„Piekło”. Moskiewskie lotniska zostały sparaliżowane
Quick Look
- Według rosyjskiej agencji lotnictwa cywilnego Rosawiacja, lotniska Domodiedowo, Wnukowo i Żukowski były zamknięte przez około 7,5 godziny, a Szeremietiewo przez pięć godzin, co spowodowało odwołanie lub opóźnienie ponad 350 rejsów.
- Mer Moskwy Siergiej Sobianin oświadczył, że w nocy rosyjska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 144 ukraińskie bezzałogowce zbliżające się do miasta.
- Część lotów została przekierowana na lotniska zapasowe w Petersburgu i Niżnym Nowogrodzie.
AI-generated summary
Why It Matters
Od 10 października rosyjskie władze regularnie informują o przechwytywaniu ukraińskich bezzałogowców lecących w kierunku rosyjskich miast, w tym Moskwy. Incydenty z zakłóceniami lotnisk w Moskwie występują cyklicznie, co wskazuje na systematyczny charakter zagrożenia dronowego. W poprzednich tygodniach odnotowano podobne sytuacje, które prowadziły do odwołań i opóźnień setek lotów.
Według informacji rosyjskiej agencji lotnictwa cywilnego Rosawiacja, lotniska Domodiedowo, Wnukowo i Żukowski nie przyjmowały ani nie odprawiały samolotów przez około 7,5 godziny. Ograniczenia na lotnisku Szeremietiewo trwały około pięciu godzin. Od piątku odwołano lub opóźniono ponad 350 rejsów.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin oświadczył, że w nocy rosyjska obrona przeciwlotnicza miała zestrzelić 144 ukraińskie bezzałogowce zbliżające się do miasta.
Część rejsów, które miały lądować w Moskwie, skierowano na lotniska zapasowe. Jak relacjonuje The Moscow Times, maszyna linii Pegasus Airlines lecąca z Antalyi do Moskwy wylądowała w Petersburgu. Do Niżnego Nowogrodu trafiły m.in. samoloty przewożące pasażerów linii Aerofłot, EgyptAir i flydubai.
Lotnisko Pułkowo w Petersburgu przyjęło 20 przekierowanych rejsów. Z kolei port lotniczy Strigino w Niżnym Nowogrodzie poinformował o przyjęciu 22 samolotów, które nie mogły wylądować w Moskwie. Część podróżnych miała zostać przewieziona do rosyjskiej stolicy autobusami lub koleją.
Wielogodzinne oczekiwanie na lot do Hurghady i skargi pasażerów
Szczególnie trudna sytuacja dotyczy pasażerów rejsu egipskiej linii Air Cairo z Moskwy do Hurghady. Samolot miał wystartować 16 października o godz. 1:45 czasu moskiewskiego, jednak jego wylot był wielokrotnie przekładany.
Maszyna, która miała obsłużyć połączenie, nie dotarła na czas do Moskwy. Z powodu zamknięcia przestrzeni powietrznej została wcześniej przekierowana do Samary. Pasażerów wpuszczono później na pokład, ale rejs ponownie anulowano po tym, jak jedna ze stewardes źle się poczuła. Podróżnym przekazano, że załoga nie może wykonać lotu.
Według serwisu Meduza, Air Cairo nie ma w Moskwie rezerwowej załogi. Wylot przesunięto na poranek 18 października - poinformowała Meduza.
Pasażerowie relacjonowali rosyjskim mediom, że przez długi czas nie otrzymywali rzetelnych informacji o statusie połączenia. Skarżyli się również na brak bonów na posiłki oraz zakwaterowania w hotelach.
„Ludzie na lotnisku tracili przytomność, walczyli... Nigdy nie widziałem takiego piekła” – opisał incydent jeden z pasażerów w rozmowie z Ostorozhno Novosti.
Jak podał serwis Baza, przedstawiciele lotniska Szeremietiewo poinformowali ostatecznie, że podróżni zostaną na noc umieszczeni w hotelu i dowiezieni tam transportem zorganizowanym przez port lotniczy.
Część pasażerów kupiła wycieczki za pośrednictwem touroperatora Pegas. Według ich relacji firma miała odmawiać zwrotu pieniędzy, rekomendując oczekiwanie na realizację podróży lub dochodzenie roszczeń przed sądem.
Dzisiejsze, sobotnie wydarzenia, to – według The Moscow Times – czwarty przypadek ograniczenia pracy moskiewskiego węzła lotniczego w ciągu tygodnia z powodu zagrożenia dronowego. W nocy z 15 na 16 października utrudnienia objęły ponad 200 rejsów.
Wcześniej zakłócenia odnotowano także 9 i 14 października. W trakcie pierwszego z tych incydentów odwołano lub opóźniono 785 lotów, a 14 października – blisko 550.
Sobianin: Ponad połowa dronów przechwyconych w Rosji miała lecieć na Moskwę
Rosyjska obrona przeciwlotnicza miała w ciągu tygodnia zniszczyć 2730 ukraińskich dronów lecących w kierunku regionu moskiewskiego – oświadczył mer Moskwy Siergiej Sobianin. Według danych przedstawianych przez rosyjskie ministerstwo obrony byłaby to ponad połowa wszystkich bezzałogowców, o których przechwyceniu informowano od 10 października.
Sobianin przekazał w komunikacie na Telegramie, że większość bezzałogowców została zniszczona przez systemy obrony powietrznej „na dalekich rubieżach”. Jak dodał, 534 drony miały zostać unieszkodliwione podczas zbliżania się do Moskwy.
Rosyjskie władze informowały o zestrzeliwaniu bezzałogowców m.in. nad regionami granicznymi, anektowanym Krymem oraz akwenami Morza Czarnego i Azowskiego. Drony miały być także wykrywane również w południowej i centralnej części Rosji, a także w Tatarstanie i Chanty-Mansyjskim Okręgu Autonomicznym.
Najpoważniejszy – według rosyjskich deklaracji – atak na Moskwę i obwód moskiewski miał nastąpić w nocy z 19 na 20 września. Sobianin mówił wówczas o odparciu ponad 1600 dronów, w tym 450 podczas zbliżania się do stolicy.
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
Rosyjska obrona przeciwlotnicza będzie kontynuować zgłaszanie wysokiej liczby przechwyconych ukraińskich dronów w nadchodzących dniach.
Likely · Within days
Lotniska w Moskwie mogą doświadczyć kolejnych okresów ograniczeń pracy w przypadku nasilenia ataków dronowych.
Possible · Within weeks
Open Questions
- Czy Ukraina przyznaje się do przeprowadzania ataków dronowych na Moskwę?
- Jakie są dokładne straty materialne i ludzkie wynikające z tych incydentów?
- Czy istnieją plany wzmocnienia obrony powietrznej nad moskiewskim węzłem lotniczym?
- Jak linie lotnicze kompensują pasażerom poniesione straty?







