Policjanci z Sopotu odnaleźli zmarzniętego mężczyznę na cmentarzu po ośmiu godzinach
Quick Look
- W sobotę przed 21:00 policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie otrzymali zgłoszenie o osobie bez kontaktu na miejscowym cmentarzu.
- Po ośmiu godzinach poszukiwań w chłodzie i bez jedzenia znaleziono 53-letniego niepełnosprawnego mężczyznę, który został udzielona pierwsza pomoc i przekazany rodzinie.
- Policja apeluje o czujność wobec osób potrzebujących pomocy.
AI-generated summary
Why It Matters
Jesienna aura przynosi wcześniejszy zmrok i zdradliwą pogodę, zwiększając ryzyko dla osób starszych, chorych lub z niepełnosprawnościami przebywających na zewnątrz.
W sobotę, tuż przed godziną 21:00, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Sopocie otrzymał niepokojące zgłoszenie. Na terenie miejscowego cmentarza miała przebywać osoba, z którą od kilku godzin nie było kontaktu. Na miejsce natychmiast skierowano patrol – mł. asp. Radosława Kotwickiego oraz sierż. Annę Składanowską.
Cmentarz był już opustoszały, a zapadający zmrok i chłód potęgowały atmosferę niepokoju. Policjanci przeszukiwali teren, gdy nagle usłyszeli z oddali ciche wołanie o pomoc. Nie wahali się ani chwili - ruszyli w kierunku głosu.
Po krótkich poszukiwaniach funkcjonariusze odnaleźli 53-letniego mężczyznę. Okazało się, że przebywał na cmentarzu od około ośmiu godzin. Był wyraźnie zmarznięty, zmęczony, nie miał przy sobie jedzenia ani picia. Jego telefon rozładował się, przez co nie mógł wezwać pomocy. Dodatkowo, ze względu na swoją niepełnosprawność, nie był w stanie samodzielnie opuścić terenu nekropolii.
Policjanci natychmiast wezwali zespół ratownictwa medycznego. Po udzieleniu pierwszej pomocy mężczyzna trafił pod opiekę rodziny.
Sopocka policja podkreśla, jak ważna jest szybka reakcja i czujność otoczenia, zwłaszcza w okresie jesiennym, gdy zmrok zapada coraz wcześniej, a pogoda bywa zdradliwa. Osoby starsze, chore lub z niepełnosprawnościami są szczególnie narażone na niebezpieczeństwo podczas długotrwałego przebywania na zewnątrz.
Policjanci apelują, by zwracać uwagę na osoby w naszym otoczeniu, które mogą potrzebować pomocy. Czasem wystarczy zwykłe pytanie lub telefon pod numer alarmowy 112, by uratować komuś życie.
Open Questions
- Dlaczego mężczyzna znalazł się na cmentarzu?
- Czy miał przy sobie środki pomocnicze związane z niepełnosprawnością?
- Czy rodzina była świadoma jego nieobecności przed zgłoszeniem?







