
Wstrząsy w prefekturze Ibaraki odczuwalne w Tokio; rząd powołał grupę zadaniową do oceny szkód
AI-generated summary
Japonia jest obszarem podatnym na częste zjawiska sejsmiczne. Pod koniec lipca w prefekturze Kumamoto doszło do trzęsienia o magnitudzie 7,1.
Według Japońskiej Agencji Meteorologicznej epicentrum znajdowało się w prefekturze Ibaraki na głębokości około 70 km, na obszarze podatnym na częste zjawiska sejsmiczne. Silne wstrząsy odczuwalne były w Tokio przez około 20 sekund.
Agencja ds. Pożarnictwa i Zarządzania Kryzysowego (FDMA) poinformowała, że w wyniku trzęsienia ziemi lekko rannych zostało łącznie 22 osoby w prefekturach Saitama, Chiba, Kanagawa i Ibaraki, a 15 kolejnych w Tokio. Jedna osoba została poważnie ranna w Kanagawie.
Wstrząsy skorupy ziemskiej spowodowały opóźnienia w kursowaniu pociągów ekspresowych obsługujących lotniska Tokio i Narita oraz lokalne połączenia w północno-wschodniej części kraju. Superszybkie pociągi Shinkansen kursowały jednak zgodnie z rozkładem jazdy - poinformował ich operator East Japan Raiway Co.
Nie odnotowano zakłóceń w pracy kilkunastu japońskich elektrowni atomowych oraz innych zakładów korzystających z technologii jądrowych. Trzęsienie ziemi spowodowało jednak przerwę w dostawie energii elektrycznej do ponad 400 domów w Tokio. Według informacji przekazanej przez firmę TEPCO Power Grid awaria została usunięta w niedzielę rano.
Premier Japonii, Sanae Takaichi, we wpisie na portalu X przekazała, że rząd powołał grupę zadaniową do pełnej oceny szkód.
Pod koniec lipca trzęsienie ziemi o magnitudzie 7,1 odnotowano w prefekturze Kumamoto na najbardziej wysuniętej na południe japońskiej wyspie Kiusiu. Zginęło wówczas 8 osób, zaś rannych zostało 364. Zniszczeniu uległo ponad 1,5 tys. budynków i uszkodzonych zostało prawie 20 tys. innych.

Trzy najciężej ranne osoby z wypadku polskiego autokaru na Węgrzech pozostaną w tamtejszych szpitalach. Polski rząd wstrzymał transport do czasu poprawy stanu zdrowia pacjentów. Wcześniej do kraju przetransportowano 35 poszkodowanych.

Władimir Putin zapowiedział odwet za ukraińskie ataki dronów na rosyjską infrastrukturę gospodarczą. W ostatnich uderzeniach na cele w Rosji i na okupowanych terenach Ukrainy zginęło co najmniej sześć osób, w tym dzieci.

Bojownicy ugrupowania Lakurawa dokonali masakry i porwań mieszkańców wiosek Dikera i Binzi w Nigerii. Do starć doszło również z konkurencyjną grupą Mahmuda. Dokładna liczba ofiar pozostaje nieznana.

Ambasada Izraela w Warszawie poinformowała, że atak na konwój World Central Kitchen, w którym zginął Polak Damian Soból, był wynikiem błędnej identyfikacji. Izraelskie wojsko nie dopatrzyło się znamion przestępstwa, co spotkało się z krytyką polskiego MSZ.

22 sierpnia 2019 roku potężne burze w Tatrach, zwłaszcza w rejonie Giewontu, doprowadziły do śmierci czterech osób w Polsce i jednej na Słowacji, a ponad 150 osób zostało rannych.

W Parku Narodowym Paklenica w Chorwacji odnaleziono wrak czeskiego motoszybowca oraz ciała dwóch osób. Maszyna lecąca z Czech do Zadaru rozbiła się w trudno dostępnym terenie.