
Secret Service bada nagranie, w którym syn Donalda Trumpa został wskazany jako cel
AI-generated summary
Napięcie między USA a Iranem utrzymuje się od czasu amerykańskiego ataku z 2020 roku, w którym zginął generał Kasem Sulejmani.
Jak podała CNN, niemal trzyminutowy materiał został pokazany w weekend przez IRIB – irańskiego państwowego nadawcę, uznawanego za bliskiego środowiskom twardogłowym w Iranie.
Nagranie miało rozpoczynać się anglojęzycznym napisem: „Gdzie zabić Barrona Trumpa?!”. W materiale pokazano m.in. stylizowane grafiki miejsc, w których najmłodszy syn amerykańskiego prezydenta bywa publicznie widywany, w tym Trump Tower w Nowym Jorku. Pod koniec nagrania pojawiła się także wzmianka o nagrodzie w wysokości 10 mln dolarów.
Secret Service: Badamy każdą możliwą groźbę
Rzecznik Secret Service Nate Herring przekazał CNN, że formacja jest świadoma istnienia nagrania.
Secret Service USA wie o tym materiale i bada wszystko, co może zostać odebrane jako groźba wobec osób przez nas chronionych – oświadczył Herring. Dodał, że ze względów operacyjnych służba nie komentuje szczegółów działań związanych z ochroną.
Według źródła w federalnych organach ścigania, cytowanego przez CNN, nagranie ma być częścią szerszej kampanii materiałów wymierzonych w Donalda Trumpa i członków jego rodziny. Niektóre z nich miały zawierać informacje o sposobie przemieszczaniu się chronionych osób oraz sugestie dotyczące ewentualnych ataków.
CNN przypomina, że administracja USA od dawna ostrzega przed zagrożeniem ze strony Iranu wobec Donalda Trumpa. Napięcie ma związek m.in. z amerykańskim atakiem z użyciem drona z 2020 roku, w którym zginął irański generał Kasem Sulejmani.
Wcześniej w irańskich przekazach pojawiały się groźby wobec samego prezydenta USA i pierwszej damy Melanii Trump. Według CNN materiał wyemitowany przez IRIB jest pierwszym przypadkiem publicznego, bezpośredniego wskazania Barrona Trumpa jako celu.
Biały Dom na razie nie skomentował sprawy.

Uzbrojeni napastnicy z gangu Viv Ansanm zaatakowali miejscowość Kenscoff na Haiti, zabijając mieszkańców, podpalając domy oraz kościół. Ze względu na utrudniony dostęp, dokładna liczba ofiar i zaginionych pozostaje nieznana.

W ośrodku dla migrantów w Sintiki koło Serres wybuchły zamieszki. Grupa osób zniszczyła ogrodzenie i zaatakowała funkcjonariuszy, powodując znaczne szkody w infrastrukturze. Policja zatrzymała dziesięć osób, trwa weryfikacja liczby przebywających w obiekcie.

Trzy najciężej ranne osoby z wypadku polskiego autokaru na Węgrzech pozostaną w tamtejszych szpitalach. Polski rząd wstrzymał transport do czasu poprawy stanu zdrowia pacjentów. Wcześniej do kraju przetransportowano 35 poszkodowanych.

Władimir Putin zapowiedział odwet za ukraińskie ataki dronów na rosyjską infrastrukturę gospodarczą. W ostatnich uderzeniach na cele w Rosji i na okupowanych terenach Ukrainy zginęło co najmniej sześć osób, w tym dzieci.

Silne trzęsienie ziemi w prefekturze Ibaraki spowodowało obrażenia u 38 osób w regionie Tokio i okolicznych prefekturach. Wstrząsy zakłóciły transport kolejowy i dostawy prądu, jednak elektrownie jądrowe pozostały bezpieczne. Rząd powołał zespół ds. oceny szkód.

Bojownicy ugrupowania Lakurawa dokonali masakry i porwań mieszkańców wiosek Dikera i Binzi w Nigerii. Do starć doszło również z konkurencyjną grupą Mahmuda. Dokładna liczba ofiar pozostaje nieznana.