Śmiertelny rajd na S10. 70-latek nie żyje, policja ma nagranie
Kierowca BMW uderzył w Toyotę pod Stargardem, w wyniku czego zginął 70-letni mężczyzna
Quick Look
- We wtorek wieczorem na trasie S10 w pobliżu Stargardu doszło do tragicznego wypadku.
- Kierowca BMW uderzył w Toyotę, powodując śmierć 70-letniego kierowcy i obrażenia u jego żony.
- Sprawca oddalił się z miejsca zdarzenia, a następnie zgłosił na policję.
AI-generated summary
Why It Matters
Do wypadku doszło na trasie S10, gdzie BMW uderzyło w Toyotę. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia, ale później zgłosił się na komendę.
Do tragicznego wypadku doszło we wtorek wieczorem na trasie S10 w pobliżu Stargardu. Według wstępnych ustaleń BMW uderzyło w jadącą przed nim Toyotę z takim impetem, że zatrzymało się dopiero 200 metrów dalej.
Po wypadku kierowca BMW oddalił się z miejsca zdarzenia, pozostawiając na miejscu pasażera. Kilka minut później zgłosił się na komendę w Stargardzie. Był trzeźwy. Zarówno on, jak i pasażer BMW są mieszkańcami powiatu stargardzkiego. Onet potwierdził, że szaleńczą jazdę BMW zarejestrował 45-letni pasażer - obecnie nagranie jest w dyspozycji policji.
W czwartek prowadzone były czynności z udziałem kierowcy. Na tym etapie nie ma oficjalnego potwierdzenia, z jaką prędkością poruszało się BMW przed zderzeniem. Wśród świadków pojawiają się informacje o prędkości wynoszącej co najmniej 200 km/h. Nieoficjalnie mówiono również o 270 km/h.
Toyotą podróżowało starsze małżeństwo pochodzące z powiatu drawskiego. W wyniku zderzenia 70-letni kierowca wypadł przez przednią szybę samochodu i zginął na miejscu. Jego żona doznała licznych obrażeń i została przewieziona do szpitala.
Open Questions
- Jaka była dokładna prędkość BMW w momencie zderzenia?
- Jakie zarzuty zostaną postawione kierowcy?







