Gwałtowne burze przetoczyły się przez Polskę. Kilkaset interwencji strażaków, zalany Wrocław
Quick Look
- Gwałtowne burze z ulewnym deszczem i silnym wiatrem przeszły przez Polskę w sobotę.
- Strażacy interweniowali blisko 900 razy, głównie na Dolnym Śląsku.
- Wrocław został zalany, a w regionie wystąpiły przerwy w dostawie prądu.
AI-generated summary
Why It Matters
Gwałtowne burze z ulewnym deszczem i silnym wiatrem przeszły przez część Polski w sobotę, powodując liczne interwencje strażaków i szkody. W niedzielę w całym kraju obowiązuje alert RCB.
Gwałtowne burze przeszły w sobotę przez część kraju. Towarzyszyły im ulewny deszcz i silny wiatr. Strażacy przeprowadzili kilkaset interwencji. Działania prowadzili między innymi na terenie Dolnego Śląska, Wielkopolski, Pomorzu Zachodni czy Ziemi Lubuskiej.
Sobota była kolejny burzowym dniem w naszym kraju. Jak poinformował synoptyk tvnmeteo.pl Damian Zdonek, wyładowania wkroczyły od zachodu i wędrowały w głąb kraju, miejscami niosąc silny deszcz i porywisty wiatr. W niedzielę na terenie całego kraju obowiązuje alert RCB. W mocy są ostrzeżenia IMGW.
Kilkaset interwencji
W związku z gwałtowną aura strażacy interweniowali prawie 900 razy. - Połowa z nich dotyczyła województwa dolnośląskiego - poinformował w niedzielę rzecznik prasowy Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej starszy kapitan Wojciech Gralec. - Od północy do niedzielnego poranka najwięcej takich zagrożeń odnotowano w województwie wielkopolskim - 109 i pojedyncze w innych województwach - podał. Gralec przekazał, że w sobotę oprócz Dolnego Śląska, najwięcej zdarzeń było w województwach wielkopolskim (155) i lubuskim (142), a w województwie zachodniopomorskim odnotowano ich 64. W niedzielę od północy do rana w całym kraju było ich 125, a poza Wielkopolską po cztery w województwach dolnośląskim i lubuskim, a trzy w kujawsko-pomorskim.
Zalany Wrocław, brak prądu na Dolnym Śląsku
Strażacy z województwa dolnośląskiego przeprowadzili blisko 500 interwencji. Działania dotyczyły głównie usuwania powalonych drzew i konarów, zabezpieczania uszkodzonych budynków oraz wypompowywania wody z zalanych posesji. Najwięcej pracy służby miały we Wrocławiu, gdzie odnotowano blisko 150 zdarzeń. W powiecie kłodzkim strażacy interweniowali blisko 40 razy, a w powiecie jaworskim - ponad 30 razy.
Mocno padało we Wrocławiu. Biuro Prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia podało, że według wstępnych danych na terenie miasta spadło średnio od 30 do 40 litrów wody na metr kwadratowy, a lokalnie nawet więcej.
Obecnie bez dostaw energii elektrycznej pozostaje 1025 odbiorców. Największe przerwy w dostawach energii występują w powiecie wołowskim (372 odbiorców), kłodzkim (371) oraz wrocławskim (179).
Uszkodzone dachy, zalany stadion
W powiecie kłodzkim (woj. dolnośląskie) odnotowano lokalne szkody związane z intensywnymi opadami i silnym wiatrem. W Centrum Kultury w Lewinie Kłodzkim doszło do zalania pomieszczeń. Uszkodzone zostały meble i podłogi. Trwa szacowanie strat. Z kolei w gminie Radków w miejscowości Suszyna silny wiatr częściowo zerwał pokrycie dachowe budynku mieszkalnego. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Trudna sytuacja zapanowała w sobotę na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu, gdzie miało się odbyć się żużlowe Grand Prix Polski. Jak przekazał Urząd Miasta, intensywne opady doprowadziły do zalania toru. Choć nie pojawiła się oficjalna decyzji o odwołaniu zawodów, to część kibiców zaczęła opuszczać teren stadionu. MPK Wrocław poinformowało, że prewencyjnie kieruje dodatkowe tramwaje w rejon obiektu, by kibice mogli sprawnie wrócić do domów. Ostatecznie zawody ruszyły z opóźnieniem.
Pływał po zalewie. Wznowiono poszukiwania mężczyzny
W niedzielę rano wznowione zostaną poszukiwania mężczyzny, który w sobotę wraz z kolegą pływał na desce SUP. Z powodu gwałtownego załamania pogody obaj znaleźli się w wodzie. Jednego z mężczyzn ratownicy WOPR uratowali. Drugiego nie udało się odnaleźć mimo wielogodzinnej akcji ratunkowo-poszukiwawczej.
Niebezpieczne zdarzenie w górach
Do groźnego zdarzenia doszło w sobotę po południu w Jakuszycach, dzielnicy Szklarskiej Poręby. Pogotowie ratunkowe w Jeleniej Górze poinformowało, że piorun raził tam 38-letnią kobietę. Pomocy udzielili jej najpierw świadkowie zdarzenia, a następnie ratownicy grupy GOPR Karkonosze i ZRM Szklarska Poręba. Poszkodowana trafiła do Wojewódzkiego Centrum Szpitalnego Kotliny Jeleniogórskiej celem dalszej diagnostyki i znajdowała się w stanie stabilnym.
ZOBACZ NA MAPACH, JAK STREFA OPADÓW I BURZ BĘDZIE PRZECHODZIĆ PRZEZ POLSKĘ
Lubuskie. Połamane gałęzie na drogach
W sobotę po południu groźna pogoda nawiedziła także województwo lubuskie. Załogi wyjeżdżały przede wszystkim do wiatrołomów w postaci połamanych drzew. Wiatr uszkodził dachy dwóch budynków, w miastach Lubsko i Żary. Nikt nie został ranny.
Open Questions
- Jakie będą ostateczne straty materialne?
- Czy poszukiwania zaginionego mężczyzny zakończą się sukcesem?




