Fala fałszywych alarmów bombowych w Rosji przed 1 września
Instytucje publiczne, szkoły i muzea w wielu regionach Rosji otrzymały groźby o podłożeniu ładunków wybuchowych.
Quick Look
- W Rosji trwa fala fałszywych alarmów bombowych wymierzonych w szkoły, szpitale i muzea.
- Gubernator obwodu leningradzkiego nazwał incydenty atakiem terrorystycznym mającym na celu zakłócenie rozpoczęcia roku szkolnego.
AI-generated summary
Why It Matters
Groźby zbiegły się w czasie z przygotowaniami do 1 września, czyli tradycyjnego dnia rozpoczęcia roku szkolnego w Rosji.
Wiadomości o podłożeniu ładunków wybuchowych zostały rozesłane m.in. do kilkunastu przedszkoli, szkół, szpitali i innych obiektów użyteczności publicznej w obwodzie leningradzkim.
Gubernator Aleksandr Drozdienko wprost nazwał takie działania „informacyjnym atakiem terrorystycznym”.
„Nie można na to nie reagować, choć rozumiemy zamiar przeciwnika - zakłócić 1 września, zepsuć dzieciom i dorosłym święto, a być może także wywołać panikę” - stwierdził we wpisie na Telegramie.
Ewakuacja w Moskwie
Groźby dotyczące podłożenia bomb dotarły też do instytucji kultury w Moskwie.
Zamknięte zostało m.in. Muzeum Sztuk Pięknych im. Puszkina - turyści zostali ewakuowani, a wycieczki w ciągu najbliższych kilku godzin zostały odwołane.
Niedostępny dla zwiedzających jest też główny gmach Państwowego Muzeum Wschodu. Zarządzający obiektem powołali się na „przyczyny techniczne” - informuje niezależny rosyjski portal Meduza.
Alarmy bombowe w innych regionach
Wcześniej władze Kraju Ałtajskiego poinformowały o fali zgłoszeń dotyczących rzekomo podłożonych ładunków wybuchowych w różnych placówkach w regionie.
Według portalu „Ostorożno, nowosti”, fałszywe alarmy bombowe odnotowano także na Uralu, w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym, Kazaniu, obwodzie orenburskim, Kraju Zabajkalskim i Kraju Krasnojarskim.
Open Questions
- Kto stoi za zorganizowaną akcją wysyłania fałszywych alarmów?
- Czy służby zidentyfikowały źródło wiadomości?







