Breaking
GLOBALFire at Islamabad maternity ward kills 14 infantsINTLDolly Parton, legendary country singer and philanthropist, dies at 80TRUEFA Şampiyonlar Ligi lig aşaması kuraları Monako'da çekiliyorITFrana in Tibet: Xi Jinping ordina soccorsi immediatiCN美國對伊朗發動「經濟攻勢」:新制裁能否奏效?EUCanada unveils counter-tariffs on US goods amid escalating trade warARNVIDIA’s Quarterly Results: A Crucial Test for the Sustainability of the AI BoomCRYPTO-ENSocket Identifies Malicious Firefox Add-ons Stealing Crypto AssetsINन्यूयॉर्क के मेयर ज़ोहरान ममदानी ने आरएसएस प्रमुख मोहन भागवत के कार्यक्रम का विरोध कियाINTLUS military strike kills four in Caribbean SeaGLOBALFire at Islamabad maternity ward kills 14 infantsINTLDolly Parton, legendary country singer and philanthropist, dies at 80TRUEFA Şampiyonlar Ligi lig aşaması kuraları Monako'da çekiliyorITFrana in Tibet: Xi Jinping ordina soccorsi immediatiCN美國對伊朗發動「經濟攻勢」:新制裁能否奏效?EUCanada unveils counter-tariffs on US goods amid escalating trade warARNVIDIA’s Quarterly Results: A Crucial Test for the Sustainability of the AI BoomCRYPTO-ENSocket Identifies Malicious Firefox Add-ons Stealing Crypto AssetsINन्यूयॉर्क के मेयर ज़ोहरान ममदानी ने आरएसएस प्रमुख मोहन भागवत के कार्यक्रम का विरोध कियाINTLUS military strike kills four in Caribbean Sea
BackPolityk: Polska i Ukraina powinny myśleć o przyszłości, a nie sporach historycznych
Polityk: Polska i Ukraina powinny myśleć o przyszłości, a nie sporach historycznych
Developing
RMF247/9/2026Politics6 min readView translation

Polityk: Polska i Ukraina powinny myśleć o przyszłości, a nie sporach historycznych

Quick Look

  • Polski polityk apeluje o skupienie się na przyszłości i sojuszu Polski z Ukrainą, ostrzegając, że spory historyczne osłabiają oba kraje i służą Rosji.
  • Podkreśla potrzebę symbolicznych gestów i "rozbrojenia języka" dla poprawy relacji, wskazując na wzajemne krzywdy i potrzebę pojednania.

AI-generated summary

Font size

Polityk mówi, że Polska i Ukraina powinny myśleć przede wszystkim o przyszłości, wzajemnym sojuszu oraz współpracy w ramach Unii Europejskiej i przy odbudowie Ukrainy. Ostrzega, że eskalacja sporów historycznych osłabia oba kraje i służy interesom Rosji.

Musimy zadać sobie pytanie: czego tak naprawdę chcemy? Czy chcemy zwycięstwa? Chcemy być sojusznikami, także w Unii Europejskiej? Chcemy, aby Polska była liderem Europy Środkowej i żeby polskie firmy mogły zarabiać na odbudowie Ukrainy? A może chcemy być wrogami? Jeśli tak, to dlaczego? Dlatego, że polscy i ukraińscy rolnicy będą ze sobą w przyszłości konkurować o unijne kwoty produkcyjne? A może z powodu kłótni polityków o to, co wydarzyło się 100 czy 80 lat temu? Jeśli zdecydujemy się być nieprzyjaciółmi, to zawsze znajdziemy jakiś powód. Problem w tym, że od tego, czy będziemy sojusznikami, czy pogrążymy się w tej „zimnej wojnie”, zależy nasza przyszłość, bo przeszłości nie zmienimy - mówi w rozmowie z PAP.

Pytany o napięte relacje między Polską a Ukrainą, zastanawia się, „jaki to ma sens”.

