
AI-generated summary
Protest w kopalni Wujek jest częścią szerszego procesu likwidacji zakładu węglowego przez Polską Grupę Górniczą, który obejmuje redukcję zatrudnienia i zmian w zarządzie. Górnicy sprzeciwiają się planowanemu zwolnieniu p.o. dyrektora i domagają się, aby likwidacja była przeprowadzana własnymi siłami kopalni, bez udziału firm zewnętrznych.
Protestujący, według Sierpnia 80, sprzeciwiają się kształtowi likwidacji zakładu oraz planowanemu zwolnieniu p.o. dyrektora kopalni. Zarząd PGG określa protest jako nielegalny strajk; deklaruje jednak wolę porozumienia poprzez gwarancje wynagrodzenia, zatrudnienia oraz prowadzenia likwidacji własnymi siłami zakładu.
Protest zaczął się w piątek
Najpierw, w piątek, po zakończeniu porannej zmiany jedenastu górników Wujka przez ponad dwie godziny nie wyjeżdżało na powierzchnię. Przebywali na poziomie 680 metrów. Po południu, po rozmowach z przedstawicielami pracodawcy, przerwali oni protest i udali się do domów. W poniedziałek jednak część załogi porannej zmiany zjechała pod ziemię i odmówiła pracy.
W poniedziałek po południu protestujący z porannej zmiany wyjechali na powierzchnię i – jak mówili dziennikarzom przed kopalnią – zostali zastąpieni przez zmianę B, która ma kontynuować protest. W ocenie uczestników, którzy wyjechali na górę, dołączyć miała do niego w zasadzie cała popołudniowa zmiana. Dokładna liczba protestujących jest zgłaszana dyspozytorowi kopalni.
Polska Grupa Górnicza: Nielgalny strajk
W poniedziałek po południu na internetowym portalu spółki umieszczono „stanowisko Polskiej Grupy Górniczej dotyczące nielegalnego strajku w Oddziale KWK w Likwidacji”, w którym rozwinięto wcześniejsze argumenty spółki odnośnie do protestu.
Potem PGG rozesłała też wypowiedź wiceprezesa spółki ds. restrukturyzacji Grzegorza Wacławka, w której deklaruje on zaskoczenie sytuacją i śledzenie jej na bieżąco. Wiceprezes wyjaśnia, że wynika ona z zakomunikowanych zmian kadrowych w likwidowanym Wujku: pracownicy zgłosili dyspozytorowi kopalni postulat związany z obroną p.o. dyrektora kopalni.
„Cały czas ze zdziwieniem słuchamy tych wszystkich doniesień prasowych i tych oskarżeń i pomówień tak naprawdę związku zawodowego Sierpień 80, który sugeruje nam, że będziemy wprowadzać firmy obce celem likwidacji kopalni, że nie będziemy wykorzystywać swoich pracowników. Przykładem tego są liczby” – zaznaczył Wacławek.
Podkreślił, że PGG od 2024 r. ograniczyła udział firm zewnętrznych we wszystkich pracach na rzecz spółki o prawie 43 proc., a ich zatrudnienie do prac na dole o ponad 70 proc. Zastrzegł jednocześnie, że wyłączną kompetencją zarządu spółki jest obsada w niej stanowisk kierowniczych.
Ze swojej strony chciałbym jeszcze raz podkreślić, że sam strajk jest strajkiem nielegalnym, ale będziemy dążyć do tego, by porozumieć się z załogą. Chcemy zagwarantować załodze, że jest bezpieczna pod kątem wynagrodzenia, zatrudnienia, ale i tego, że będziemy własnymi siłami realizować proces likwidacji. Tutaj nikt naprawdę nie ma zamiaru żadnych firmowców do tego procesu dopuścić” – zapewnił Wacławek.
Uściślił, że PGG chce prowadzić proces likwidacji w sposób jak najtańszy, ale przy pełnym wykorzystaniu możliwości swoich pracowników i zasobów.
Jak likwidować kopalnię „Wujek”
W piątek przewodniczący Sierpnia 80 Bogusław Ziętek przekazał PAP, że protestujący oddolnie pracownicy Wujka stoją za postulatami podpisanymi w lipcu br. przez wszystkie działające w kopalni związki zawodowe, reprezentujące 90 proc. załogi. Ziętek stwierdził, że chodzi przede wszystkim o to, aby kopalnia była likwidowana w sposób transparentny, służący i spółce, i pracownikom.
My się upieramy przy tym, żeby likwidacja odbywała się własnymi siłami kopalni, jak to się do tej pory dokonywało, żeby to było robione maksymalnie oszczędnie – podkreślił Ziętek, jako przykład podając koszty na rzecz zewnętrznej spółki odprowadzania wód dołowych, które przez kilka lat miały wynieść ogółem 73 mln zł (corocznie ok. połowy z 24 mln zł kosztów funkcjonowania zakładu).
Przewodniczący Sierpnia 80 w PGG Rafał Jedwabny stwierdził w piątek m.in., że obecny dyrektor Wujka zadeklarował brak zgody na wejście obcych firm do prac przy likwidacji zakładu. To zarząd PGG, przy współudziale ministerstwa, postanowił tego dyrektora pozamiatać, bo jest niewygodny. Bo ktoś nie zarobi milionów – ocenił Jedwabny.
Z czego wynikało niższe wydobycie węgla?
Zgodnie z poniedziałkowym stanowiskiem PGG np. w zakresie outsourcingu robót wiertniczo-górniczych w 2024 r. firmy zewnętrzne drążyły ponad 10,5 km wyrobisk, a w 2026 r. było to już 0,5 km. Łączne koszty usług górniczych (drążenia, przebudowy, usługi szybowe, odmetanowanie itp.) w latach 2023-24 wynosiły ponad 300 mln zł, a w 2026 r. poniżej 100 mln zł.
Według PGG na obecnym etapie nie można mówić o oszczędnościach związanych z odprowadzaniem wód z odwadniania kopalni. Sposób ich odprowadzania określają Prawo geologiczne i górnicze oraz Prawo wodne, a podawana przez stronę społeczną kwota 73 mln zł oszczędności – w ocenie spółki – nie znajduje potwierdzenia w rzeczywistych danych.
Spółka za nieprawdziwą uznała informację, że po przejęciu obsługi ściany IIIL (Wujka) w pokładzie 407/4 przez załogę obecnego ruchu Murcki-Staszic wydobycie spadło pięciokrotnie. Niższe wydobycie wynikło głównie ze zmniejszenia liczby zmian na ścianie i pogorszenia warunków geologicznych.
„Z uwagi na wskazaną jako powód protestu przez strajkujących pod ziemią górników obronę p.o. dyrektora Oddziału KWK w Likwidacji, chcemy jasno podkreślić, że decyzje dotyczące obsady stanowisk kierowniczych należą do wyłącznych kompetencji zarządu PGG. To zarząd odpowiada za organizację pracy spółki, dobór kadry zarządzającej oraz właściwe przygotowanie poszczególnych jednostek do funkcjonowania” – napisano.
AI outlook — possibilities, not facts
Zarząd PGG i związki zawodowe rozpoczną oficjalne negocjacje w celu rozwiązania sporu o likwidację kopalni Wujek.
Likely · Within days
Protestujący górnicy zakończą okupację poziomu 680 metrów po osiągnięciu wstępnych ustaleń z zarządem PGG dotyczących warunków likwidacji.
Possible · Within days

