Rosyjskie ataki na energetykę. Berlin wzmacnia Ukrainę przed kolejną zimą
Niemiecki rząd przekaże 250 mln euro na naprawę ukraińskiej infrastruktury energetycznej w obliczu trwających działań wojennych i serii incydentów sabotażowych w Niemczech.
Quick Look
- Niemcy przekażą Ukrainie 250 mln euro na naprawę infrastruktury energetycznej przed zimą.
- Pomoc ma zabezpieczyć dostawy prądu i ciepła.
- Jednocześnie w Niemczech odnotowano serię incydentów sabotażowych wymierzonych w infrastrukturę krytyczną i firmy zbrojeniowe.
AI-generated summary
Why It Matters
Rosja prowadzi zmasowane ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną od początku inwazji. Niemcy są jednym z głównych darczyńców wspierających ukraiński sektor energetyczny.
Niemieckie ministerstwo poinformowało, że rząd przekaże Ukrainie 250 mln euro na naprawę infrastruktury energetycznej przed zimą. Podkreśliło, że środki te przyczynią się do zabezpieczenia dostaw energii i ciepła dla ukraińskiej ludności, mimo trwających ataków Rosji.
Minister Katherina Reiche zaznaczyła, że zaopatrzenie w energię pozostaje „linią frontu” wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Minister zaapelowała także do innych państw, by również przekazały Ukrainie dodatkowe środki.
Od początku pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 rokiem rząd Niemiec wpłacił do funduszu wsparcia energetyki 560 mln euro. Po obecnym zwiększeniu suma ta wzrośnie do 810 mln euro. Fundusz Wsparcia Energetyki Ukrainy - Ukraine Energy Support Fund - prowadzi Wspólnota Energetyczna, a Ukraina finansuje z niego części zamienne i wyposażenie dla zniszczonej infrastruktury energetycznej.
Zima 2025/26 należała do najtrudniejszych dla ukraińskiej energetyki od początku rosyjskiej napaści. Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych rozstawiała m.in. na lewym brzegu Kijowa ogrzewane namioty, gdzie mieszkańcy mogli naładować telefony i inne urządzenia, napić się ciepłych napojów czy podgrzać jedzenie. W wyniku zmasowanych ataków Rosji znaczna część miasta zmagała się z rozległymi przerwami w dostawie prądu, ogrzewania, wody i gazu. W styczniu i w lutym temperatura w nocy spadała nawet do -25 st. C.
Niemcy nie rezygnują ze wsparcia mimo ostatnich rosyjskich prowokacji. Chodzi m.in. o incydent z 5 sierpnia, kiedy w zabezpieczonej części lotniska Lipsk/Halle, na płycie, przy ukraińskim samolocie transportowym Antonow, znaleziono drona. Maszyna należała do rosyjskiego wywiadu i była wyposażona w materiały wybuchowe klasy wojskowej oraz detonator.
Tego samego dnia drugi niezidentyfikowany obiekt latający uderzył w samolot transportowy w rejonie lotniska. Samolot przekierowano do Hanoweru, gdzie stwierdzono jego niewielkie uszkodzenia.
Dzisiaj z kolei - choć tu inspiracja Rosji nie została na razie potwierdzona, ale wyraźnie wpisuje się w jej model działania - w monachijskiej dzielnicy Berg am Laim sprawcy wyrzucili ładunki zapalające z samochodu. Znajdują się tam siedziby firm zbrojeniowych Helsing oraz Rohde & Schwarz. Zatrzymano dwie osoby. Śledczy podejrzewają próbę zamachu.
Próba ataku na przedsiębiorstwo zbrojeniowe w Monachium wpisuje się w serię około 50 zamachów na obiekty infrastruktury krytycznej w Monachium i okolicach. Doniesienia o tym incydencie napłynęły po odnotowanych we wtorek próbach sabotażu w pobliżu elektrowni węglowej Jaenschwalde na wschodzie Niemiec i stacji elektroenergetycznej w Bergheim koło Kolonii.
We wtorek wieczorem policja została wezwana do stacji elektroenergetycznej w Bergheim, około 25 km na zachód od Kolonii, z powodu usterki technicznej. W wyniku zwarcia doszło do awarii kilku linii. W środę rano podano jednak, że był to „umyślny czyn, przestępstwo”.
Open Questions
- Czy incydenty w Niemczech są bezpośrednio powiązane z rosyjskimi służbami?
- Jaki jest pełny zakres uszkodzeń infrastruktury w Bergheim?







