty te wyraźnie potwierdzają, że upływ czasu nie powstrzyma nas od ścigania z zagranicy tych, którzy obierają za cel Stany Zjednoczone” – powiedział Jimmy McDonald, prokurator amerykański w południowym dystrykcie Nowego Jorku. W 2018 roku Departament Skarbu USA ogłosił sankcje wobec dziewięciu osób, którym początkowo postawiono zarzuty, a także dziesiątego podejrzanego o udział w próbie szantażowania sieci HBO poprzez kradzież scenariusza niewyemitowanego odcinka serialu „Gra o tron”.
Co obejrzeć
Perspektywy AI — możliwości, a nie fakty
Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych w dalszym ciągu ściga irańskich oskarżonych
Bardzo prawdopodobne · W ciągu kilku miesięcy
Otwarte pytania
- Czy Korea Północna faktycznie zgodzi się na spotkanie bez warunków wstępnych?
- Jaka jest reakcja regionalnych sojuszników na potencjalne porozumienie?




