BackStrażacy z Wielkopolski nurkowali we wraku promu „Jan Heweliusz”
Strażacy z Wielkopolski nurkowali we wraku promu „Jan Heweliusz”
Developing
RMF243 days agoOther2 min readView translation

Strażacy z Wielkopolski nurkowali we wraku promu „Jan Heweliusz”

Quick Look

Strażacy z grup wodno-nurkowych z Kościana i Piły nurkowali we wraku promu „Jan Heweliusz” na Bałtyku, aby sprawdzić swoje umiejętności w trudnych morskich warunkach, oddać hołd ofiarom katastrofy i przeanalizować swoje przygotowania do działania w zmiennych warunkach pogodowych i podwodnych.

AI-generated summary

Why It Matters

Prom „Jan Heweliusz” zatonął w 1993 roku na Bałtyku, w wyniku czego zginęło 56 osób. Jest to jedna z największych katastrof morskich w powojennej historii Polski.

Font size

Strażacy z Wielkopolski nurkowali we wraku promu „Jan Heweliusz”. Specjalistyczne grupy wodno-nurkowe z Kościana i Piły postanowiły sprawdzić, jak poradzą sobie w trudnych morskich warunkach. Strażacy zainspirowani m.in. popularnych serialem, który ukazał się na jednej z platform podcastowych, postanowili zejść na dno Bałtyku i zajrzeć do wnętrza promu.

Jedna z sentencji strażackiej służby mówi, że powinnością naszej strażackiej służby jest doskonalenie swoich umiejętności. Kiedy nie ratujemy, to staramy się rozwijać to, co potrafimy - mówi aspirant Łukasz Haryk ze Specjalistycznej Grupy Wodno-Nurkowej z Kościana. Z jednej strony jest w nas ogromna radość, że udało się spełnić takie marzenie, ale z drugiej pamiętamy, że to miejsce, w którym swoje życie straciło 56 osób. Chcieliśmy oddać hołd tym, którym nie udało się dotrzeć do brzegu - podkreśla.

„Potem wszystko się zmieniło”

Strażacy z grup wodno-nurkowych przez kilka tygodni przygotowywali się do zejścia pod wodę. Warunki, w których nurkowali, znacząco różniły się od tych, z którymi na co dzień mają do czynienia w swojej pracy.

Śródlądzie, na którym działamy, nie charakteryzuje się taką falą jak na morzu. Zmienność pogody to kolejna kwestia. Kiedy dotarliśmy w miejsce, gdzie schodziliśmy pod wodę, mieliśmy bardzo dobre warunki, potem już wszystko się zmieniło - wyjaśnia ogniomistrz Jakub Haryk z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej z Kościana.

Po pierwszym nurkowaniu zwiększyło się falowanie. Pod wodą odczuliśmy prądy, a do tego była ograniczona widoczność - opowiada.

Wrak promu „Jan Heweliusz”

Pod wodą strażacy natrafili na 130-metrowy wrak promu „Jan Heweliusz”. Z początku okrążali go, a następnie „wpłynęli do środka”. Widzieliśmy wszystko, co tam pozostało. Rozmiar wraku zrobił wrażenie. Poskręcany metal, powywracane ciężarówki i wagony kolejowe - opowiada ogniomistrz Jakub Haryk.

Strażacy podkreślają, że tego typu ćwiczenia to dobra okazja do sprawdzenia się w innych warunkach niż te, z którymi mają styczność na co dzień. Na pewno nie mamy styczności z takimi prądami wody. To pokazuje między innymi, jak ważna jest kondycja u strażaków i nad czym jeszcze musimy pracować - wyjaśnia starszy aspirant Hubert Wawrzyniak.

Spotykamy się dość regularnie, bo razem bierzemy udział w różnych kursach. Po naszym wyjeździe są analizy, co nam wyszło, co musimy poprawić. Już teraz wiemy, że będziemy chcieli razem z kolegami ruszyć w kolejną, podobną podróż - dodaje ogniomistrz Filip Matysiak.

Strażacy nurkowie z Kościana podkreślają, że cała akcja nie udałaby się, gdyby nie pomoc kolegów z Piły oraz ratowników SAR, którzy zaopiekowali się nimi na morzu.

What to Watch

AI outlook — possibilities, not facts

  • Strażacy z Kościana i Piły planują wspólnie zorganizować kolejną podobną podnurkową wyprawę w celu dalszego doskonalenia umiejętności.

    Likely · Within months

Open Questions

  • Czy strażacy planują kolejne nurkowania w innych trudnych lokalizacjach?
  • Jakie konkretne wnioski z ćwiczeń zostaną wdrożone w szkoleniach?
  • Czy działania ratownicze SAR były zaangażowane tylko w tym przypadku czy jako standardowa procedura?

Related Topics

This article was originally published by RMF24.

Related Stories

Jeffrey Archer has sold over 300 million books worldwide, had a political career in the Conservative Party and was convicted of perjury
Other·

Jeffrey Archer has sold over 300 million books worldwide, had a political career in the Conservative Party and was convicted of perjury

British author Jeffrey Archer has sold over 300 million copies of his thrillers worldwide, such as "Everything" and "Kane & Abel". In the 1970s and 1980s, he was vice-chairman of the Conservative Party, and in 2001 he was sentenced to four years in prison for perjury and obstruction of justice. His latest novel, "Adam and Eve," was scheduled for release this month.

RMF24
1 min read
More on this topicstrażacy