AI jako realne zagrożenie?
Dr Leszek Bukowski analizuje wyzwania związane z rozwojem sztucznej inteligencji, wskazując na aspekty biznesowe, geopolityczne oraz ryzyko utraty kontroli nad technologią.
Quick Look
- Dr Leszek Bukowski w rozmowie z Radiem RMF24 omawia zagrożenia związane z AI.
- Ekspert wskazuje na rywalizację USA i Chin, strategie biznesowe firm technologicznych oraz ryzyko utraty kontroli nad samonapędzającymi się modelami sztucznej inteligencji.
AI-generated summary
Why It Matters
Rozwój modeli AI opiera się na trenowaniu nowych systemów przy użyciu wcześniejszych, co tworzy proces samonapędzający. USA kontrolują obecnie 75 proc. mocy obliczeniowych AI.
Dr Leszek Bukowski uważa, że straszenie sztuczną inteligencją jest strategią biznesową firm zajmujących się nią.
Firmy od początku przedstawiały swój obraz w ten sposób, że mają technologię najpotężniejszą na świecie, żebyśmy trochę zaczęli się bać. To jest jedna warstwa. Druga warstwa to rywalizacja pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Obydwa państwa postrzegają technologię sztucznej inteligencji jako kluczową dla dalszego rozwoju i postępu technologicznego. Trzecia warstwa to realne zagadnienia związane z bezpieczeństwem sztucznej inteligencji – zauważa gość Radia RMF24.
Ekspert ds. nowych technologii odnosi się do eseju informatyka Jakuba Pachockiego, zajmującego się badaniem rozwoju modeli w OpenAI.
On napisał, że jedną z rzeczy, którą należy obserwować, to samozwrotność technologii. To jest idea, która dawno się pojawiła, bo już po II wojnie światowej. Von Neumann mówił „Co, jeżeli istniałyby automaty, które potrafią same siebie odtwarzać”? I dzisiaj tak jest. Trenując kolejne modele wykorzystujemy wcześniejsze modele. I to jest bardzo dynamiczny proces, w którym człowiek może zatracić kontrolę. Pachocki użył sformułowania, że my bardziej hodujemy kolejne generacje tych modeli, niż tworzymy. Prawdopodobnie po raz pierwszy ludzkość styka się z technologią, która jest samonapędzająca – podkreśla dr Leszek Bukowski.
Czy można powstrzymać sztuczną inteligencję?
Prowadzący Tomasz Terlikowski zastanawia się czy wobec zagrożenia sztuczną inteligencją nie wystarczy wyłączyć odpowiedniej wtyczki, skoro AI jest napędzane energią.
Kilka razy ta teza się pojawiała, że wciskamy magiczny przycisk i wyłączamy sztuczną inteligencję. Nie do końca jest to prawda, ponieważ sztuczna inteligencja dzisiaj się najbardziej rozwija w takich obszarach, jak tworzenie oprogramowania i matematyka. Teraz to jest cała nasza współczesna technologia. Co, jeżeli za kilkanaście lat będziemy w świecie, w którym ta technologia nie funkcjonuje bez udziału sztucznej inteligencji? Wtedy trochę można się zastanowić nad tym czy faktycznie to my kontrolujemy kill switch – odpowiada gość Tomasza Terlikowskiego.
Kto wygrywa w wyścigu AI?
Gość Radia RMF24 zauważa, że sztuczną inteligencję kontroluje obecnie kilka firm na świecie, głównie ze Stanów Zjednoczonych i Chin.
Stany Zjednoczone odpowiadają za 75 proc. mocy obliczeniowych, jeżeli chodzi o sztuczną inteligencję. Europa to zaledwie 5 proc. – mówi ekspert ds. nowych technologii.
Bukowski uważa, że reszta świata to tylko klienci. Europa, żeby być w pozycji negocjacyjnej względem tych stron musi zbudować własny potencjał technologiczny – stwierdza dr Leszek Bukowski.
Open Questions
- Czy Europa zdoła zbudować własny potencjał technologiczny?
- Jak skutecznie kontrolować samonapędzające się modele AI?







