
Paweł Jabłoński i Mirosław Suchoń komentowali odejście minister, kryzys w Trzeciej Drodze oraz spór wokół Macieja Berka w programie „Sprawdzam!”.
AI-generated summary
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła odejście z rządu Donalda Tuska. Wokół koalicji rządzącej narastają spory personalne i polityczne.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła, że odchodzi z rządu Donalda Tuska, bo „wartości są dla niej ważniejsze niż stołki”. Szefowa Polski 2050 zarzuciła części posłów własnego ugrupowania, że w głosowaniu stanęli po stronie „politykierskich układów”, a nie obywateli. O polityczną przyszłość i sytuację w koalicji Krzysztof Ziemiec pytał dziś swoich gości w programie „Sprawdzam!” w RMF FM.
Według Pawła Jabłońskiego kolejne konflikty pokazują postępujące rozdrobnienie środowisk, które współtworzyły obóz rządzący.
Trzecia Droga się rozpada coraz bardziej. To jest taka reakcja łańcuchowa - ocenił polityk, wskazując na podziały między Polską 2050 a PSL, rozłam w środowisku Polski 2050 oraz powstanie odrębnych klubów parlamentarnych.
Jabłoński nie wykluczył rozmów z parlamentarzystami niezadowolonymi z obecnej sytuacji. Podkreślił jednak, że ewentualna współpraca powinna służyć odsunięciu obecnego rządu od władzy.
Z naszej strony cały czas jest oferta do wszystkich, którzy chcą odsunąć od władzy ten zły rząd - zadeklarował.
Mirosław Suchoń z kolei zakwestionował wiarygodność zarzutów Pełczyskiej-Nałęcz ws. przemocowej kultury pracy oraz utraty kompasu etycznego przez koalicję rządową. Przekonywał, że osoby opuszczające rząd powinny być oceniane z uwzględnieniem swojej wcześniejszej odpowiedzialności za jego funkcjonowanie.
Jeżeli nagle dzisiaj, po trzech latach ktoś wychodzi i tłumaczy (swoje odejście takimi powodami - red.), to wydaje mi się, że to nie jest na miejscu - stwierdził polityk Centrum.
Mirosław Suchoń podkreślił, że Pełczyńska-Nałęcz przez długi czas była częścią koalicji i miała możliwość kształtowania zasad współpracy. Zwrócił również uwagę, że jej decyzja zaskoczyła część osób, które wcześniej wspierały ją w polityce wewnątrzpartyjnej.
Szef klubu Centrum odniósł się także do sugestii, że brak porozumienia w sprawie nominacji może doprowadzić do ograniczenia zaangażowania części koalicjantów w prace rządu. Jego zdaniem wewnętrzne spory powinny być rozwiązywane bez publicznego wywierania presji.
Jabłoński: Nie kwestionuję zawodowych kompetencji Berka
W programie poruszono także wątek Macieja Berka i Trybunału Konstytucyjnego.
Paweł Jabłoński przekonywał, że były minister w rządzie Donalda Tuska nie spełnia wymogów dotyczących odpowiedniego stażu wykonywania zawodu radcy prawnego. Powoływał się przy tym na przeprowadzoną przez siebie kontrolę poselską i odpowiedzi uzyskane od instytucji, w których Berek miał wcześniej pracować.
Prawo musi być przestrzegane. Skoro obowiązuje, trzeba go przestrzegać – podkreślił Jabłoński.
Polityk Rozwoju Plus zaznaczył, że nie kwestionuje zawodowych kompetencji Berka, lecz jego zdaniem problem dotyczy formalnych warunków objęcia stanowiska.
Nie kwestionuję kompetencji pana Berka. Myślę, że jest dobrym prawnikiem. Problem polega na tym, że on nie spełnia wymogów formalnych - dodał.
Mirosław Suchoń zdecydowanie odrzucił te zarzuty. Przekonywał, że dokumenty kandydata zostały zbadane przez Kancelarię Sejmu, a opozycja przedstawia sprawę w sposób wybiórczy.
Kancelaria Sejmu, która działa w sposób absolutnie niezależny, bada wszystkie dokumenty, które wpływają do kancelarii - argumentował.
Suchoń wskazywał również, że wykonywanie zawodu radcy prawnego nie musi oznaczać zatrudnienia na etacie w konkretnej instytucji. Jego zdaniem przedstawiane przez Jabłońskiego argumenty nie dowodzą, że Berek nie spełniał wymaganych warunków.
Jabłoński proponuje reset Trybunału
W kontekście kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego Jabłoński przedstawił propozycję całościowej zmiany sposobu wyboru sędziów. Jego zdaniem rozwiązaniem nie powinno być przejęcie przewagi w Trybunale przez kolejne środowisko polityczne, lecz wypracowanie nowego modelu akceptowanego przez różne strony sporu.
My zaproponowaliśmy reset, czyli wybór na nowo wszystkich sędziów - powiedział.