W poniedziałek zakończył się obowiązywanie pakietu Ceny Paliwa Niżej z obniżoną 8-proc. stawką VAT i maksymalnymi cenami paliw. Kierowcy ustawiali się w kolejkach na stacjach, aby zatankować przed podwyżkami. Od wtorku VAT wraca do 23 proc., co spowoduje wzrost cen benzyny i oleju napędowego o 60-90 groszy na litrze. Koszt programu CPN wyniósł dotychczas ok. 4,7 mld zł.

Od września do listopada 2026 roku młodociani pracownicy w Polsce otrzymają niższe pensje. Spadek stawek wynika ze zmniejszenia przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za II kwartał 2026 r., stanowiącego podstawę wyliczeń.

GUS podał dane o spożyciu w Polsce. Spadła konsumpcja alkoholu (piwa, wina i spirytusu), natomiast wzrosło spożycie mięsa, jaj, cukru, produktów zbożowych, ziemniaków, owoców i warzyw.

Ceny gazu ziemnego Dutch TTF w Amsterdamie wzrosły w poniedziałek o 3,2 proc. do 69,15 euro za MWh. Wzrost to reakcja inwestorów na wznowienie ataków pomiędzy USA a Iranem w rejonie cieśniny Ormuz, co zwiększa obawy o dostawy surowca przed sezonem grzewczym.

Od 1 września w Olsztynie zaczną obowiązywać nowe zasady komunikacji miejskiej i Strefy Płatnego Parkowania. Wprowadzono podział na dwie strefy, nowe bilety oraz zróżnicowane ceny zależne od rozliczania podatków w mieście.

Producent ceramiki sanitarnej Cersanit S.A. zgłosił do urzędu pracy zamiar zwolnień grupowych obejmujących 487 pracowników w pięciu miastach. Decyzja jest motywowana wzrostem kosztów energii, problemami na rynku ukraińskim oraz spadkiem popytu.