Czy polscy politycy są zainteresowani tym, aby Ukraina była okupowana? Czy zależy im na tym, aby ukraińscy cywile ginęli od rosyjskich rakiet i dronów? Wydaje mi się, że w interesie Polski jest pomaganie armii ukraińskiej, choćby dlatego, że broni nie tylko swojego kraju, ale i Polski - zaznacza.

„Potrzebny jest symboliczny gest”

Odnosząc się do napięć wokół pamięci o UPA i zbrodni wołyńskiej, Kniażycki stwierdza, że dla uspokojenia sytuacji „obie strony musiałyby wykonać jakiś symboliczny gest”. Jednocześnie zaznacza, że dialog utrudnia odmienne postrzeganie historii. Według niego w Polsce pamięta się przede wszystkim o zbrodniach UPA na Wołyniu, rzadziej zaś mówi się o sytuacji ukraińskiej mniejszości w II Rzeczypospolitej czy ofiarach konfliktu po stronie ukraińskiej.

Deputowany zwraca uwagę, że większość współczesnych Ukraińców nie ma związku z wydarzeniami z 1943 roku i dopiero niedawno usłyszało tak naprawdę o zbrodni wołyńskiej. W jego ocenie obecne społeczeństwa nie powinny pozostawać zakładnikami wydarzeń sprzed kilkudziesięciu lat.

Pierwszym krokiem do poprawy relacji powinno być - jego zdaniem - „rozbrojenie języka”. Przypomina również słowa św. Jana Pawła II o potrzebie uwolnienia się od ciężaru przeszłości i budowania pojednania.

Myślę, że aby uspokoić nastroje, obie strony musiałyby wykonać jakiś symboliczny gest. Rozumiem, że dzieli nas trudna historia, ale dialog znacznie utrudnia to, że w Polsce mówi się tylko o jej fragmencie. Wszyscy w Polsce wiedzą o tym, że oddziały UPA dopuściły się zbrodni na Polakach na Wołyniu. Zapomina się jednak o tym, że podłożem tej tragedii była restrykcyjna polityka rządu II RP wobec mniejszości ukraińskiej - stwierdza Kniażycki.

I kontynuuje: Dopuszczając się aktów terroru i zbrodni, ukraińscy radykałowie popełnili kardynalny błąd, ale pamiętajmy, że odpowiedzialnych jest za to ledwie 5-10 proc. żołnierzy UPA. Większość młodych ludzi zaciągnęła się do Ukraińskiej Armii Powstańczej w 1944 i 1945 roku, i do lat 60. XX wieku walczyli w podziemiu z Sowietami, za co zapłacili najwyższą cenę. Co więcej, w Polsce tylko nieliczni słyszeli o tym, że w okresie międzywojennym wicemarszałkiem polskiego Sejmu był Wasyl Mudry, ukraiński działacz społeczny, przewodniczący UNDO, czyli Ukraińskiego Zjednoczenia Narodowo-Demokratycznego (partii politycznej, która istniała w latach 1925-1939 – PAP). UNDO było największą partią w Ukrainie Zachodniej, będącej wówczas częścią Polski, zaś Mudry budował dobre relacje z Polakami. Jeśli chodzi o zbrodnie, na Wołyniu i w Galicji mordowano nie tylko Polaków. Ukraińcy też ginęli z rąk Polaków. Dlaczego wciąż rozdrapujemy rany z przeszłości, a zapominamy o tym, co mówił święty Jan Paweł II. Papież Polak był przecież mocno zaangażowany na rzecz polsko-ukraińskiego pojednania - przypomina Kniażycki.

Wzrost nastrojów antypolskich w Ukrainie

Polityk przyznaje także, że efektem obecnego sporu polsko-ukraińskiego jest wzrost nastrojów antypolskich w Ukrainie. Robi jednak „wszystko, co w jego mocy, by powstrzymać ten proces”. Mimo to część ukraińskich polityków wykorzystuje anty-polskie emocje z myślą o przyszłych wyborach. Jego zdaniem „patriotyzmem nie jest granie antypolską kartą, tylko praca na rzecz zwycięstwa z Rosją".

Related Topics

This article was originally published by RMF24.

Related Stories

More on this topicPolska