Polityk Rozwoju Plus opowiedział się za systemem, w którym sędziowie byliby wybierani większością trzech piątych głosów w Sejmie, a ich kadencje rozpoczynałyby się stopniowo. Ma to, w jego ocenie, ograniczyć ryzyko jednorazowego obsadzania wielu stanowisk przez jedną większość parlamentarną.
Jabłoński argumentował, że brak powszechnie uznawanego sądu konstytucyjnego osłabia państwo i może prowadzić do przenoszenia sporów na poziom instytucji europejskich.
Mirosław Suchoń nie zgodził się z taką diagnozą. Zarzucił prezydentowi i opozycji hipokryzję, argumentując, że obecne problemy Trybunału wynikają z wcześniejszego podporządkowania tej instytucji politycznym interesom PiS.
Według Suchonia Trybunał powinien zostać ukształtowany zgodnie z konstytucją, a wybrani sędziowie powinni wykonywać swoje obowiązki. Polityk podkreślał, że instytucja ta ma chronić obywateli przed niekonstytucyjnymi działaniami władzy.
Dwukadencyjność samorządowców i napięcia między koalicjantami
W programie poruszono także kwestię dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Jabłoński sugerował, że niepowodzenie zmian w tej sprawie może być konsekwencją nieformalnych ustaleń między ugrupowaniami koalicji.
Według jego interpretacji PSL mogło liczyć na poparcie innych partii w zamian za określone ustępstwa w sprawach światopoglądowych.
Najprawdopodobniej był jakiś deal PSL-u z lewicą czy z całą koalicją - ocenił.
Jabłoński przekonywał, że napięcia wokół głosowań pokazują problemy z utrzymaniem jedności obozu rządzącego. Krytykował również pomysł zniesienia ograniczenia liczby kadencji samorządowców, wskazując na ryzyko utrwalania lokalnych układów politycznych.
Wspólna lista prawicy? Jabłoński nie widzi takiej możliwości
Krzysztof Ziemiec zapytał Jabłońskiego o możliwość stworzenia wspólnej listy ugrupowań prawicowych przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi. Jabłoński wykluczył obecnie taki scenariusz.
Nie widzę w tej chwili możliwości, żebyśmy w ogóle byli traktowani przez część kierownictwa PiS-u jako potencjalny partner do rozmów - stwierdził.
Jak tłumaczył, Rozwój Plus ma inne podejście do budowania poparcia dla opozycji i nie zgadza się ze stylem działania ani częścią priorytetów Prawa i Sprawiedliwości. Dodał, że jego środowisko jest atakowane przez polityków PiS, którzy nazywają jego przedstawicieli zdrajcami.
Jabłoński zakwestionował także przekonanie, że połączenie poparcia kilku ugrupowań automatycznie przełożyłoby się na równie wysoki wynik wspólnej listy. Jego zdaniem część wyborców nie zaakceptowałaby koalicji z innymi partiami i zrezygnowałaby z głosowania.
AI outlook — possibilities, not facts
Kontynuacja sporów wewnątrz koalicji rządzącej wokół obsady stanowisk.
Likely · Within weeks

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz announced her departure from the position of Minister of Funds and Regional Policy and the transfer of leadership in the Poland 2050 party to Szymon Hołownia. Prime Minister Donald Tusk announced the selection of a new candidate for this position.

The election silence before the referendum began in Częstochowa. Residents will vote on Sunday in 135 precincts, deciding the future of the president and the city council. Official results are expected on the night from Monday to Tuesday.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz announced her departure from Donald Tusk's government. This decision raises questions about the stability of the ruling coalition and the future of the Ministry of Funds and Regional Policy. The topic will be discussed in Krzysztof Ziemiec's program on RMF FM.

The latest CBOS report indicates lower interest in politics among women than men. The level of involvement increases with age and education, with women living in the largest cities being the most active in following political events.

PiS politicians propose an amendment to the Penal Code, providing for penalties of 8 to 25 years in prison for fatal accidents when the speed limit is exceeded by more than 100 km/h. The project is a reaction to the judgment in the case of Sebastian M., the perpetrator of the accident on the A1 motorway.

French authorities mobilize 70,000. policemen in connection with the announced protests. Due to safety concerns, the PSG match against Lyon was postponed, and President Macron limited the possibility of gatherings to those organized by trade unions.