
AI-generated summary
Sobotnie demonstracje przeciwko drożyźnie zostały przyćmione przez akt przemocy, dewastacji mienia i grabieży sklepów. Wydarzenia miały miejsce na pół roku przed wyborami prezydenckimi w kwietniu 2027 roku.
W telewizyjnym wystąpieniu Emmanuel Macron podkreślił, że Francja potrzebuje obecnie spokoju, a nie dalszej eskalacji napięcia.
Tego wieczoru wszyscy odczuwamy gniew i wstyd. Nie do zniesienia jest widok tak splądrowanych ulic w naszych miastach – mówił prezydent.
Zapewnił, że osoby odpowiedzialne za przemoc, dewastacje i grabieże zostaną pociągnięte do odpowiedzialności. Jak zaznaczył, należy z jednej strony „usłyszeć gniew” protestujących i odpowiedzieć na jego przyczyny, z drugiej zaś egzekwować „respektowanie porządku republikańskiego”.
Macron zapowiada wyjaśnienia ws. działań służb
Prezydent zapowiedział „przejrzystość” w sprawie strategii przyjętej przez siły porządku publicznego podczas sobotnich wydarzeń. Poinformował, że zwrócił się do rządu, a szczególnie do resortu spraw wewnętrznych, o analizę ocen wywiadowczych i prognoz dotyczących demonstracji.
Oczekuję jasnych odpowiedzi – podkreślił Macron.
Szef państwa przekonywał, że trzeba odróżniać uczestników pokojowych protestów, których postulaty uznał za uzasadnione, od osób odpowiedzialnych za niszczenie mienia i plądrowanie sklepów. Zadeklarował też zrozumienie dla obaw młodzieży, wyrażanych podczas ostatnich protestów licealistów.
Możliwe zakazy zgromadzeń
Macron zapowiedział działania dotyczące rosnących kosztów życia, które były głównym powodem sobotnich demonstracji. Jednocześnie podkreślił, że władze pozostaną „nieugięte” wobec uczestników zamieszek.
Prefekci, wspólnie z merami, mają podejmować decyzje służące ochronie miast. Wśród możliwych środków wymieniono zakaz organizacji części zgromadzeń.
Ci, którzy niszczyli, muszą zapłacić, a ci, którzy plądrowali, muszą pokryć straty – oświadczył francuski prezydent.
Według Macrona za „niepohamowaną” przemoc odpowiadali „rebelianci wywodzący się z grup skrajnej prawicy”, do których mieli dołączyć przestępcy.
Wielotysięczne demonstracje przeciwko drożyźnie zostały przyćmione przez akty przemocy, ataki na budynki publiczne oraz grabieże sklepów i punktów handlowych.
Organizacje branżowe szacują, że poszkodowanych zostało około 1,5 tys. firm, a straty mogą sięgać setek milionów euro. Francuskie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało, że do niedzielnego wieczoru zatrzymano blisko 2,4 tys. osób.
W niedzielę po południu w Paryżu doszło do kolejnych prób plądrowania sklepów. W centrum miasta pojawiły się agresywne grupy, a policja zatrzymała 42 osoby.
Spór polityczny przed wyborami
Tuż przed wystąpieniem Macrona lider prawicowych republikanów Bruno Retailleau wezwał prezydenta do wprowadzenia stanu wyjątkowego. Politycy lewicy i skrajnej prawicy apelowali natomiast o dymisję ministra spraw wewnętrznych Laurenta Nuneza.
Macron zwrócił uwagę, że do wydarzeń doszło na pół roku przed wyborami prezydenckimi, których pierwsza tura ma odbyć się w kwietniu 2027 roku. Przekonywał, że debata polityczna powinna toczyć się podczas publicznych spotkań, pokojowych demonstracji i w mediach, a nie na ulicach w atmosferze chaosu.
AI outlook — possibilities, not facts
Władze wprowadzą tymczasowe ograniczenia lub zakazy organizacji niektórych zgromadzeń w celu zapewnienia bezpieczeństwa publicznego.
Likely · Within weeks
Rząd przeprowadzi analizę ocen wywiadowczych i prognoz dotyczących demonstracji oraz przedstawi jej wyniki publicznie.
Very likely · Within days
Osoby odpowiedzialne za przemoc, dewastacje i grabieże zostaną pociągnięte do odpowiedzialności prawnej i finansowej.
Very likely · Within weeks

Radio RMF24 discusses cooperation on the right, the role of President Karol Nawrocki towards Grzegorz Braun's group, Mateusz Morawiecki's declarations about the fight against the "Brainization of Polish politics" and the possibility of building a common electoral bloc. The issues of the Constitutional Tribunal, the position of Rozwoju Plus in the case of Maciej Berek and a potential next clash between the government and the opposition in the case of the head of the NBP, Adam Glapiński, are also discussed. The conversation is to include statements by the Deputy Speaker of the Sejm.

Prime Minister Donald Tusk referred to the talks during the EU summit in Brussels on social media, emphasizing that Poland will not repeat the mistakes of other European countries in the matter of migration and asylum, will defend the border against illegal migration and act ruthlessly in the matter of security. He also met with the leaders of the Visegrad Group, the Friends of Cohesion group, Northern Nine, EPP, the President of the European Parliament Robertta Metsola and the President of Ukraine Volodymyr Zelensky.

During nationwide riots in France, the historic town hall in Limoges was burned down. Mayor Guillaume Guerin condemned the attack, pointing to the lack of police forces. 1,800 people have been arrested across the country, and the government of Prime Minister Sebastien Lecornu is struggling with an image crisis.

The traditional time change in the EU is controversial. Although it was introduced to save energy, today experts point to health and economic problems, and EU work has stalled.

The parliamentary committee resumed work on the decriminalization of abortion assistance and fetal defects. The morning conversation on RMF FM will also discuss the controversy surrounding the EU KIDS Act and the future of the EU budget.

During the demonstration of Law and Justice supporters, Jarosław Kaczyński warned against the takeover of the Constitutional Tribunal and the National Bank of Poland by power, appealing for their defense and large participation in the Independence March on November 11. The demonstration took place after the events related to the oath of office of Constitutional Tribunal judge Maciej Berek, who was refused by President Karol Nawrocki to take the oath at the Presidential Palace.