Niewybuchy w Świnoujściu. Nurkowie-minerzy skończyli przed czasem
Quick Look
- W Świnoujściu zneutralizowano pięć morskich min z okresu II wojny światowej o łącznym ładunku wybuchowym 2,5 tony.
- Operacja przeprowadzona metodą deflagracji zakończyła się sukcesem dzięki dobrej pogodzie i współpracy mieszkańców oraz turystów.
- Podczas akcji obowiązywał bezwzględny zakaz wchodzenia do wody.
AI-generated summary
Why It Matters
Minęło ponad 80 lat od końca II wojny światowej, podczas której w wodach Bałtyku pozostawiono liczne niewybuchy. Miny morskie z tego okresu nadal stanowią zagrożenie dla żeglugi, rybołówstwa i rekreacji nadmorskiej.
W błyskawicznym zakończeniu akcji pomogły dobra pogoda i współpraca ze strony mieszkańców i turystów. Podczas działań obowiązywał bezwzględny zakaz wchodzenia do wody.
Gdyby ktoś wszedł w tym czasie do Bałtyku służby musiałyby przerwać pracę. Ładunki były neutralizowane metodą deflagracji, która pozwala na wypalenie części trotylu pod wodą, bez detonacji.
Z lądu - jak relacjonowała reporterka RMF FM Anna Pałamar - spacerowicze mogli zaobserwować więc jedynie statki. Nie było widowiskowych słupów wody. Łącznie zneutralizowano pięć morskich min o sumarycznym ładunku wybuchowym wynoszącym aż 2,5 tony.
"Była to skomplikowana operacja, bo każda z nich zawierała setki kilogramów materiału wybuchowego. Obiekty odnaleziono na terenie budowy portu kontenerowego w Świnoujściu. Mimo upływu ponad 80 lat wciąż stanowiły zagrożenie" - napisał na X szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
Open Questions
- Czy w akwatorium portu kontenerowego w Świnoujściu mogą znajdować się kolejne niewybuchy?
- Jakie są długoterminowe plany monitorowania i oczyszczania akwenów portowych z pozostałości po wojnie?







